Stefan_Rewiński Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Pędzę w przestrzeni zodiaków, zakrzywiam czas, zostawiam stopy w wodzie, moje łydki i podudzia owiane powietrzem. Uduchowiony egoizm ewoluuje w nowatorski, męski, umiem rządzić duszą i wolą. Ciało i zmysły w lamusie, staję się północny, stały. Tyrani odchodzą z tsunami. Mam technologię budowania dobra i dwa tysiące lat. Bóg już nie chce ofiary na krzyżu. Wszyscy są mesjaszami. Głupcy tracą mowę.
Sceptic Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Mam technologię budowania dobra i dwa tysiące lat. tylko tyle. Reszta - moim zdaniem - daleko daleko poniżej pańskiego poziomu :(
Fanaberka Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 nowatorski = męski? (to tak z feministycznej ciekawości;)) „moje łydki i podudzia owiane powietrzem” o ile się znam na członkach – podudzie to właśnie ta część nogi, gdzie peel ma łydkę. Pozdrawiam, Stefanie Fanaberka :-)
Stefan_Rewiński Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Drodzy S. i F. Dz za czytanie, przyznaję, trochę nadużyłem, może eksperymentalnie, może z wierności, szczegółów anatomicznych (Ryby są żeńskie i "wodne", Wodnik-męski, "powietrzny"), używanych przez scientistów z New Age. Mętny ten obszar, bardzo angażujący astrologię, może jest wart wierszyków. To moja pierwsza próba. Pozdrawiam, Stefan.
Ewa_Kos Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Technologia budowania całkiem z czym innym mi się w pierwszej chwili skojarzyła...Obszar, o którym Pan wspomina jest bardzo interesujący jednakowoż trochę pokręcony, co dodaje tajemniczości i warto o tym pisać; jest to pierwsza próba i moim zdaniem udana na moje dodać + . Pozdrawiam więc ciepło i wiosennie i czekam na dalsze w tej tematyce. EK
Stefan_Rewiński Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Pani Ewo. To rzeczywiście mętny obszar, nawet potępiony przez wielu religioznawców, ale dynamiczny, ciekawy. Szukałem coś zamiast "technologii", bo technicznie się kojarzy, ale "pochodzenie" ma dobre, chciałem zmieścić w jednym słowie i tecniczne dokonania Ryb, i humanistyczne. Namawiam, pozdrawiam, Stefan.
Stefan_Rewiński Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ryby w astrologii kojarzą się z uduchowieniem i "żeńskością", u Wodnika jest więcej miejsca dla nowatorstwa, męskości. Coś tam jest między łydką i podudziem. Dz. za czytanko i uwagi.
Fanaberka Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No popatrz, a mi się gdzieś tam się obiło, że ten Wodnik, który nadciąga, to będzie płci żeńskiej :-DDD Serio, skoro o tym piszesz - warto by było to sprawdzić :-) New Age jest faktycznie ciekawy, choćby ze względu na wzrastającą powszechność. Łączy dwie skrajności: daje możliwość rozwoju życia duchowego (które jest silną potrzebą człowieka) oddzielając je od wiary w Boga (o którą coraz trudniej w racjonalnym świecie). Nic też dziwnego, że jako „religia bez Boga” spotyka się z potępieniem w schrystianizowanych społeczeństwach. A że mętny? Jest kolebką wielu sekt – organizacji zniewalających, wykorzystujących ludzi, (przestępczych?) PS. Stefanie, łydka jest częścią podudzia, niezależnie od płci :-))))
M._Krzywak Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Jeżeli to ma byc nowa era - zobaczymy, pożyjemy. Mnie jedno zastanawia - symbole, które trzeba znac, żeby rozeznac się z treści. Ale i druga rzecz - że jest to wiersz napisany językiem polskim, a nie jakąś dziwną nowomową serwowaną co jakiś czas. Co więcej - mało bluzgów, hehehehe. woda - płodnośc łydki, podudzia - męskośc północ - tu już trzeba wziąśc pod uwagą kilka znaczeń północy, ale może chodzi o tą barbarzyńskośc, pierwotnośc tsunami - ??? (egzotyka?) Conajmniej dziwne... co nie znaczy - złe :) Pozdrawiam.
zak stanisława Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 "ewoluuje w nowatorski, męski "no i jeszcze ten "uduchowiony egoizm",to dla mnie! he he Stefanie, pozdrawiam ciepło
Stefan_Rewiński Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No popatrz, a mi się gdzieś tam się obiło, że ten Wodnik, który nadciąga, to będzie płci żeńskiej :-DDD Serio, skoro o tym piszesz - warto by było to sprawdzić :-) New Age jest faktycznie ciekawy, choćby ze względu na wzrastającą powszechność. Łączy dwie skrajności: daje możliwość rozwoju życia duchowego (które jest silną potrzebą człowieka) oddzielając je od wiary w Boga (o którą coraz trudniej w racjonalnym świecie). Nic też dziwnego, że jako „religia bez Boga” spotyka się z potępieniem w schrystianizowanych społeczeństwach. A że mętny? Jest kolebką wielu sekt – organizacji zniewalających, wykorzystujących ludzi, (przestępczych?) PS. Stefanie, łydka jest częścią podudzia, niezależnie od płci :-)))) No wiem, z tą łydką i podudziem mam problemy. Dz.
