Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zmieniam barwy -
rumieńce zabieram makom
- tym najczerwieńszym

po prostu - wiosennieję
z dnia na dzień
kruszę kolejne pierwsze lody

moje płatki tak pragną słońca
że sama muszę przed nimi świecić
oczami -

w wypowiedzianych słowach
wirują zmysły i obietnice
[jutro będzie jeszcze cieplej?]

a ty bądź mi jaskółką
- zapowiadaj codziennie nową nadzieję
bardziej zieloną niż szczypior
bardziej wspólną niż wczoraj

Opublikowano

ma swój urok ten wiersz.nic odrywczego, ale jest bardzo optymistyczny,ciepły, wiosenny oczywiście i słoneczny.poza tym spójny.dlatego plus.
(i interpunkcja właściwa-ułatwnia czytanie)

Opublikowano

wiersz wyższa średnia
muszę go troche przemyśleć,
tylko co ja go przemyślę będę chciał kometarz dać ale za godzine wierszyk będzie
na 345 stronie i juz go nie odnajdę !!
bo będą same "kotku w rameczkach zamknięty wracaj wracaj !! "
siło wyższa ten utworek doby nie pożyje nawet !!!
a chociaż przynajmniej tyle jest wart !

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta   zmysłowy:)
    • @Berenika97     o tak:)   to takie moje postbitnikowskie marzenia wolności   z rejestrów Beat Generation   a może też tesknota za mlodością     dzięki za piękne Twoje słowa   miło mi bardzo:)         @MIROSŁAW C.   a ja z serdecznością dziękuję    bardzo:)      
    • @Łukasz Jurczyk   W tej części są ukazane prawdziwe koszty utrzymania imperium z perspektywy operatora katapulty.   Żołnierze zostali zostawieni jako garnizon w nic nieznaczącym, glinianym forcie. Narrator stwierdza, że ludzie są już tylko nosicielami chorób i zużyli się, są dodatkiem do rdzewiejącej maszyny i stali się podobni do przydrożnych kamieni. To przejmujący obraz całkowitej utraty godności i podmiotowości.   Narratora charakteryzuje apatia - pogodzenie się ze swoim losem czyli  z pilnowaniem ciszy i much. Wojna zamienia się w groteskę.   Wers -„gdy wszędzie jest za daleko” - świetnie oddaje realia kampanii azjatyckiej - dla Macedończyków i Greków był to obszar końcowy znanego im świata. Dziś po drogach - to około 6 tys km. (od Macedonii do Tadżykistanu ), wówczas nie było takich dróg ani mostów - odległości były ogromne. Więc rozkaz „nie wychodzić za daleko” traci zupełnie sens - i reakcja Narratora jest racjonalną ze względu na absurd sytuacji.   Świetny "odcinek" - jak zwykle - zaskakujący tematyką.  :) 
    • @Dariusz Sokołowski masz subtelną łąkę:)
    • @Berenika97     Twój wiersz to   jest jedno z tych przedstawień   które udają że nic wielkiego się nie wydarzyło a przeciez własnie zmienił się cały wszechświat dwojga ludzi   człowiek nie wybiera człowieka tylko życie znajduje własną drogę przez cos  tak zwyczajnego jak kot!!!   może dlatego wolność nigdy nie jest samotnym aktem tylko cichym spotkaniem z przypadkiem   albo z przeznaczeniem które   od dawna czekalo  pod naszymi drzwiami .   a Leon staje się kimś więcej niż zwierzęciem bo   jest tym ktory przypomina że  sens pojawia się wczesniej niż decyzja     i może serce  rozpoznaje prawdę zanim umysł zdązy ją nazwać   tak mi się to poukladało:)     świetny glęboki wiersz    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...