stanislawa zak Opublikowano 25 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2006 mężczyzna który świecił jasnym blaskiem stał się zimną orbitą dla jej gorącego serca kiedyś dłońmi nadawał kształty tak realne tak delikatne że aż tęskne na nowo gdzieś odsłania uformowaną rzeźbę własnych ud rozpalona łzą świeci płomiennie całą noc przywołując mężczyznę tak nierealnego jak światło księżyca zaskakuje dziwnością miłość - morzem wessana fontanna płomieni nie pozostawia śladów znikającym bałwanom
M._Krzywak Opublikowano 25 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2006 hehehehe - ja dzisiaj też o miłości... Coś romantycznie dzisiaj, może zbyt patetycznie i iluzorycznie - ale styl godny uwagi - wprawnośc ręki zauważalna. Do przemyśleń wieczornych w sam razm. Pozdrawiam.
stanislawa zak Opublikowano 25 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2006 NIE CHCE OBUDZIĆ SIĘ WIOsna, więc my budzimy miłość, może ona nas ociepli, he he pozdrawiam i dziękxerd.Es
Yasioo Zimiński Opublikowano 25 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2006 nie podoba mi się. no ostatni fragment jest całkiem ok, ale wcześniej: księzyce, serca, łzy...to zniechęca, bo czyta sie o tym bardzo czesto. to jest tak, że kiedy wchodzę przeczytać twój wiersz Stanisławo to oczekuję chwilki zastanowienia, kopa. tym razem mnie nie ruszyło. pozdrawiam.
stanislawa zak Opublikowano 25 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2006 no, trudno się mówi, ale ostatnio mnie jakoś tak dziwnie w życiu idzie,a pisać muszę, bo inaczej bym zwariowała! pozdrawiam dzięki za szczerość
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 25 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2006 sam nie wiem dlaczego mi przypadł do gustu ten wiersz, bo zwykle jestem odporny... chyba trafił swoją prostotą, ciepłem i ładunkiem emocji zawartych w zręcznie połączonych słowach. duży plus. pozdr.
stanislawa zak Opublikowano 25 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2006 Jayu, dzięki i powiem ci szczerze, ja też lubię ten wiersz, mimo komplikacji zawartych w nim pozdrawiam serdecznie
dzika Opublikowano 25 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2006 bardzo mi sie podoba.. do ulubionych fruu.. :)
Ewa Rajska Opublikowano 25 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2006 mnie się także podoba. w każdym słowie widać ślad autorki. bardzo lubię pani styl (literówka w 2 strofie przy mężczyźnie:)trochę miłości się nam przyda, bo chłody wróciły:) pozdrawiam cieplutko! ER
stanislawa zak Opublikowano 25 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2006 dzika, ewo dzięki i mężczyznę też! pozdrawiam ciepło w tę zimną noc ES
Arkadiusz Nieśmiertelny Opublikowano 25 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2006 Ach, gdzie się podziała wrodzona romantyczność Polaków? Dobrze, że jeszcze powstają takie wiersze. pozdrawiam /Arek
Jimmy_Jordan Opublikowano 25 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2006 Ładne Stanisławo i, jak dla mnie, troszku dramatyczne tzn. wiesz znikają te marzenia i imaginacje różnego rodzaju i nawet nic po sobie w życiu nie zostawią . (tu mi o te bałwany idzie) Pozdrawiam Jimmy
stanislawa zak Opublikowano 26 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2006 można to rozumieć dwojako, znika TEN bałwan-zimny mężczyzna, po którym tylko zostaje mokra plama (ŁEZ) dzięki JImmy Arku, ty zawsze potrafisz podtrzymać na duchu pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się