Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

I podatku nie płacę
Akcyza nie obejmuje
Napraw żadnych nie mam
Dziur w drodze nie czuję

Przy nadmiernych prędkościach
Autko skrzydła dostaje
Przez te moje marzenia
Krańce świata poznaję

Komfort jazdy najwyższy
Z pasażerem jedynym
On mi zawsze podpowie
Co i kiedy mam czynić

Opublikowano

Najważniejsze, żeby było wesoło i Ala tę strunę potrąciła, a Jacek, jak zwykle, wierszem komentuje.
Bartek - Tylko czy ten policjant, to on z tego patrolu, to wraca pieszo, samochodem, czy mimochodem, bo nie mogę jakoś załapać. Bo jakby on wracał pieszo, to on może być "wesoły", ale jakby samochodem, to on już za "wesoły" być nie powinien. Chyba, że mimochodem wraca - ale to już temat na następny raz...

Plus i pozdro miłe bardzo Piast

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ano policjant jest z drogówki i złapał rozpędzoną Alicję i jeszcze większego
rajdowca J. Suchowicza jak przekraczali w tych swoich mimochodach prędkość,
ale jakoś tak mu - też mimochodem, ale już nieco innym - wyszło,
że dostał łapówkę. Kurde, że tobie wszystko trzeba tłumaczyć... :)))
Pozdrawiam wszystkich i dzięki za dobry humor!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ano policjant jest z drogówki i złapał rozpędzoną Alicję i jeszcze większego
rajdowca J. Suchowicza jak przekraczali w tych swoich mimochodach prędkość,
ale jakoś tak mu - też mimochodem, ale już nieco innym - wyszło,
że dostał łapówkę. Kurde, że tobie wszystko trzeba tłumaczyć... :)))
Pozdrawiam wszystkich i dzięki za dobry humor!

hahaha... ale się uśmiałam :D:D jesteście super!!!!

Alicjo!! Gratuluje wiersza!!!

Pozdrówka :*

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • o tym że zastać kogoś na miejscu         ciągle nic nie znaczy bluszcz w ogrodzie mojej siostry wiąże słowa które potem gałęzie przydrożnego dębu rozwiązują   szukam grabię liście czyszczę zlew grzebię w mydlinach włosach i okruchach ciała między rzeczami węgielnymi   czekam na zgrzyt koła zamachowego tajemnej szafy za której drzwiami przechowywane są kształty przedmiotów codziennego użytku a także najbardziej nieoczywisty z nich kształt miłości    słucham cierpliwie zanim spróbuję na końcu dopytać  wchodził tam  ktoś czy wychodził zalśnił jak księżyc a może tylko przetarł oczy i zdumiony nic więcej nie zdążył   
    • @Mel666 Hej, "nocny marku". Każde markowanie ma swoje granice, więc i ja zaraz się poddaję, ale chcę Ci przekazać może  nietypowe spostrzeżenie pod tym kolejnym dobrym wierszem.  Piszesz tu i w kilku innych wierszach w sposób, który znam z autopsji. To pisanie "fabularne", typowe dla potencjalnego prozaika. Weź to pod uwag i pisz także prozę, bo to może przynieść równie dobre owoce. Pzdr i dobranoc.
    • @Berenika97 Dziękuję :) Tak, ta ławka, choć pusta, jak piszesz - naładowana możliwością. 
    • Polecam także zajrzeć na mojego bloga literackiego. Tam omawiam dużo ciekawych problemów, o których wielu z nas boi się mówić. Link jest w opisie profilu.   Jeśli chcecie, możecie podzielić się własną interpretacją tego wiersza w komentarzach.           Cisza w pokoju, spokój przy świecy, Kiedy jesteśmy sobie dalecy. Nie ma przyjaźni, jest tylko wojna, Zaś armia w kłamstwa jest dzisiaj zbrojna.   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg… Jedynie słodki nałóg…   –– –– ––   Serca zatruto, miłość spędzono, Zaś nienawiści dawno uczono. Każdy z nas mundur winien dziś nosić, A kto jest mądry – świat go nie znosi.   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg… Jedynie słodki nałóg…   –– –– –– –– –– –– –– –– ––   (Gdzieś daleko, gdzieś w ukryciu Dalej ceni się swobodę. Po samotnych dróg przebyciu Dalej w prawdzie słychać zgodę. Mundur – ubiór narzucony Miłość niszczy – świat go wzmacnia, Gdy kłamstwami jest karmiony, Przez co zieleń już nie wzrasta!)   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg!   Nie widać łez wokoło!! Nie słychać wołań, krzyków!! Człek w łóżku gardzi smołą!! Tam czeka dnia zaniku!!!
    • Następnym razem mogę to zmienić.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...