Stefan_Rewiński Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bierz Stanisławo, dz, pozdrawiam, Stefan.
Stefan_Rewiński Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Z północą wiążę się rzeczywiście wiele znaczeń, myślę, że i barbarzyńskość i postęp, niekoniecznie pozytywnie brany; tsunami chciałem nazwać kataklizmy wszelakie, naturalne i "ludzkie". Dzięki za odbiór i uwagi, Stefan.
Stefan_Rewiński Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Z północą wiążę się rzeczywiście wiele znaczeń, myślę, że i barbarzyńskość i postęp, niekoniecznie pozytywnie brany; tsunami chciałem nazwać kataklizmy wszelakie, naturalne i "ludzkie". Dzięki za odbiór i uwagi, Stefan.
M._Krzywak Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Z północą wiążę się rzeczywiście wiele znaczeń, myślę, że i barbarzyńskość i postęp, niekoniecznie pozytywnie brany; tsunami chciałem nazwać kataklizmy wszelakie, naturalne i "ludzkie". Dzięki za odbiór i uwagi, Stefan. Ja północ odbieram raczej pod punktem patrzenia romantyków, ale przecież i naleciałości apokryfów biblijnych wskazują na północ jako nie dośc, że narodziny zła ("Kelipo" - pramacierz), ale i właśnie - strefa zimna, czy nawet mityczna kraina Klimeryjczyków.... Ale mogłem w tym wypadku odebrac peela jako powracającego do źródeł pierwotności, a owe "tsunami" odebrac jako nowośc, postęp, mode na wschód, czyli coś nie - rodzimego. Oczywiście to jest wielkie uproszczenie, ponieważ gbyby wziąśc ten utwór na warsztat - byłoby o czym pisac. Szczególnie, gdy poruszany jest wątek religijny - stąd owa "północ" jako praźródło zła. Tako to sobie tłumaczę :)
pathe Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 zostawiam stopy w wodzie- a ja sobie to biorę bo mi się inaczej niż z nową erą skojarzyło. pozdrówka.
Maria Niebiańska Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Może niezbyt znam się na poezji, ale końcówka wiersza bardzo przypadla mi do gustu... tylko jakos szosty wers nie za baradzo mi pasuje - możliwe, że to tylko moja fanaberia. Pozdrawiam i zapraszam do komentowania moich wierszy :)
Stefan_Rewiński Opublikowano 21 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za wizytę i dobre słowo. Szósty wers kontynuuje myśl z piątego. zarówno Ryby, jak i Wodniki cechuje egoizm, tylko te pierwsze -uduchowiony, a drugie- nowatorski. Pozdrawiam, Stefan.
Stefan_Rewiński Opublikowano 21 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dz, każde skojarzenie jest cenne,lepiej pozytywne, pozdrawiam, Stefan.
Stefan_Rewiński Opublikowano 21 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Z północą wiążę się rzeczywiście wiele znaczeń, myślę, że i barbarzyńskość i postęp, niekoniecznie pozytywnie brany; tsunami chciałem nazwać kataklizmy wszelakie, naturalne i "ludzkie". Dzięki za odbiór i uwagi, Stefan. Ja północ odbieram raczej pod punktem patrzenia romantyków, ale przecież i naleciałości apokryfów biblijnych wskazują na północ jako nie dośc, że narodziny zła ("Kelipo" - pramacierz), ale i właśnie - strefa zimna, czy nawet mityczna kraina Klimeryjczyków.... Ale mogłem w tym wypadku odebrac peela jako powracającego do źródeł pierwotności, a owe "tsunami" odebrac jako nowośc, postęp, mode na wschód, czyli coś nie - rodzimego. Oczywiście to jest wielkie uproszczenie, ponieważ gbyby wziąśc ten utwór na warsztat - byłoby o czym pisac. Szczególnie, gdy poruszany jest wątek religijny - stąd owa "północ" jako praźródło zła. Tako to sobie tłumaczę :) Zgoda, więcej o New Age znalazłem m. inn. w Watykańskim oficjalnym dziełku p.t.: "Jesus Christ The Border of the water of life - A christian reflection on the New Age", jest tez kilka amerykańskich pozycji, polecam, Stefan.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się