Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nigdy nie potrafiłem grać
jak ty na trawie
między palcami wiem

-choć
nie chcę tych miejsc
gdzie zegar nie wybił mi jeszcze ciebie


z głowy recytuję wiatr
i morze na nowo
i nie
bo chore na błękit już znam

-słyszysz?
szepty jeszcze nigdy nie były
tak ciche

Opublikowano

Panie Fei - mam pretensje do pana - ja teraz PRACUJE, a nie mogłem sobie odmowic tej przyjemności zajrzenia.
W pzryszłości poproszę o zademonstrowanie jak to wiatr się recytuje (ale będzie świstac mi w głowie ) - ale wiersz - na tak.
Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



przepraszam, postaram się na przyszłość poprawić :)
co do wiatru- no cóż, jak się chce, to się potrafi ;)

Pozdrawiam Serdecznie, dzięki za odwiedziny

Fei

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • "Rozpoznasz Ją" Jak wyłuskać ją z mgławicy – tę kruchą natchnień personę? W barwach, co kradną źrenicy odcień w pokusie stopiony. Umysł unika drgnień światła, kształt pulsuje wciąż w pamięci, wybór, co w dłoniach już zastygł, budzi się i pięknem nęci. W jasnym, kojącym promieniu śledzić jej sploty figlarne, chcieć tętna, trwania, istnienia, by przejść przez dni – kiedyś marne. Nie w patosie z pustym echem, lecz w ciszy, co wnętrze spaja, gdy świt, kończąc nocny finał, mrok z naszych okien wymawia. To nie jest lśnienie ulotne, lecz dłoni pewności – kotwica, gdy drogi, przez los wywrotne, wiodą tam, gdzie mrok zachwyca. Więc gdy w zwierciadle jej oczu wzrokiem znajdziesz swoje echo, nie pytaj o sens – po prostu przyjmij ten obraz z pociechą. Gdy szept w milczenie przechodzi, a lęk jak kamień opada, wiesz, że to ją rozpoznałeś – i w tobie zaczyna zasiadać. Nie szukasz już nic na zewnątrz, stając się ty sam przystanią, wczorajsze prośby do stwórcy, dzisiaj poezją się stają. Leszek Piotr Laskowski.
    • @Poezja to życie Inaczej nią ja - budujesz narrację - prawdziwiej !! 5+  
    • dali na kresy!   patrzę na horyzont  żeby namalować    sfotografować  perspektywę  ustalić   patrzę więc na horyzont a on coraz dali...dali   i nagle w kadr chagall się wturlał na koturnach   wyszeptał ja bym się  tym nie chwalił
    • @andrew dziękuję za ten życzliwy gest z Twojej strony i próbę dodania mi otuchy. Staram się każdego dnia robić drobne rzeczy tylko dla siebie. Dziękuję 
    • @lena2_   własna dusza? już się dawno gdzieś zgubiła zatraciła w niecnych stronach w głośnych dźwiękach gdzieś w końciku przycupnęła i kwiliła że nikt o niej nawet nie chce już pamiętać   lecz los o nią tak jak zawsze się upomni czy wypadkiem lub zarazą albo wojną więc przed kratką ją wybielą już pokorni by wyniosła ponad ludzkość miłość skromność   pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...