Regina Misztela Opublikowano 17 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2006 Koniec świata się zbliża, tego nie wypada przegapić Któregoś dnia będziemy jeść ( kombinuję chyba dobrze - ludzie zawsze jedzą podczas wybuchów), w okowach talerzy zobaczymy jak puchnie ryba, wychodzą z niej robaki, plejada martwych karaluchów. I ludzie pomyślą : koniec się zaczął, a kolacja stygnie. Ucieka przed nami, płetwy zawija na rogi kozie w dłoniach skrzypią noże. Tylko czekać, aż się wygnie jej kręgosłup w krzyż. Pojawi się wtedy zwierz na wozie. I trąbić będą słonie różne nowiny, jakby zabawne, bo nieprawdziwe. Że nie każdy dostanie siano na dobry sen, że trzeba się rozliczyć z każdym za zbyt barwne życie. Popatrz ile teraz ryb już oczy wytrzeszcza puste ile planktonu dzieli się nierówno na ości i kości, ile słów boi się słowa, więc jak to możliwe, że tak tłuste w pytania, tłuste w dusze dzieje umierają w samotności?
Stefan_Rewiński Opublikowano 18 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2006 Z Wodnikiem nie będzie trak źle, pozdrawiam, Stefan.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się