Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Który to już kolejny dzień mijasz mnie....
nie zdążyłem poczuć w ustach smaku twoich oczu,
uciekasz,podążasz za swoim przeznaczeniem,
nie dogonie twoich myśli,nie,nie,nie mam sił.

W pustym pokoju wśród śmiejących się pajęczyn,
jem i pije zapach twoich włosów i słysze szum...
Woda omija twoje piersi i pędzi w dół jak szalona
coraz niżej,niżej nikt jej nie zatrzyma,

wdarła sie tam gdzie moje usta pragneły pocałunków,
wbiła sie w rozkosz,zabrała mi ją przeklęta złodziejka
już za póżno, nie jesteś moja.....

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

- to się wiąze z poprzednią strofą czyli tez nic.


trochę więcej logiki, mniej schematów i będzie lepiej

pozdrawiam
Opublikowano

Pisząc na komputerze można przeczytać to, co już napisane, poprawić, zmienić... A tyś tyle byków nasadził, że obciach. Nawet gdyby treść była w miarę, to błędy dyskwalifikują...
Na drugi raz pisz wolniej, kilka dni wolniej...

Opublikowano

Witaj :)

kolejny miłosny wiersz, cóż trochę trzeba by pozmieniać

***

kolejny już dzień mijasz mnie. w przeciągu
nie zdążyłem poczuć ust. uciekłaś
za przeznaczeniem - nie doganiam myśli

w pustym pokoju pajęczyny koloryzują czas
czasem karmię się zapachem włosów
pamiętam wodospad. omijałt twoje piersi
łukiem, zaznaczał chwile, miejsca, czasy

rozkosz przepadła gdzieś na drugiej stronie

***

moja propozycja zmian. całkiem przyjemny wiersz.
będę obserować postępy. tak na przyszłość, lepiej
trochę przemyśleć tekst, zanim się go wrzuci na forum

pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)

Opublikowano

Droga Espeno !Ja pisze pod wpływem natchnienia.Czasem trwa to 5 min.,i wcale nie mam zamiaru nic zmieniac.Bo jak zaczne pracowac nad formą to zrobi sie z tego "drobnomieszczaństwo".Czyli formy piękne a w środku gówno.Jestem zdecydowanie za prozą.A wierszy nie pisałem 20 lat!!!A moim Guru był Stachura,Wojaczek i Mistrz Świata ......CHINASKI.p.s.To prawda,że chciałem napisać tylko 1 wiersz,dla kogoś kto odszedł przez mój egoizm.Ale znowu mnie wciagneło...Niech to szlag trafi.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



cóż, ja uważam, że dobry wiersz powinien mieć formę adekwatną
do treści, ale to tak na marginiesie. co do prozy, można
pójść na kompromis i pisać poezję prozowatą, albo
prozę poetycką :)
  • 3 tygodnie później...
  • 1 miesiąc temu...
  • 3 miesiące temu...
Opublikowano

Jakoś mi to brzmi jak zmywanie po upiornej kolacji. Zwłaszcza ten "smak twoich oczu" mnie rozwala. To jednak subiektywne odczucie.
Nie pasuje mi jednak pierwszy wers
>>> Który to już kolejny dzień mijasz mnie.... >>wydaje mi się, że powinienes sie zdecydować - albo "który" albo "kolejny" z dwoma naraz stylistycznie pada.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Nata_Kruk @Nata_Kruk Dzięki za uważne czytanie .                                                                                                   
    • "Sędziwe lata" Lubię poranki i rodzący się świt, gdy dzień otwiera swe świetliste bramy, bo w każdym z nich odwieczny tętni rytm, którym ku życiu nieustannie zdążamy. W bezkresie galaktyk, pośród gwiezdnych mgławic, jakże niezmierny jest wszechświata stan! Ileż światów zdołał czas już pozostawić, ile początków skrywa wieczności plan? Cóż jest prawdą, którą przyjąć nam wypada, gdy dzieje własne próbujemy pojąć sami? Jesteśmy ledwie pyłem, co się osiada na brzegu wieczności pomiędzy światami. Codziennie, niczym Syzyf, trud podejmujemy, pchając pod górę głaz marzeń i nadzieje, i choć kres drogi przeczuć nieraz umiemy, wciąż serce ku przyszłości ufnie się śmieje. Bo żadne życie nie kończy się spełnieniem, nie ma pożegnań, które niosłyby ukojenie, gdy ciało ustępuje przed przemijaniem, a duch odchodzi w nieznane przestrzenie. Dlatego żyjmy pełnią każdej chwili, tu, gdzie los nas postawił, pod niebem i słońcem, byśmy w godzinie, gdy będziemy odchodzili, mogli rzec: „Żyłem naprawdę” — nim nadejdzie koniec. Bo czas, choć cichy, niestrudzenie naprzód kroczy, nie pytając nikogo o zgodę ni o zdanie, a sędziwe lata przychodzą jak nocą mrok głęboki, nim człowiek zdoła pojąć ich przybywanie. Leszek Piotr Laskowski
    • @Poet Ka Dla mnie to takie otwieranie i zamykanie kolejnych szuflad. Od zewnętrznych uczuć do wewnętrznych. Te szuflady są o tym, co chcę pokazać światu, a co zostawiam dla siebie. Cały wiersz jest drogą, by dojść do słowa "milczenie". Osobiście odbieram to jako ten moment, w którym brakuje słów na tłumaczenie. To nasycenie jest stanem, milczenie nie zniekształca. Pozdrawiam serdecznie 🪻🪻🪻
    • Dziękuję Pani bardzo. Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...