Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

podszepty trupich czaszek:
nie być
nie być

...plusk!


liche ciało w długich rzadkich włosach
nieprzeczesywanych dłońmi królewicza
wlecze woda

ofiara losu nie zasługuje na pogrzeb
tym bardziej na klasztor

w zapleśniałych komnatach umeblowanych
zdradą duchami zemstą nie było miejsca na
świeże kochać

Opublikowano

dla poprawienia smutnego nastroju..
Hamlet; a któż to nadchodzi?
to w bieli Ofelia, co profil ma piękny jak rżnięta kamelia..
Ofelio!! stój piękna, wszak kocham ja ciebie!
-Hamlecie, kretynie! choć kochasz, spotkamy się w niebie
- i cóż o tym myśleć biednemu dziewczęciu, które zaraz zwariuje i utopi w nieszczęściu.
Hamlet;cóż widzę? Ofelia ładuje się w strumień! cóż na to poradzę, wszak pływać nie umiem!
mężczyzna jak kryształ z wariatką utonie a stryjo łachudra zasiądzie na tronie...itd

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



-Hamlecie choć kochasz spotkamy się w niebie, nie na tym łez grzkich i nieszczęść padole, gdzie los podły smutną zgotował nam dolę...
..........
-To pięknie by było kochany książęciu, lecz cóż się przytrafia biednemu dziewczęciu? wszak oto poniekąd odczuwam obawę, że zaraz zwariuję alboteż niebawem...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • a potem zgasło światło w ciszy świecy siedzieliśmy w jedynym jasnym oknie   w końcu nastała ciemność westchnęła i zasnęła   żółty pies ujada z powagą po drugiej stronie księżyca jest kilka ciekawskich osób   wiosna drukuje się w 3D replay zielony pies szczeka ale z honorem  
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Narracje bohaterek były dla mnie w sposób zrozumiały trudniejsze do napisania. Ale będą sie pojawiać w dalszej części poematu.     Słuchaj mych szeptów. To echo zmarłych woła. Nie budź mnie teraz.   Pozdrawiam
    • Kaktus jak każda roślina też może umrzeć od zaniedbania Zapomniany odłożony odrzucony   Listek po listku odpada ziemia wysycha powoli traci swą barwę i urok   Myślisz, że da sobie radę w końcu taki jest silny może wszystko wytrzymać   Aż w końcu umiera całkiem przez ciągłe odkładanie najprostszych potrzeb nawet
    • "Zacisze ciszy"   Uwielbiam ciszę i każdą z nich słyszę. „Ciszy się nie słyszy” – ktoś powie – „oprzytomnij!” A śpiew ptaków, który ciszę kołysze? Jak się niesie w cichej, pełnej symfonii.   Z wszystkich cisz najczulsza jest wieczorna, gdy zmierzch nadchodzi i dzień do snu się układa. Cichość dnia staje się wtedy pokorna i wolniutko w ciszę nocną zapada.   Ciszę gwiazd błyskotliwych słyszę, jak w czerni snuje się, cicho szumiąc. Tę tak daleką słyszę – czarną ciszę, w otchłani kosmosu jej nasłuchując.   Najbrzydszą ciszę wojen i głodu słyszę, i myśli tych, którzy głusi są z wyboru. Strach dzieci i myśli zbrodniarzy w pysze – wszystkich słyszę, tych ludzi bez honoru.   Własnej zadumy ciszę również słyszę, wpatrzony w sufit krajobrazu wyobraźni. Napływ przeszłości mózgiem mi kołysze, ciszą wspomnień podstarzałej już jaźni.   Lecz najgłębszą ciszę słyszę wtedy, gdy w sobie samym odnajduję tę ciszę. W niej milknie – ból, troska i ludzkie biedy, i pozostaje tylko – dobroci zacisze.   Leszek Piotr Laskowski. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zgadza się, ale klimat podobny:). 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...