Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zakłóciłeś sen mój stuletni
zbudziłeś serce z letargu
okruchy dnia tańczyły za oknem
z nocą dobijały targu

oczy miałam szeroko otwarte
parząc nie widziałam
zmierzch "dobry wieczór" zaśpiewał
ja na oczy przejrzałam

zakłóciłeś sen mój stuletni
wręczając czerwoną różę
serce me rozgrzane do czerwoności
choć śnieg i mróz był na dworze

zbudziłeś mnie ze snu wiekowego
gdy mnie w ramiona brałeś -zdziwiony?
słońce kładło cień długi na drzewa
ty mnie namiętnie całowałeś - o rany!

lecz w mojej bajce nie ma puenty
hapy endem też się nie kończy
dzielą nas lata świetlne
i taki jeden wierny pies gończy

Opublikowano

Widać tu jak na przescieradle. że autorka jest księżniczką poezji przemienioną w przysłowiową ropuszkę. Ale jakis niedoświadczony czarodziej, może niewyzyty pod znanym powszechnie względem, (pewnie Bezet) zamiast , zgodnie z Dyrektywą UE o wskrzeszaniu księżniczek, to cymbał kłuje oczywiscie niewiastę różą pospolitą, która, widomo, jest kłująca.
Na szczęście Autorka wychodzi obronnym pępkiem, licząc na cud, co oczywiste, nie powiem, hmmmmm.

Opublikowano

Skoncentrowałem się na rytmie i rymach, bo treść wiadomo ;)
i moja obserwacja jest taka: peelka jest niestety zawodniczką krótkodystansową (sto lat naprzeciw wieczności?) - im dalej w las, im bliżej pointy, tym bardziej rytm się rozchodzi na boki, a rymy przestają współbrzmieć, czyli typowe niedopasowanie formy do treści.
dyg
b
[color=red]Q[/color]

Opublikowano

kochani- pózńo ale dzięki serdeczne, Jimmy- mówisz że ona naj..lepsza?ta płenta, oczywiscie, niechcący na przekór zamie-żona, serdecznie pozdrawiam
SZteffi, niestety , miotła dała drapaka!= pa!
Bezecie kochany, i dobrze że sie rozlazły, bo inaczej nie byłoby Qrcze. pozdar!
Jacku, sto lat naprzeciw wiecznośći- co to jest dla kobiet!pozdaw!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Gocell   specjalnie pisałem obrazami zachodzącymi na siebie żeby czytelnikowi zabrać oddech.   nie zrozumiałeś?   nie przejmuj się.   znajdź sobie prostszy tekst i tam doznawaj ekstazy poetyckiego przeżywania.   tyle tu tego jest.....           @wiedźma   dziękuję serdecznie:)   radości moc dla Ciebie:)      
    • @Radosław   Sprowadziłeś filozofię carpe diem z piedestału prosto w szary, pospieszny wtorek, bo "istnieje życie przed śmiercią".   Dzisiejszy świt i zmierzch są tak samo niepowtarzalne, jak każda wielka okazja. Rezygnacja z „waluty wymówek” to najbardziej zyskowna inwestycja – zamiana bezpiecznego czekania na autentyczne przeżywanie tego, co jest tu i teraz. Świetny tekst! 
    • Czyta się to jednym (lekko zatęchłym od obrazowości) tchem. Zostaje w czytelniku przeplot emocji, zażenowanie, litość, nadzieja, zgliszcza miłości.  Mocny, refleksyjny, trzymający się codzienności życia tekst.   Technicznie uszczypnęły mnie w oczy bliskie sobie obrazy powtórzeń (brzuch, pot, pocenie się) które (jak on) przelewają się ponad już narysowany obraz, nie dodając nic nowego. 
    • na styku stu "p" dzieje się Przetrwanie "Pierdolę" "Pas" "Poległem" "Poddaję się" "Padam" "Przegrałem"   Paradą Powodów i Przekleństw niczym skarpeta w Pantoflu codzienności otula ciało obciążeniową kołdrą Porażek Ponownie Potwornie Powtórnie   nie zmywa jej Prysznic nikotynowej Przyjemności łyk kawy spóźnionej o ciepło, jakieś Pół godziny nosimy ją dzielnie aż do Późnej Pory by zrzucić z siebie wszystko jak Północne Palto ubierając się w nagość Piżamy Pospiesznie Potulnie Pod Pierzynę.   a tam już czeka inna ze stu"p", Twoja stopa która zmienia wszystko.   nagle to co mam, ważniejsze niż co mógłbym mieć   na styku stóp właśnie małym codziennym erotykiem dzieje się miłość
    • @Czarek Płatak   Wracam do tytułu "kotd" to zbitka słów "kot" i "kod". Kot - ten internetowy, przyciąga uwagę i daje pozytywne uczucia. Kod - czyli sugerujesz, że jest tu kod do złamania. A słowo "przeciągnięcia" sugeruje manipulację. Najpierw jest miejska rzeczywistość - autobusy hamują i wydają dźwięk jak "gwiżdżące delfiny", czuć zapach mięsa (grillowane z budki?), a kot ma swoją surrealistyczną wizję. " Pierzasty wąż" - może mieć różne znaczenia - tworzenie, relacje z inną osobą. Kiedy boli, podmiot liryczny "musi się rozmazywać" - odciąć się od emocji, aby ochronić to, co ma w sobie najcenniejsze ("muszlę albo kamień"). Dla kota nadmiar światła jest fizycznym uderzeniem w dno oka. Dla podmiotu lirycznego świat (dźwięki, zapachy, relacje) jest dokładnie tym samym - nadmiarem bodźców, który wlewa się w niego i rani. To zapis zmagań z wysoką wrażliwością (HSP).:) Czy coś jeszcze ukryłeś?  Pozdrawiam.   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...