Leszek Opublikowano 10 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2006 w klepsydrze czasu uwięzione losy miliony ziaren zapatrzonych w siebie nie wiedzieć czemu ktoś to mrowie stłoczył naznaczył piętnem bogactwo z biedą splecione węzłem mijających zdarzeń w symbiozie trwają w stałość z pasją wierząc pozycji własnej iluzja mami pozory często aksjomatem życia zostają w marnych treściach co je afisz uwypuklając na pohybel wydał
Dejokat Opublikowano 10 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2006 W przyszłym życiu też tak będę...
Messalin_Nagietka Opublikowano 10 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2006 Leszku - temat nie wyszukany acz jako wiersz bardzo dobry, mimo wszystko, można byłoby się pochwycić na zaawansowaną technologię cięcia umysłów, toż w końcu ktoś tę klepsydrę przetnie, ech, marzenia ściętej głowy z ukłonikiem i pozdrówką MN
Jacek_Suchowicz Opublikowano 10 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2006 Gratukuję - napisałeś znakomicie. Odpowiem Ci wierszem - post wyżej. Pozdrawiam Jacek
janko Opublikowano 10 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2006 "na pohybel" ? jakby z innej planety. rzeczywiście, bardzo "oklepany" temat z klepsydra w tle. nic nowego. "w stałość z pasją wierząc pozycji własnej"- o, ;-))
Roman Bezet Opublikowano 10 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2006 Grzebiąc usilnie w pamięci stwierdzam, że zabrakło chyba jedynie węzła "gordyjskiego" (splecione węzłem). Jakaś przedziwaczna forma - na czym to się trzyma poza niedokładnymi rymami? pzdr. b
Leszek Opublikowano 10 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a bądź, bądź :)
Leszek Opublikowano 10 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witku czasami odkrywamy Amerykę już dawno odkrytą, ale pomimo wszystko uważam, że warto sięgać nawet po tematy po wielokroć już w wierszch eksploatowane, gdyż jest to nasze spojrzenie na nie, nasze myśli i nasze słowa. :)
Leszek Opublikowano 10 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jacku bardzo jest miłe być Tobie inspiracją. Dziękuję za miłe słowa, Leszek. :)
Leszek Opublikowano 10 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bo ja to jestem taki troszeczkę nie z tej planety. :)
Leszek Opublikowano 10 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Panie Romanie przyroda co roku fynduje nam te same powtarzające się schematy, a jednak nam to nie przeszkadza by się nimi zachwycać i by ją miłować, natura od wieków nie wymysliła nic nowego w akcie spełnienia kochanków, a jednak i to nam nie przeszkadza by się w miłości zatracić, dlaczego więc tematy użyte przez innych, czy słowa już kiedyś zestawione ze sobą mają już, jakby ktoś na nie miał patent, nie powracać w naszych wierszach? Pisze Pan: "jakaś przedziwaczna forma", czy brakuje w niej konsekwencji, a może akcenty są nie w tych miejscach co trzeba, czy zmienność ilości sylab kaleczy rytm? Pozdrawiam dziękując za Pańskie zdanie, Leszek :)
Roman Bezet Opublikowano 10 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czyżby i Pan był przeciwnikiem teorii ewolucji? ;) [jest w USA tzw. ruch społeczny (instytucjonalny?), który walczy o uznanie za jedynie słuszną teorii o kreacji] nb. uważam, że porównywanie "sztuki" (słowa) z "przyrodą" jest grubą nieprzyzwoitością ;) Co się dzieje ze słowami (zestawieniami słów) stworzonymi przez twórców? Te najlepsze wchodzą po prostu do języka, inne ulegają wynaturzeniu w manieryzm - proszę o tym pamiętać, Drogi Panie Poeto ;) Forma graficzna jest widoczna - jednak dla mnie w czytaniu wiersz 'płynie' gorzej niż struga, wersy same się rozdzielają i biegną do innej linijki, ale to tylko mojewidzimisię. ;) pzdr. b
