Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czy ja musze jeszcze to robić?
Komukolwiek udowadniać?
Ja wiem i Wy wiecie
Muszę się tu i teraz spowiadać?

Przecież wiecie najlepiej
Każdy mi jakiś plakat przywiesił
Czasem zapytacie, dlaczego tak mówisz?
A ja szukam odpowiedzi.

Najtrudniej mówić o sobie
Wtedy bielsze kredki są w dłoni
Nawet nałogi i zwyczaje
Wyrastają mi na medale.

Najważniejsze jest, że nic nie chcę
Na żadne cuda już nie oczekuję
Przeżyłem wszystkie barwy życia
Niektóre w kościach dotąd czuję.

Mam dla Was uśmiech
Podam dłoń zawsze, gdy zawołacie
A mój dom, chociaż mały
Przystankiem będzie dla tułaczy.

Bądźcie szczęsliwi, ja popatrzę
Żyjcie tak żeby nikt nie płakał
Spotkamy się kiedyś przecież
Tam będę na was czekał zawsze.

17.02.2006

Opublikowano

nie dowiedziałam się kto to są "Wy".

za dużo gadasz do Nich. z całości zostawiłabym tylko te bielsze kredki i pierwszy wers ostatniej.
mało tu liryki, więcej raczej prostego mówienia do ajkichś nieznanych "Was".
do pracy!

pozdrawiam serdecznie!
ER

Opublikowano

Czy ja musze jeszcze to robić?
Komukolwiek udowadniać? ==>czy muszę mówić to, co jest oczywiste?
Ja wiem i Wy wiecie właściwie to usunęłabym tę strofę, chyba, że jest ona tu
Muszę się tu i teraz spowiadać? koniecznie potrzebna?

Przecież wiecie najlepiej
Każdy mi jakiś plakat przywiesił ==> mam mnóstwo etykietek
Czasem zapytacie, dlaczego tak mówisz? ==>nie widzę sensu tych 2 ostatnich wersów
A ja szukam odpowiedzi.

Najtrudniej mówić o sobie
Wtedy bielsze kredki są w dłoni ==> to jest ok. ale poszukaj jakichś metafor:)
Nawet nałogi i zwyczaje
Wyrastają mi na medale.

Najważniejsze jest, że nic nie chcę ==>tutaj rymy są chyab przypadkowe
Na żadne cuda już nie oczekuję
Przeżyłem wszystkie barwy życia
Niektóre w kościach dotąd czuję.

Mam dla Was uśmiech
Podam dłoń zawsze, gdy zawołacie ==>jestem dla Was otwarty, czekam
A mój dom, chociaż mały "memento adsum"
Przystankiem będzie dla tułaczy.

Bądźcie szczęsliwi, ja popatrzę ==>ten wers super
Żyjcie tak żeby nikt nie płakał ==> i zaczyna się moralizatorstwo i banały...
Spotkamy się kiedyś przecież
Tam będę na was czekał zawsze.

do pracy!
ER

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tadeo Na sen najlepsza melatonina Ale wyłączenie z dodatkiem wina  Więc po zażyciu mikstury  Mogą w pamięci być dziury  Już nie wiadomo czy MelatoNina?  
    • For my fellow Poets — Guardians of the word, carrying kindness and the light of learning across every friendly poetic front. ------- ///___\\\ ------- “Poetry in Arms”   I hear the calling voices “Let's use our pens like guns!” and so I stand among them in Poetry in Arms.   I was young scribe in silence, and felt what wounds remain, from those who write in verses and others write in plain.   In pages like in trenches, sharp words in fierce desire, ink loaded like gunpowder, “Survive the evil fire!”   Our legendary Poets, Cover us with your care, and offer honest counsel, from any face hater.   If you walking this way, Don’t lose your heart and mind, evil will pass away from poetry unkind.   Hey, evil owful hater! Carefully listen us: We’ll prove you — words are matter! — in Poetry in Arms.   We don't it for a glory, Nor any applause goal, But tell you all the story What still lives in our soul.   And when depression hits you, Can't hold your pen like sword, Let all your thinks will go to: Weapon is hide in word.   Despite life meet last hour — Our poems never burns And we will live in our — Poetry in Arms. ------- ///___\\\ -------  
    • @LessLove Jaka ładna piosenka:-) Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Leszczym Wciąż się zastanawiam, ale chyba jednak wstawię ;) - najwyżej mnie zjadą...  Dziękuję za komentarz i informację. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @piąteprzezdziesiąte Wszystko gra ;) :)  Dziękuję za polubienie i komentarz :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Jesienne poranki pośród srebrzystej mgły Mroczne i kontrastowe umierają w bieli Na pradawnym drzewie liście w pomarańczy Opadają niczym my aż topią się w ziemi A deszcz jak łzy trawi oraz wyniszcza je Po obtoczeniu przez wiatr w brudzie I tak trwają aż po dzień zaduszny Nagle stają się ważne gdy on wypada Jak słońce dla ziemi czy dla niej kochany Na ich miejsce świeczka się ustawia I niczym latarnia na morzu Dla dusz kieruje w mroku Aż w końcu wita nas Marzanna Pokrywając wszystko chłodną bielą Nic już nie ma od rana Nie ma koloru tylko dusze wieją
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...