Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

usiadła mi na talerzu
więc ja ją w głowę łyżką
jeszcze się rusza
oderwałam skrzydełko
rusza się
oderwałam drugie
rusza się
wyrwałam nóżki
łypnęła okiem

no i co z tego, że mi głupio
z tobą też tak zrobię
kretynie

Opublikowano

Znowu pozostaje mi powiedzieć: na mnie nie licz ;)

Za to zwrócę uwagę na niezręczność brzmieniową: ja ją
a także powtórzenia, które urokowi temu wierszu nie dodają.

Czytałem dużo lepsze.

Cmok
Coolt

Opublikowano

Jestem pod urokiem. stop. czekam na realizację. stop. zapowiedzi. stop. może być bez zupy. stop.
[color=red]Q[/color]
dyg
b
PS. Czy ktoś powiedział, że muszą być tylko o miłości????!!!!!!
Setki innych uczuć leżą odłogami.
Do roboty, do pisania - póki macie takie duże okienko limitowe ;)

Opublikowano

Niesamowicie wyważony pod względem treści jak i formy. I to łypanie. Aż się rozpłakałem. Przez Panią straciłem ostatnią paczkę chusteczek higienicznych. Cudo!!!!

pozdrawiam!!!!!

Opublikowano

Jestem pod wrażeniem subtelności pokazania brutalizacji życia w każdej postaci. Odniesienie osobowe znakomicie puentuje utwór. Nic dodać, nic ująć znakomita prostota ukazania prawdy, że miłość nie jest ślepa. Pozdrawiam Leszek :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • "Jubionkowie"    W wiosce Jubionka Jubionkowie mieszkali: Jubionkowie duzi, Jubionkowie też mali.   Ci, co byli duzi, Jubionką zarządzali. Jubionkowie mali tych dużych się bali.   Każdymi wyborami dużych wybierali, Jubionkowie mali nie kandydowali.   Choć Jubionka mała, władzę dużą miała i o wszystkich Jubionków różnorako dbała.   Jubionkowie mali się nie skarżyli, w harmonii z dużymi zawsze zgodnie żyli.   Aż do tego czasu, kiedy dużych przybyło i jadła dla małych już nie wystarczyło.   Głodowali mali bez skarżenia większego, pracowali więcej dla pospólstwa dużego.   Do harówki przywykli i nie narzekali, mniejsi się rodzili, młodsi umierali.   Dużych przybywało w obfitości bogactwa, wymogów mieli więcej od małego bractwa.   Mali Jubionkowie od świtu do nocy w gonitwie umierali z głodu i niemocy.   Bogaci się śmiali swą wyższością wielką, dalej korzystali z bezlitosnością wszelką.   Aż dnia pewnego zapasy wyjedli, chcieli małych oskarżyć i tu się zawiedli.   Ostatni ich mały z głodu dawno padł – oddawał im wszystko, więc sam mało jadł.   Morał dużym jeden: jesteście bogatymi – nie pozwólcie biedniejszym chodzić głodnymi.   Leszek Piotr Laskowski
    • @Andrzej_Wojnowski   Urzekł mnie rytm narracji. To pięknie skonstruowane napięcie między marzeniem a rzeczywistością, między słowem a czynem. I to „nie wiem" napisane osobno, jak kropka postawiona nie na końcu zdania, lecz na końcu jakiegoś dłuższego życiowego rozdziału. Świetny wiersz!   Lecz skoro Pan „zdążyć nie może”, bo woli swe wiersze niż morze, niech Pan pamięta - niestety - że rym nie zastąpi kobiety.  
    • @Berenika97 Dziękuję Bereniko, kiedyś Ciebie zjem :)*
    • @Alicja_Wysocka   Piękny zapis delikatności. Ależ mi się podoba to przejście od "chodzenia boso" po znaczeniach aż do zaskakującej puenty z lakierkami na oczach. To zestawienie bosej stopy (bosiutkiej :) )z twardym połyskiem elegancji w finale jest świetne! Śliczne! 
    • @Andrzej_Wojnowski Dziękuję Andrzeju za ładny literacki komentarz :) Są takie wiersze, od których świecą się oczy, albo do których.    Pozdrawiam :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...