Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Miłość jest najprostszym z „uczuć”
Pojawia się w umyśle każdego
który otworzy na nie siebie.

Zanim jeszcze poznamy litery
zanim będziemy potrafili
ubrać ten stan w zdania złożone
już jesteśmy nauczeni kochać
w ciele dziewczynki w ramionach Ojca

Nawet przed
choć jest to trudne do uwierzenia
zachłannością
przed poczuciem smaku zwycięstwa
kiedy jeszcze nie wiemy
jak wspaniała jest zemsta
i nie pociągnęliśmy jeszcze
Oli za warkoczyk lub
zabiliśmy człowieka.

Jeszcze nie znane jest nam
równanie gazu doskonałego
a dobro i zło to dwa
niezrozumiałe
pojęcia-
-bo i tego tez nie wiem

Pojawia się niespodziewanie
wkrada
rozkwita wydaje owoc
aby za kawałek
zniknąć na setki chwil-w bezmiar

Opublikowano

Kolejna teoria miłości - to Nie jest najprostsza teoria - poczynając od greckiego 'pathos" -ethos", przez Kwintyliana, Bacona, Sarbiewskiego, Erazma z Rotterdamu, Viwena itd...

Ludzie - dajcie już sobie spokój z tą miłością. To tylko feromony, heheheh.
Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




ja nie tworze niczego, to nie teoria ..tylko opis "działania" miłości,dlatego też napisałem "uczuć"
nie chciałem się zastanawiać czym ona jest. czemu nie lubisz teorii, choćby najgorszych??

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_Suchowicz Dziękuje pięknie:) @Berenika97 Bereniko wielkie dzięki:):)
    • Skołujmy coś, ktoś i któreś razem i w porozumieniu, my siłą rzeczy i okoliczności jeszcze nie skołowani. Kilka koła ekstra i jakoś tak świat i milszy i weselszy i przyjemniejszy, a nawet łagodniejszy. Fura, skóra i komóra za sporo koła i no no jakoś piękniej i ciekawiej potoczy się nam ten świat :)   Warszawa – Stegny, 30.01.2026r.
    • Mundur wiele fascynuje męską siłę zaraz czujesz, bezpieczeństwo i porządek scementuje taki związek. Tajemnicą nie jest żadną, będziesz robić za podwładną.  
    • Znowu sięgam po długopis, jak po jedyną rzecz, która mnie jeszcze nie ucisza.   Jego słowa nie płyną - one osiadają - brudne jak popiół po czymś, co kiedyś było światłem. Chciałabym mu je oddać - wszystkie naraz, niechby rozdarły powietrze, niechby wreszcie przestały rozrywać mnie. Ale gdy otwieram usta, widzę jego pewność - że jestem już tylko przeczytaną księgą. I wtedy język zamiera - jakby znał już wynik rozmowy. Nawet gdyby słowa wyszły z gardła, pełzłyby powoli, ostrożnie jak ranne zwierze to i tak umarłyby po drodze. On już mnie nie słyszy - może nigdy nie słyszał. Piszę więc tutaj, na kartkach, które nie odpowiedzą, nie zranią, nie odwrócą się plecami. To nie jest list, który ma przeczytać. To list, który pozwala mi oddychać.
    • Dla lepszego efektu wersja audio:     gdybyś do mnie dzisiaj przyszła w drzwi cichutko zapukała z ciała dusza by mi wyszła razem z sercem – dusza cała   gdybyś zadzwoniła – tak niespodzianie serca drżenie – – – chyba albo nerwów załamanie co za rogiem na mnie dyba   gdybyś napisała list krótki jak radosny byłbym – w niebie i nie piłbym dzisiaj wódki tylko, i tylko dla Ciebie   gdybym na ulicy Ciebie spotkał wśród ludzi – uśmiechniętą to jak diabła bym napotkał co czyha na duszę mą przeklętą   gdybyśmy się już nigdy nie widzieli oczu swoich, ich błysku i smutku… cóż by ludzie powiedzieli nie dla ciebie ona ludku   i ja z nimi jestem w zgodzie bo choć serce ogniem płonie to w cierpienia brodzę wodzie i powoli w cierpieniu tonie
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...