Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pamiętasz towarzyszu obozy
dla dzieci, ile tam skromnych
ścierw wychowano, pamiętasz

lubiana kurza ślepota, szkorbut,
a jakże, słuchały się pięknie za
ryby świąteczne, trzeci kocioł

czasem sprzedaż skoczyła od
chleba, nawet samogwałt ku
uciesze dziewcząt był modny

brzydkie dzieci mamy, domy jak
muzea, to z czasem się zmieni,
a szkoda pamiątki tak niszczyć

Opublikowano

w kilu wersach streściłeś ta ksiazke usuwajac z niej wszystko, co tam poczulam. czytając "Inny świat" Grudzińskiego pewne fragmenty bolały mnie prawie fizycznie-tu mi tego brakło. wyciągnąłeś esencję, ale to już nie ten smak-wcale nie poczułam łagru.
zastanawiam się, czy człowiek współczesny, który tego osobiście nie doświadczył może napisać o tym tak, jak robili to wszyscy, którzy obóz przeżyli- pisać tak, żeby czuć prawie fizyczny ból.

jeżeli chodzi o sam tekst:zamiast słowa "obóz" dałabym jednak "łagier"-bo wszystko, co tu zawarte pochodzi z "innego świata" Grudzińskiego, prawda? obóz natychmiast kojarzy mi się z koncentracyjnym, niemieckim, a tu był rosyjski terror. jeżeli nie chcesz dtykać tylko tej książki, daj tu nie tylko obraz wewnątrz łagru, ale ze środka wojny: getto, okupowane miasta, walka i to, co po tym wszystkim zostało, peelowi żal tych baraków?

chyba nie dokońca łapię drugie dno, choć jest jak najbardziej na wierzchu:)

pozdrawiam ciepło!
ER

Opublikowano

Chcialbym choc troche obronic wiersz. Jego celem nie bylo wierne przekazanie wszystkiego co zawarl w ksiazce "Inny Swiat" Grudzinski, tym bardziej, ze nie tyczy sie on tylko samej ksiazki. Moim celem bylo odniesienie sie do powiesci tak, aby czytelnik sam wyluskal swe wlasne przemyslenia, "Inny Swiat" jest jakby tylko zapalnikiem burzy mysli krazacej pomiedzy wersami. Celowo zrezygnowalem z dokladnego przekladu problemu obozowego. Utwor ma raczej ukazac sprawe z innej strony...

Pozdrawiam

Opublikowano

przepraszam, pewnie trochę przesadziłam. ale to dlatego, że niedawno czytałam "Inny świat" i mam świeże informacje. za miesiąc pewnie bym Ci nie wytykała błędów:) jak tak pozytałam jeszcze, to widze, że masz troche racji. jedna uwaga- dobry utór broni się sam:)

ale to nic. nie przejmuj się mną:)
pozdrawiam ciepło!
ER

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Marek.zak1 zapomniałam polubić, już się poprawilam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Berenika97 Z cierpieniem człowiek jest niestety sam, bo współczucie, lęk jest jedynie psychiczną reakcją, a ten ból jest nieprzetłumaczalny dla innych. Cierpienie zatem jest językiem, którym się nie mówił , bo dla niecierpiących jest niezrozumiały. Czy nadzieja zbawienia koi ból, tego nie wiem. Co do błędów przekładu to jak z aramejskiego, przez hebrajski, grekę, łacinę po nasz język, trudno, żeby, mimo najlepszych chęci, ich nie było, a jeszcze bywa tak, że clue jest między słowami, jak w filmie S. Coppoli. Byłem wczoraj na pogrzebie mojego kolegi, który umarł /serce, udar?/ nad ranem. Wszyscy mówili, że piękna śmierć, szybka, bez cierpienia. Pozdrawiam serdecznie. 
    • Białe, srebrne, złotawe, niczym wyspy śniegu, rozgrzane od zachodu pod płowym prześwitem, a my, pod ich wrażeniem, na szarawym brzegu patrzymy, podziwiając mijające życie.   Tamten w dali, rozpięty, wygląda jak żagiel, drugi płoży się, mieni, przewrotny jak fala, inny sunie zabawnie, przecinając drogę, która marszczy się, pieni i na dwie się rozpada.   Błogosławione lato — pogodny dzień — słońce, ziemia, morze i ryby pod nieba błękitem, i my — jak te baranki po tafli płynące — zapatrzeni w urodę, zachwyceni byciem!
    • @wiedźma po pierwsze świetne i przetrafne powiedzenie, że wiersz czyta się sobą. Już zapisałem. Co do przekonywania siebie to już epidemia, ileż wypowiedzi w necie i nie tylko, że z kimś nie warto, że faceci są niepoważni, a kobiety czyhają na kasę. W tym świetle własne życie w pojedynkę, wydaje się być optymalne, bezpieczne i logiczne. Oczywiście życie samemu nie jest równoznaczne z samotnością, bo samotnym można być we dwójkę i z całą rodziną. Pozdrawiam z podziękowaniem za wpis. @LessLove To głównie o automanipulacji dla poprawy samopoczucia i samooceny. W temacie mistrz Schopenhauer pisał, że wybitne jednostki są zawsze samotne, więc to też można sobie  wmawiać:).  Staram się pisać pozytywnie, a we wczesnej młodości dostałem książkę : The power of positive thinking i jej przeczytanie i przestudiowanie wiele mi dało,  Pozdrawiam
    • odniosę się zbiorczo do Waszych słów: system polityczne to jedno a realne życie drugie jak się urodzisz pod ławom    to trudno na ławę wejść. czy cos poza fasada systemu się zmieniło? to co mówi Kredens Ci sami ludzie... w czas przestrzeni miejsca siedzenia i poglądów. jest jeszcze to co mną kierowało krzywa dzwonowa ci którzy popychają do przodu ten środek najliczniejszy ( jak powiedział L. Stomma Jest jak ma być ma być jak jest.). i ci na skraju beznadzieji kalectwa i innych niezawinionych niedoskonałości cierpiąc. Ale ,żeby nie było politycznie poprawnie zasada nadal ta sama socjalizm dla ludu a władza kapitalistyczna partycypując w korzyściach , lubimy eklektyzm zwłaszcza ci stojący po środku przeciętni obywatele świata europy i innych państw. a  na końcu i tak wszyscy jesteśmy ludźmi i każdy z nas ma jakieś cierpienie na grzbiecie 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...