mikołaj chrobochek Opublikowano 26 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2006 i już godzina goni godzinę, wiosna nadpływa,ja z nią popłynę. w zieleń i błękit,czerwień i złoto, w srebro, purpurę zawsze z ochotą!, już przebiśniegi oczka puszczają, a nad domostwem ptaki latają, śpiewnie, wylewnie cicho ćwierkają, że od tej wiosny wiadomosć mają. zbliża się wiosna, śniegi wynocha! a niech nam tylko zasypie po trocha! wynoś się zima,poszła w buraki, ty jeszcze nie wiesz jaki ja, jaki!
stanislawa zak Opublikowano 26 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. fajny ten wierszyk i możesz dać z powodzeniem na P,po przemyślanych poprawkach, żeby nie skrzypiał jak snieg pod butami! pozdrawiam wiosennie
czarna Opublikowano 27 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2006 w pochmurny ranek czytam wiosnę z twojego wiersza witam uśmiechem wspomnień echem czekam na kwiaty, ptaki zimo precz! wrzeszczę chcę łono natury pieścić zmysły stęsknione szalone myśli cisną się jak przebiśniegi
stanislawa zak Opublikowano 27 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2006 Trzaśnie batem, wesoło świśnie, od razu zakwitną wiśnie. Zabieli się gaj i zamiast kwietnia od razu - maj!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się