Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W Pościeni Zamion, część z bagna wyrwana,
do wsi doszyta jak łata na dziurę,
tak sobie bliskie jak jawa i mara,
jedno przysiadłe, a drugie kołuje,
lecz po cóż swarzyć i obijać dzionek,
kiedy obojgu brać tę samą dolę,

obojgu pościć, kiedy deszcz popada,
droga jak breja i nigdzie dojechać,
jedno drugiemu bajki opowiada
o jadle w chacie, aż pęcznieje wiecha
i póki z łaty tyle co i z dziury
tak ległe sobie dwa różne rozumy,

stąd nikt nie pojmie, będąc z obcej strony,
trza zimy, wiosny, lata i jesieni
być ze dwa lata albo do tej pory
by mieć pojęcie jakieś o Pościeni,
bacz, wszak nie trącać, nie trzeć i nie peszyć
pościeńskiej pary Zamiona i Wiesi.

----------------------------------------------------
od autora:
Poścień - wieś (w pow. Przasnyskim) położona przy drodze żwirowej, łączącej Chorzele z Zarębami poprzez dawne bagna. W skład Pościenia wchodzi Żamion i Wieś. Nazwa wsi związana jest z brakiem możliwości gospodarczych wynikających z pylistości piasków i otaczających bagien. W związku z tym mieszkańcy skazani byli na ciągłe poszczenie. Nazwa Żamion jest wspomnieniem jakiejś zamiany gruntów. Między Pościeniem a Zarębami przed melioracją znajdowała się szeroka na 5 km bagnista dolina rzeki Płodownicy. Na lewym brzegu rzeki bagno nosiło nazwę Bogdaniec, na prawym Szeroka Biel. Bielami nazywano wiele bagien. Nazwa wywodzi się od kwitnących łanów wełnianek. Może by kto o tym napisał z Was?

Opublikowano

Pięknie, zwłaszcza druga strofa.

Wełnianka. W takim razie raczej torfowisko wysokie :-) Faktycznie podłoże jest nieurodzajne z powodu niedotlenienia i braku mineralizacji (można liczyć jesienią na żurawinę :)
Mam w necie jesienną fotkę trzęślicy(wełnianka na ostatnim planie) jak chcesz to zajrzyj :)
http://www.siec-otwocka.pl/~kalmus/fotki/trzeslica.jpg
Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @MIROSŁAW C. chyba nasze? Ale to już brzmi niepokojąco, trochę jak z Biblii. Bóg stworzył nas na swoje podobieństwo, my stworzyliśmy AI,  a co stworzy AI ? Ale tu już idziemy w SF to chyba za daleko :)
    • Link do piosenki:     Kocham Cię Boże, Choć cierpienia na mnie zesłane Jak niespokojne morze I brzegi przezeń zalane. Jak cierpieć potrzeba, By w wierszu powiedzieć, Gdzie granica nieba, A gdzie ludziom siedzieć? I łudzić się, że Coś się wie.   Kocham Cię wszechmocny, Choć nie dałeś nic ponadto: Ledwie cień radosny – I tak zanadto. Nie zasłużyłem – cierpiałem, Wiem, ale czy to wystarcza? Gdy nic nie miałem Ledwie Twoja tarcza Chroniła przed złym – Jam sługą Twym!   Wiem, że wiele potrzeba, By móc ciało żywe Wznieść w błękit nieba – Lecz myśli me leniwe. Czy wiele z tego, Co w cierpieniu się rodzi, Więcej znaczy niż ego, Które za mną chodzi Jak cień Dzień w dzień?   Choćby zostało trochę miłości… Nie wiem – i nie wiem, czy będę Mógł zasiąść wśród gości Na Twojego tronu grzędę. Jutro może zrozumiem, To czego do tej pory Nie wiem, i nie umiem… Tyś pomóc mi skory. Lecz, czy ja Nie sięgam dna?   Pisałem już, że droga Niźli cel ważniejsza, A ja, ledwie jedna noga – Niż pióro moja lżejsza – Staje u Twojego progu Już cofa się strwożona, I chowa się w rogu, Gdzie ta jedyna – ona. Lecz czy to Wypleni zło?   Wierzę w Ciebie, w Twoją miłość, Lecz tracę wiarę w tą – ziemską, Bo jak na przekór, jak na złość Trwoży mą duszę męską, Co jak olbrzym potężny Straszy ludzi małych, I muskuły swoje pręży Chórem duchów całych Co odeszli w dal… Gdzie został żal?  
    • @Berenika97 Temat jest szeroki, jak ocean, a większość ludzkich problemów dotyczy właśnie traumy, związanej z brakiem, pieniędzy, jedzenia, bezpieczeństwa, perspektyw, odwzajemnienia uczuć. W twoim wierszu na przykładzie właśnie tego odwzajemnienia i bliskości drugiej strony, która bywa rozczarowująca i bolesna, a niestety zapewne częsta, bo człowiek się odbija o mur obojętności, nazwanej niekiedy przyjaźnią i nic nie może z tym zrobić. Bezradny Mr Cellophane też jest gdzieś w tle i czuję jego obecność:).  Pozdrawiam serdecznie.
    • No cóż, wydaje mi się że zbyt daleko odbiegłaś, jak dla mnie,  od ponurej rzeczywistości tego okresu. Niestety  zdjęcie bardziej skojarzyło mi się z Amsterdamem.  Równie dobrze można wrzucić kadr z dowolnego miejsca kaźni na świecie i czekać czy ktoś zgadnie co poeta miał na myśli.
    • @Annie to jest Auschwitz. Nie chciałam żeby było tak oczywiście.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...