Leszek Opublikowano 11 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie jestem bynajmniej przeciwnikiem teorii ewolucji, jednakże błąd polega na tym, że prekursorzy nowych trendów, uzurpują sobie prawo do monopolu na jedynie słuszne piękno. Pozdrawiam Leszek :)
Roman Bezet Opublikowano 11 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie jestem bynajmniej przeciwnikiem teorii ewolucji, jednakże błąd polega na tym, że prekursorzy nowych trendów, uzurpują sobie prawo do monopolu na jedynie słuszne piękno. Pozdrawiam Leszek :) A zna Pan takich? ;D Piękno nie musi być przyjemnością, a sztuka nie może polegać na układzie; nie chodzi o permanentną rewolucję, ale rozwój. ;) pzdr. b
Leszek Opublikowano 11 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Panie Romanie niestety net jest pełen nietolerancji dla klasycznych form, a co do rozwoju, przecież np asonans, czy dysonans jest, jak mniemam, efektem rozwoju, a szczególnie jeśli ubarwia najstarsze, klasyczne formy literackie, pokazując ich inne, delikatniejsze oblicze. Pozdrawiam Leszek :) PS Proszę spojrzeć na wyniki wielu konkursów poetyckich, w których wielokrotnie nikt nie ma śmiałości powiedzieć, że król jest nagi.
Piast Opublikowano 11 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie jestem bynajmniej przeciwnikiem teorii ewolucji, jednakże błąd polega na tym, że prekursorzy nowych trendów, uzurpują sobie prawo do monopolu na jedynie słuszne piękno. Pozdrawiam Leszek :) Tak się zastanawiam, o czym tu Panowie tak zaciekle dyskutują. I dochodzę do wniosku, że takie dyskusje toczyły się od dawna i zawsze zmierzały do udowodnienia, że to "nowe", co się pojawia, to jest cacy, a to co było, to już się przeżyło. Jeśli tak, nie czytalibyśmy z takim uznaniem np. "Pana Tadeusza", bo te rymy..., bo te zwroty... etc. Owszem, poezja zawsze szuka nowych form, i tak trzeba, ale ludzie są rózni. Nie przerzucają się z poezji klasycznej, rymowanej, z dnia na dzień, na poezję współczesną, żeby nie uchodzić zazacofanych, czy ciemnogrodczan. A przeciez nie każdy współczesną rozumie i lubi. Wiersze są dla ludzi, a nie wyspecjalizowanej elity. Twoje pisanie, Leszek, ma w sobie jakąś moc przyciągającą, przynajmniej dla mnie. To jest pogranicze współczesności i tradycji, i to chyba jest to... Wiersze dla szerokiej rzeszy czytelników. Rozgryzam system tworzenia tego typu rymów, jak twoje. No...! ale jak rozgryzę! to..., to rozgryzę. Bo mnie zawsze wychodzą częstochowskie, lub prawie... i wtedy sypią się bęcki, ze cacy! Hehehe. Ale cóż, taki już ułomny człowiek jest... Ja też nie jestem przeciwnikiem teorii ewolucji, jestem za to przeciwnikiem wulgaryzmów w poezji i wykorzystywania słownika wyrazów obcych podczas tworzenia wiersza - ale to tak na marginesie. Pozdrawiam Piast
Espena_Sway Opublikowano 14 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Kwietnia 2006 Leszku, bardzo wyraźne treśći przesłanie. bez znaków przestankowych, choć muszę stwierdzić że daje to więcej możliwości czytania i interpretacji. jednak czuć Twój styl pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)
Dorma Opublikowano 25 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2006 Ja może troche o technice: Taki układ wersów i nierówna ilość sylab w wersach nie bardzo mi pasuje do rymów. Ciężko się czyta.Brakuje mi czegos w tej formie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się