Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

omdlała ciosami

runęła
bezwładnie

omiatając kawałek nieboskłonu
żałosnym spojrzeniem

nikt jej nie ratuje !

nikt nie woła pomocy !

skrępowaną liną i drutem

załadują
na furmankę

wywiozą
bez pytania
z rodzinnych stron

nie pozwolą
się pożegnać

pozwolą
zabrać
tylko zapach żywicy


[sub]Tekst był edytowany przez Ewa_Wilkowska dnia 05-12-2003 16:27.[/sub]
Opublikowano

Hm, powiem tak: dla mnie ten wiersz powinien składać się tylko z pierwszych pięciu wersów, i z ostatnich trzech, które zresztą zamieniłabym na dwa. Cała reszta to niepotrzebna personifikacja drzewa, niepotrzebne banalne przegadanie. Z tego, co zaproponowałąm łatwo dałoby się odczytać przekaz, unikając jednocześnie niepotrzebnego patosu i roztkliwiania się. Oszczędne formy wywierają dużo większy efekt emocjonalny, ponieważ ich sens nie ginie w natłoku słów. A w końcu tak czy inaczej każdy wie, jak wygląda wycinka drzew, więc nie trzeba jej szczegółowo opisywać. To, co ma wstrząsnąć - to los drzewa.
Poza tym - ciekawy pomysł no i te wersy, o których mówiłam, są świetne. Może jeszcze tylko zamieniłabym słowo "żałosny" na jakieś inne - to jest zbyt bezpośrednie.
Oczywiście jest to Pani wiersz, proszę o tym pamiętać - ja mogę tylko wyrazić swoją opinię, co właśnie robię.
Pozdrawiam, j.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Niebo powoli zbliża się do ziemi   Chce przytulić powiedzieć że jest dumne   Że trzyma za nią kciuki że lubi jej wiersze   Podziwia zachody zaćmienia oraz świerszcze   Lubi podsłuchiwać jak pięknie szumią leśne drzewa   Lubi gdy płacze bo w tych łzach prawdę widzi   Szanuje tych co ją sercem  kochają się jak    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Och dziękuję za czytanie !!!   To mój dom jest i schodki z balkonu do ogródka, którymi boso sobie schodzimy. Wczoraj miałam dzielnych panów strażaków, którzy uratowali żmiję :) Fantastyczni, dzielni ludzie, którym z tego miejsca składam ukłony.        Dziękuję:))) Dziękuję @Leszek Piotr Laskowski @piąteprzezdziesiąte      Miłego dnia :)
    • „Nocni bandyci”   Kuropatwy w kartoflisku, cichutkie, bez żadnych pisków. Zając w trawie przyczajony świtu czeka wystraszony.   Czajki z bażantami skrycie boją się niesamowicie, pokorniutko i bez ruchu natężają swego słuchu.   Sarenka i mysz, i jeż w ciemnościach się boją też leśnej ciszy, co się niesie po polanie i po lesie.   Ciemność – straszna każdej nocy. Nocnej boją się przemocy, lisów, wilków i puszczyków, wszelkich nocnych drapieżników.   Bo gdy noc rozwinie cienie, strach niesie niepokojenie. Lis się skrada, wilk poluje, puszczyk ofiar wypatruje.   Z rosą śpiewu porannego, kosa, śpiewaka czujnego, zaufanie im przychodzi, z kryjówki każdy wychodzi.   Lękliwie, ale wesoło, rozglądając się wokoło, słysząc skowronka na niebie, wszystkie już pewniejsze siebie.   W życia zmagania ruszają, o strachu zapominają. Wiedzą, że „nocni bandyci” za dnia sami są ukryci.   Leszek Piotr Laskowski
    • Czarna żmija zygzakowata w górach

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Ps. Jest również serial :] Fajny wierszyk. Pozdrawiam!    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - dzięki serdeczne za komentarz - zmusza do głębszego przemyślenia -                                                                                                                                                  Pzdr.                                                                       @Posem - dziękuję - 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...