stanislawa zak Opublikowano 20 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2006 przewrócona łódź księżyca kołysze się na falach chmur wypadłeś z niej głośno krzyczysz lecisz głową w czeluści dół w łódce została tęsknota bez niej czujesz się bardzo źle spadasz w czasu nowe wrota nie licząc na pomoc, o nie włos zjeżył się na twej głowie przeraża cię wiraż wśród chmur na krzyki nikt nie odpowie lądujesz marzeniami w dół *** klucz marzeń chwyciłeś w locie zdziwiony zza łódki zerkasz cień zadrżał na leśnym płocie zając z mojego lusterka spadłeś na próg chaty leśnej o przyszłość bardzo się lękasz nikt marzeń nie ucieleśni i z żalu serce ci pęka księżyc za chmur barankami siadł na przewróconej łodzi a ty pod drzew firankami tęsknie po wspomnieniach brodzisz srebrna łódź lasem zarosła a wraz z nią twoja tęsknota siedząc na progu domostwa zamykasz czas bez odwrotu
Jacek_Suchowicz Opublikowano 21 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2006 Stasiu!! wyrównaj ilość sylab w wersach. Owszem może być pierwsza część ma inną ilość i druga inną. pozdrawiam Jacek
stanislawa zak Opublikowano 21 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2006 Jacku, dzięki postaram się. wiosennie, pozdraw.
Eugen De Opublikowano 24 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2006 przewrócona łódź księżyca kołysze się na falach chmur wypadłeś z niej głośno krzycząc lecisz głową w dół czeluści w łódce została tęsknota - bez niej czujesz się bardzo źle spadając w nowe wrota czasu------- te inwersje nic nie daja? co np.? bez szans na pomoc, o nie włos zjeżył się na twej głowie - przeraża cię wiraż wśród chmur na krzyki nikt nie odpowie lądujesz marzeniami w dół *** klucz marzeń chwyciłeś w locie zdziwiony zza łódki zerkasz - cień zadrżał na leśnym płocie to zając z mego lusterka spadłeś na próg chaty leśnej- o przyszłość bardzo się lękasz nikt marzeń nie ucieleśni i z żalu serce ci pęka księżyc za chmur siadł na przewróconej łodzi a ty pod drzew firankami tęsknie brodzisz po wspomnieniach srebrna łódź lasem zarosła a wraz z nią twoja tęsknota siedząc na progu domostwa zamykasz czas bez odwrotu Tyle podszeptów na biało...... Pozdrawiam.
stanislawa zak Opublikowano 24 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2006 Eugenie napracujesz ty się nad moimi wierszami, za co ja -bardzo ci dziękuję, i cóż tylko tyle mogę, gorąco pozdrawiam zdrówka! ES
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się