stanislawa zak Opublikowano 15 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2006 anioły kurczą się w sobie podwinąwszy skrzydła czekają na królewską mądrość i godną dojrzałość a oni analizując całkowity rozkład na przeciw siebie z transparentem zamienionym chwilowo na białą flagę starają się być dystansem w stosunkach okołomaterialnych z poczuciem godności zamykają ostateczność stado cytatów obejmują wzajemnością zgarniając misami krew podlewają ogień z pasją i przejęciem trenując kondycję każdego wieczora wszystko z siebie zrzucają tak wygląda ich jedyna czynność wspólna w osobnych domach
Smok Opublikowano 15 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2006 czy to o separacji jest? jak dobrze zrozumiałem to ja na tak :)
M._Krzywak Opublikowano 15 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2006 pyszne, a do tego nawet anioły są, hehe. no, ale tak to czasem wygląda. ja też na tak. pozdrawiam.
Jacek_Suchowicz Opublikowano 15 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2006 Bardzo rzadko komentuję wiersze białe ale ten ujmuje nastrojem. Samotność we dwoje oddana doskonale - ale nie pasuje mi: "zgarniając misami krew" - jakieś wampirki nie wiem........ Pozdrawiam Jacek
le_mal Opublikowano 15 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2006 Stasiu zawarłaś wiele treści. Biedne czasem bywają anioły. Bardzo za.Pozdrawiam cieplutko:)
Tomasz_Biela Opublikowano 15 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2006 anioły kurczą się w sobie podwinąwszy skrzydła czekają na godną dojrzałość a oni analizując rozkład na przeciw siebie z transparentem zamienionym chwilowo na białą flagę starają się być dystansem w stosunkach okołomaterialnych ich godność to kres ostateczności stado cytatów obejmują wzajemnością zgarniając misami krew podlewają ogień z pasją i przejęciem trenując kondycję każdego wieczora wszystko z siebie zrzucają tak wygląda wspólna czynność w osobnych domach ////////////\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\ po mojemu nieco kosmetyki wiem że nie masz nic przeciw dlatego się podjąłem bywaj
Ewa_Kos Opublikowano 15 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2006 Stasiu nie mam pewności, ale myślę że to o Nich.Sadzisz, że już nie ma szans na odwrót? Ładnie o tym piszesz tylko szkoda, że tyle smutku... Pozdrawiam serdecznie. EK
stanislawa zak Opublikowano 15 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2006 Ewo, to O nich, dalsza część, bo tak ma weszły w pamieć ta anioły,i żal że taka wielka miłość miała takie liche zakończenie pozdrawiam ciepło i HEkate-ż Tomku, niemam nić za a nawet przeciw, bardzo ci dzięx, miło że czas poświecasz! pozdrawiam ciepło! le-malko, żebyś wiedziała jak biedne! szukają nowego domu! pozdrawiam ciepłem dnia! Jacku, miło mijak nie wiem co..ta krew to ta, co zalewa mózg,burzy się w żyłach i płonie w oczach i na policzkach bardzo ci za komenatrz, pozdrawiam ciepło. Michale, te anioły naprawdę som,lecz nawet one nie pomogły. pozdrawiam ciepło Smoku, tak, tak o separacji w dosłownym znaczeniu. pozdrawiam ciepło, wiosennie.
Arkadiusz Nieśmiertelny Opublikowano 15 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2006 Całość - tak. Trzecia część - nie. Tak chyba najkrócej by było.. zakończenie też mnie nie zaciekawiło... pozdrawiam /Arek
Stanisław Kamykowski Opublikowano 15 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2006 smutne... ostatni wers spróbowałbym rozbić na dwa i trochę inaczej go zapisać pozdrawiam:-)
piernik Opublikowano 15 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2006 Stanislawa! Stasia! Stasienka! Słucham wlasnie Tracy Chapman, ktora poteguje troszke smutek wiersza. Wbrew temu, co mowi Arek, zakonczenie jest ok. bye bye
stanislawa zak Opublikowano 15 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2006 och, Pierniczku, bo się roz-marzę słodkimi słowami jak lukrem z onegoż, dzięki pozdrawiam gorąco. Arku, wybaczam,he he - masz za mało lat i przeżyć, by zrozumieć, miło że jesteś!dziękis! gorące pozdrawiam.
stanislawa zak Opublikowano 15 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2006 Stanisławie, propozycja pod młotek- czekam...i zgadzam się.. też że smutne pozdrawiam ciepło.
Stanisław Kamykowski Opublikowano 15 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2006 "ostatnia wspólna czynność w osobnych domach" nie potrafię się wstrzelić w twój styl pisania, ale moja wersja wydaje mi się trochę zgrabniejsza
stanislawa zak Opublikowano 15 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2006 Staszku, grunt to wiara w siebie, masz rację- zgrabniejsza,dzięki pozdrawiam
Miłka Maj Opublikowano 15 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2006 niby spustoszenie-a całkiem tłoczno tu u Ciebie, Stasiu; cóż-ostatnimi czasy opisujesz taką parszywą codzienność, że aż boli; druga strofa-moim skromnym zdaniem-genialna; całość-do ulubionych:) pozdr./V
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się