wianeka Opublikowano 25 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2006 Miłość jest najprostszym z „uczuć” Pojawia się w umyśle każdego który otworzy na nie siebie. Zanim jeszcze poznamy litery zanim będziemy potrafili ubrać ten stan w zdania złożone już jesteśmy nauczeni kochać w ciele dziewczynki w ramionach Ojca Nawet przed choć jest to trudne do uwierzenia zachłannością przed poczuciem smaku zwycięstwa kiedy jeszcze nie wiemy jak wspaniała jest zemsta i nie pociągnęliśmy jeszcze Oli za warkoczyk lub zabiliśmy człowieka. Jeszcze nie znane jest nam równanie gazu doskonałego a dobro i zło to dwa niezrozumiałe pojęcia- -bo i tego tez nie wiem Pojawia się niespodziewanie wkrada rozkwita wydaje owoc aby za kawałek zniknąć na setki chwil-w bezmiar
M._Krzywak Opublikowano 26 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2006 Kolejna teoria miłości - to Nie jest najprostsza teoria - poczynając od greckiego 'pathos" -ethos", przez Kwintyliana, Bacona, Sarbiewskiego, Erazma z Rotterdamu, Viwena itd... Ludzie - dajcie już sobie spokój z tą miłością. To tylko feromony, heheheh. Pozdrawiam.
wianeka Opublikowano 26 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ja nie tworze niczego, to nie teoria ..tylko opis "działania" miłości,dlatego też napisałem "uczuć" nie chciałem się zastanawiać czym ona jest. czemu nie lubisz teorii, choćby najgorszych??
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się