Leszek Opublikowano 24 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2006 Niepostrzeżenie bocznymi ścieżkami Aleją w parku wytapiając zimę Dziewczęca postać w odzieniu jaskrawym Emocje budząc kolorowym świtem Szła lekkim krokiem z uśmiechem na twarzy Z oddali świergot pojedynczy słyszę Łagodny wietrzyk potrąca gałązki A ciepłe tchnienie ośmieliło pąki Wszystko się zmienia zielenią pokrywa I chęć do życia rozbudza w przyrodzie Olśnione oczy promienieją w iskrach Słońce przegląda się w tafli jeziornej Niechciane smutki zatopmy z marzanną A nowe siły niech nigdy nie słabną
Leszek Opublikowano 24 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Głęboki ukłon ślę, bardziej chodziło mi o próbkę warsztatową akrostychu pisanego oktawą i sekstyną i warsztatu będę bronił, a co do treści to się nie upieram. :)
Leszek Opublikowano 24 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Można i przyjmuję razy :)
Leszek Opublikowano 24 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. z uporem maniaka jednak pozostanę w tej rymowanej bandzie, która przez wiele stuleci wzbogacała poezję i czyni to nadal, . Pozdrawiam Leszek :)
M._Krzywak Opublikowano 24 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2006 Czas figli tutaj, czas figli :) bardzo dobry wiersz - serio, niżej podpisany i świadomy swojej opini:
Leszek Opublikowano 24 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Hi hi dziękuję i bądź tu mądry w świetle pozostałych wypowiedzi. Pozdrawiam Leszek :)
M._Krzywak Opublikowano 24 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Hi hi dziękuję i bądź tu mądry w świetle pozostałych wypowiedzi. Pozdrawiam Leszek :) mogę z przyjemnością uzasadnic: rzeczywiście - akrostych to jest, oktawa prawie też, a prawie, bo: Szła w blasku słońca z uśmiechem na twarzy - no własnie :) Ale porównując do "Beniowskiego" - czemu nie? A treśc - w koncu o wiośnie, ale nie widze podstaw, by móc sie czegos na siłę czepiac - no, moze powtórzenie 2 razy rzeczownika "słóńce", co wg mnie jest błędem, zatem zostawie +db :)
Leszek Opublikowano 24 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Masz całkowitą rację, rumieniąc się poprawiam. Dziękuję i pozdrawiam Leszek :)
Espena_Sway Opublikowano 24 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2006 Leszku, dobry wiersz. widzę, że nareszcie Pani Wiosna stąpa w naszym kierunku :) mam nadzieję, że pozostanie na dobre. pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)
le_mal Opublikowano 24 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2006 Po objaśnieniach inaczej patrzę.Bez razów:) pozdrawiam.
jacek_sojan Opublikowano 24 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2006 Poza rytmizacją , formalną zabawą w zestroje, akcenty, rymy, propozycja artystyczna powinna się zasadzać również na odkrywczych środkach wyrazowych, metaforach, przenośniach, metonimiach, przy pomocy których proponowany temat ma uzyskać nowe oświetlenie, nową jakość... tu tego nie znajduję, a poprawność to nie wszystko, czego żąda sztuka - to jest właśnie sztuce przeciwne; ćwiczenia z poetyki rzeczywiście dobre są w Warsztacie, tu oczekuje się wizji; zatem podpisuję się pod zarzutami i_e; J.S.
Leszek Opublikowano 25 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jacku dziękuję za czas który poświęciłeś na to moje "dziełko". Tak masz rację utworek jest prosty i pisany był zupełnie w innym celu i własciwie na inny portal. Piszecie że jego miejsce jest w Warsztacie i tu pozwolę sobie mieć inne zdanie. Warsztat na Orgu spełnia inne zadania. Nie jest miejscem do spełniania się w ekwilibrystyce warsztatowej, lecz miejscem w którym oczekujemy pomocy w sytuacjach, gdy niepewni jesteśmy całości lub fragmentów wiersza. Nawet użyte przeze mnie słowa w akrostychu wskazują, że treść wierszyka będzie prościutka, bez jakiś głębszych przesłań. Nie dałem go do Warsztatu bo po prostu jego poprawić się nie da w przedstawionej formie. Natomiast na Twoje stwierdzenie, że w Z-tce oczekuje się wizji, a nie jedynie poprawności warsztatowej, to poczytaj sobie założenia tego działu. Jest on dla ciut sprawniej władających piórem. Więc idąc za tym tokiem rozumowania niekoniecznie przeładowanych wizjonerskimi treściami. Pozdrawiam i jednocześnie jeszcze raz dziękuję za wpis i poświęconą mi uwagę. Pozdrawiam Leszek :)
M._Krzywak Opublikowano 25 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2006 Bo ten tekst należy czytac wolno, spokojnie - wtedy widac barwe - szczególnie pierwsza strofa. A co do prostoty - dziwny to zarzut, ale ten wiersz doskonale komponuje sie do nastroju wiosennego - może to jest impulsem dla niego. a co do warsztatu - może z 2 osoby potrafią ocenic warsztat i tyle, dlatego własnie takie dziełka sa pomijane na rzecz rzygających cpunów ijakiś krzywych ryjków... Ech, Boże mój Boże...
le_mal Opublikowano 25 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2006 A ja znów wracam Leszku do Twego wiersza ,bo cudności w nim odkrywam. pozdrawiam wiosennie,choć u mnie śnieżnie. Dla nauki zabieram go do ul.
Leszek Opublikowano 26 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak widać, choć na lotnisku jeszcze jest z 20 cm śniegu :( buuuuuu. Ale subtelna panienka wiosna sercami naszymi już niepodzielnie zawładnęła a i światem włada coraz śmielej. Pozdrawiam wiosennie Leszek :)
Leszek Opublikowano 26 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Michale masz rację bo w prostocie może także być wiele gracji i elegancji. Czasami zupełnie niepotrzebnie obawiamy się napisać, że tak po prostu kochamy, czy zachwycamy się tym co nas otacza. W nowomodzie poetyckiej królują udziwnienia, skróty myślowe dla wielu nieczytelne. Jednak jestem za tym, aby miejsce było zarówno dla jednych jak i drugich środków wyrazu. Bez pierwszych, które w prosty sposób oddziaływują na czytelnika, mówiąc czasami w jego języku, poezja stałaby się jaką obcą enklawą, natomiast bez drugich nie byłoby postępu, bo jakkolwiek na eksperymentatorów, czy też ugruntowanych wyznawców nowych trendów patrzeć to również dla poezji czynią z całego serca wiele. Pozdrawiam Leszek :)
Leszek Opublikowano 26 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Cieszą mnie Twoje słowa. Długo zastanawiałem się gdzie dać ten wierszyk, spodziewając się skrajnych reakcji, jednak po tak szerokiej dyskusji nie żałuję, że go wkleiłem. Pozdrawiam również wiosennie i to z każdą godziną bardziej. Leszek :)
le_mal Opublikowano 26 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2006 Leszku !jest to niezwykle 'subtelna panienka':) tylko oczy szerzej otwierać:) pozdrawiam. A..czekam na więcej.
stanislawa zak Opublikowano 26 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2006 przeczytałam wszystkie opinie i smiem twierdzić, że jeśli ktoś nie wie co to sekstyn i cała banda, nie powinien zabierać głosu na tematy mu obce,, co do treści to od razu mozna było odczytać, że to o wiośnie, bo wszyscy do niej tęsknimy, jak do najpiękniejszej ukochanej(ego) itp dla mnie(laika sekstynów itp.) to piękny wiersz, co do treści. pozdrawiam ciepło/ES
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się