Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Może zdołasz konsternacji rozproszyć membranę
Nim bojkot wznieci kaszmir brawury mej szpetnej
zanim feniks z popiołów raz jeszcze powstanie
przerwij krwiobieg dekadencji perwersji szlachetnej

Może poddasz falezie komponent chimery
zanim antyklimaks dokona ekstrakcji
nim paradoksalnie dwie scalone sfery
w dwie strony skieruje syndrom prowokacji

Może zdołasz agregatu naturę odtworzyć
zanim w hibernacji rozkocham się szczerze
może przyjdzie ci jeszcze falangą dowodzić
nim w gruzach zastaniesz swą życiową twierdzę

Opublikowano

Nie trafia to do mnie - autorka chce sie wykazac znajomością słówek-nie zawsze celnie i wychodzi taki zlepek, który odbiorce po prostu odrzuca. A i to nie zawsze celnie, ale żeby rozpisac ten wiersz, musiałbym poświęcic mu dużśo czasu, a nie chce mi się.
Co nie znaczy, że neguje takie wyzwania-słownik musiałem miec:)
Pozdrawiam.

Opublikowano

Podchodziłem do tego wiersza kilkakrotnie i ... wzbraniałem się żeby go jako pierwszy nie skomentować. Nie chciałem wyjść na idiotę co to nic nie rozumie;) (Dzięki Michale, mogę podpisać się pod Twoim komentarzem).
Niestety leniwy już jestem i nie chce mi się zaglądać do słownika, a bezpośredni odbiór mnie (mam nadzieję, że jednak przeciętnego czytelnika) przerasta.
Pomijając to co powyżej, wiersz odbieram jako taki eksperyment słowny i choć niektóre wyrażenia zdają się być bezsensowne, to pod tym względem uważam go za ciekawostkę.
Może gdy jeszcze się wgryzę, to zrozumiem "co autor chciał powiedzieć" ;) (jeśli chciał coś...)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Achilles_Rasti dobry wiersz... ale człowiek to jednak nie pająk... na szczęście ;)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nie wiem jak to się stało, że umknął mi ten komentarz. Dopiero teraz go przeczytałem. Dzięki.   Pozdrawiam  
    • W jasną księżycową noc, Gdy skrzaty i chochliki podobne zjawom, Kłaniają się przyrody sekretom, Próbując sobie zjednać ich przychylność,   Skrzący w pełni srebrzysty księżyc, Odbijając się w setkach kropel wieczornej rosy, Zapytał wyniośle każdej z nich, Czy więcej swego blasku im użyczyć,   Te między sobą się naradziwszy, Opiniami swymi wymieniwszy się w skrytości, Nie czekając dłużej ni chwili, Odparły zaraz dumnemu księżycowi...   – Nie potrzebujemy twej łaski, Gdyż ty sam, choć taki dumny, Jesteś jedynie sługą naszej planety, Niczym paź królowej swej wierny,   A naszymi paziami , Oddanymi nam i wiernymi, Są niezliczone świętojańskie robaczki, To ich blaskiem nocami się cieszymy,   Bo tak naprawdę każda z nas Jest niczym maleńka planeta, Wszelakich niepojętych sekretów pełna, Strzeżonych przez upływający czas,   Nieprzebranych łąk połacie, Otulone wielkim zieleni płaszczem, Tak rozległe i ogromne, Niezbadanym są naszym kosmosem,   Bowiem niczym olbrzymie planety, Ukryte w czeluściach nieznanych galaktyk, Choć maleńkie także i my, Ukryte jesteśmy pośród tej łąki,   A ta niewielka pobliska rzeczka, Tak skromna, czysta i cicha, Jest nam niczym nasza Droga Mleczna, Równie co i ona tajemnicza,   Niczym gwiazd niezbadanych, Niedosięgłych, złocistych i skrzących, Także i nas maleńkich kropel rosy, We wszechświecie tym są miliardy...   – Wiersz ten dedykuję znakomitej poetce kryjącej się pod pseudonimem JaSnA7 w podziękowaniu za te wszystkie pochlebne komentarze jakie do tej pory pozostawiła ona pod wierszami mojego autorstwa.      
    • Sieć...   na pajęczej sieci moje serce ufne tak lekkie jakby nigdy nie widziało deszczu...   zdrada nie przychodzi z hałasem przychodzi nocą jak anioł w czarnym płaszczu siada obok i wygląda jak coś znajomego   dopiero później widzisz że każdy dotyk zostawił pęknięcie   co zrobi pająk kiedy ktoś rozerwie sieć rzuci wszystko?   czy zacznie od nowa dzień po dniu nić po nici   jakby nie pamiętał kto ją zniszczył?   to tylko sieć... powiedzą   to tylko kilka nitek rozciągniętych między gałęziami   Ale dla pająka   to dom to głód to życie   Więc wraca i buduje od nowa choć wie, że są rzeczy które przychodzą w ciemności   tylko po to... żeby sprawdzić...   ile jeszcze zostało do zerwania...
    • @Łukasz Wiesław Jasiński Jestem zagorzałym przeciwnikiem aborcji i jestem z tego bardzo dumny!!!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...