Lady_Supay Opublikowano 12 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2006 czasami popełniam słabość milczący grzech z wyrzutem najbezpieczniej w zakątku sumienia zanim słowik zacznie trele w nagości rozmieniam oczy i drwię z fałszywych skromnościmasz takie piękne dłonie kiedy krzyżujesz na moich przecięły się nasze drogi pod kątem prostym biegną dalej lubię wracać po
M._Krzywak Opublikowano 12 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2006 czasami popełniam słabość - albo słabne np. milczący grzech z wyrzutem - no, siedzi i milczy najbezpieczniej w zakątku sumienia - w ktorym rogu ? zanim słowik zacznie trele - rany, to jest okropne w nagości rozmieniam oczy - na trzy zapewne i drwię z fałszywych skromności - acha, tez tak można masz takie piękne dłonie kiedy krzyżujesz na moich - banał, frazes itp. przecięły się nasze drogi pod kątem prostym biegną dalej - a niech biegną lubię wracać po dla mnie to wiersz nie spełniający warunków dobrego wiersza - po pierwsze - formy żadnej nie widzę, po drugie ta sytuacja liryczna ma już taką brodę, że to po prostu nudzi - ilez można wałkowac o tych dłoniach ??? Nie. Pozdrawiam.
Lady_Supay Opublikowano 12 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. z pewnością siedzi? hmmm w zakątku, nie znaczy, że w rogu no cóż... na to, że się mienią. wystarczy dobrze przeczytać można może banał, może frazes, ale z całą pewnością dłonie nie grają roli pierwszoplanowej mhm
Roman Bezet Opublikowano 12 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dla mnie komentarz nie spełnia podstawowych warunków krytyki: ani próby zrozumienia przekazu, ani próby odszukania celowości użytych środków, za to wiele pychy kategoryzującej. Co znaczy "dobra forma" czy "broda" sytuacji lirycznej, wie zapewne jedynie sam Krytyk. To są metody rzeźnika - nie humanisty. Od dziś zmieniam optykę na celowniku i przywracam zasady Hammurabiego. :P pzdr. b PS. Ewo - wiersz jakby nie Twój (inna poetyka? - takiego skrótu nie pamiętam u Ciebie), każdy wers jest trochę sam - sobie, w dodatku często z szykiem inwersyjnym; podejrzewam, że chęć zakodowania (ukrycia tego, o czym piszesz - rodzaj wstydu?) spowodowała to 'zamieszanie' słów. Przydałaby się większa kondensacja: równoważniki zdań, zawieszenia głosu (zwłaszcza w końcówce). cmok b
M._Krzywak Opublikowano 12 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dla mnie komentarz nie spełnia podstawowych warunków krytyki: ani próby zrozumienia przekazu, ani próby odszukania celowości użytych środków, za to wiele pychy kategoryzującej. Co znaczy "dobra forma" czy "broda" sytuacji lirycznej, wie zapewne jedynie sam Krytyk. To są metody rzeźnika - nie humanisty. Od dziś zmieniam optykę na celowniku i przywracam zasady Hammurabiego. :P pzdr. b PS. Ewo - wiersz jakby nie Twój (inna poetyka? - takiego skrótu nie pamiętam u Ciebie), każdy wers jest trochę sam - sobie, w dodatku często z szykiem inwersyjnym; podejrzewam, że chęć zakodowania (ukrycia tego, o czym piszesz - rodzaj wstydu?) spowodowała to 'zamieszanie' słów. Przydałaby się większa kondensacja: równoważniki zdań, zawieszenia głosu (zwłaszcza w końcówce). cmok b A w czym jest problem ? Nie pasuje ? Jak już wspominałem - to są moje komentarze i nie będe się pytał, czy mogą takie byc, czy nie. A podciąganie za ręce i nogi mnie nie odpowiadają i co ? Metoda misjonarska czy bycie fajnym chłopakiem ? Zresztą nie miejsce tutaj na to, w każdym razie prosze nie podpierac się moimi opiniami, a jak urągaja regulaminowi, są autorzy, ktozry moga to zglosic, a nie pomocnicy nastawieni anty, bo wiersz o zimie się komuś nie spodobał... Dyg, pląs, czy jakoś tak...
Roman Bezet Opublikowano 12 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2006 no tak, no tak - tak można też pomyśleć (najczęściej jednak trudno wznieść się ponad własne sposoby patrzenia, a szkoda) pozdrawiam b
M._Krzywak Opublikowano 12 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a pod czyje mam sie wnosic ? Nic nie szkoda, potrzeba trochę świeżego oddechu, bo zatęchło tutaj co nie co... tyle w tym temacie, tez radzę czasem pomyślec :) pozdrawiam.
Roman Bezet Opublikowano 12 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. powiem krótko: nie pieprzcie Krzywak tutaj ani gdzie indziej, a na świeży oddech - najlepiej umyć ząbki (jeśli już się wyżły ;) nikt Ci niczego nie nakazuje - idź swoją ścieżką pzdr. b
M._Krzywak Opublikowano 12 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2006 wycofuje moje zdanie - nie jest to miejsce na to, Lady Supay przepraszam za przepychanke, opinia zostaje jaka była. Pozdrawiam.
Stefan_Rewiński Opublikowano 27 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2006 Podoba mi się Twój wiersz Ewo, choć grzechy są smaczniejsze w innych, niż sumienie, zakątkach. Pozdrawiam, Stefan.
Gość Opublikowano 10 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2006 po ;> i brakuje mi dalszej czesci . wydaje mi sie ze byloby wtedy lepiej. sens sie wtedy zmienia ale za eskperymenty jeszcze nikt nie poszedl do wiezienia ;)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się