Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

„ jak tylko chcesz, powyrywam swe szpony
wzdechniemy do słońca na niebie
a jak odejdziesz, deszcz to płacz Boga
ach, Julka, brakuje mi ciebie

kartka jasności na tym złym świecie
oddech mi złapać tak trudno, a przecie
jesteś jedyna na całym świecie,
Julka, na całym świecie

szalony piję, bo muszę umrzeć
i szkło zapaćkałem i chusteczkę
niechcący tonę łez w oknie wylałem
Julka, ja wiersz napisałem !

już nigdy więcej obiecywałem
szept ust twych spala mnie gorących
gitara grała, za sznytem sznyt,
Julka, tyś z serc gorejących „

I tak to Stanisław wiersz klecił słów potokiem
nawet go wysłał…

Opinie potem...

Opublikowano

cześć Michał :D


taki to wiersz pisany przez pana Stasia w obskurnej kamienicy na Stalowej w Warszawie, przy taniej wódce z mety Miecia
dobry jest; trafiasz rymy
to "opinie potem" coś zgrzyta

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Wszystko byłoby w porządku, tylko po co ta poezja lingwistyczna???!!!!!!
Wiadomo, że peel ma na bakier z interpunkcją, a jako, że miał trudne dzieciństwo i na szkolny basen pod górkę, TONIE na serio!
Za to porównanie pisania pezji do nieudanej próby pływania - bardzo oryginalne (jeszcze chyba w naszej litaraturze nie wystąpiło? - znawców proszę o ew. wyprost!).
dyg
b
[color=red]Q[/color]
Opublikowano

A dlaczego potem? Natychmiast!!! I to same pochwalne powinny posypać się opinie, co niniejszym czynię.
Jak dobrze, że złamałeś przyrzeczenie bo świat poezji byłby uboższy o jedno arcydzieło. Pozdrawiam Leszek :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Gra-Budzi-ka   Zegarek Korzeniowskiego nie musi się śpieszyć, skoro jego właściciel i tak wszędzie jest pierwszy przed czasem!   Choć czas płynie wartko w Szczecinie, U Mistrza - w całkiem innym  terminie. Gdy Robert przyspiesza, Zegarek się wiesza, Bo złapał zakwasy w sprężynie!  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 Zgadzam się i przypadki są różne,  rodzice z znieczulicą, czyli rób co chcesz oraz tak zwane trudne dzieci.
    • @viola arvensis   nie przypuszczałem, że ktoś na to wpadnie.   Ty, Ty mnie nie zaskoczyłaś:)   ten wiersz to  doświadczenie numinotyczne z elementami jaźni głębokiej.   wydało mi się to najbardziej właściwe do opisania głębi stanu ducha.   można powiedzieć, że to jest właśnie trzeci wymiar duchowości o którym piszesz.   dziękuję:)   piękna sprawa:)  
    • Ucieszyłam się, nie powiem, choć to może raz ostatni: jeszcze krwawię, jeszcze płonę, jeszcze zbieram życia płatki. Jeszcze stara tak nie jestem, jeszcze okres mam, choć rzadki. Jeszcze kochać się chcę, jeszcze, choć na twarzy mam już zmarszczki. Menopauza jest jak memy: smutna, brzydka, uciążliwa,  chociaż czai się za rogiem -  to mnie jeszcze nie dobiła. Jeszcze walczę, jeszcze piszę, jeszcze płodzę dużo wierszy. Jeszcze w bólach rodzę wnioski, choć niektóre już się zeschły.  Jeszcze zdarza mi się kwitnąć. Jeszcze w lustrze się uśmiecham. Jeszcze zdążę i przekwitnąć, chociaż na to tak nie czekam.   Do młodości ody piszą. A kto śpiewa: Menopauzo?! skóra wiotka, piersi wiszą,  nie ma się czym chwalić bardzo. Jest wstydliwa i niemiła, potem rzuca na kolana. Nerwy stroi i rozstraja - menopouza niekochana. Jednak chcę jej oddać honor - wieńczy dzieło niczym ciąża. A to etap jest, nic złego,  każdy człowiek nim podąża.   Apeluje o uznanie innych stanów, więc i tego: meluzyno, melpomeno, menopauzo - moje meno!
    • @Wiechu J. K.   Ale można już winić za niechęć do edukacji w tej materii. To są rodzice z innego pokolenia, bardziej świadomego - mają pod ręką media, poradniki, psychologów, pedagogów.    A jednak  niektórzy są pancerno- odporni , bo oni wiedzą lepiej. Jak koleżanka - pedagog - próbowała wyjaśnić ojcu , że z synem, lat 13 powinien udać się do specjalisty, bo widzi symptomy depresji - to najpierw ją wyśmiał, obraził i stwierdził, że ma na to swoje lekarstwo. Czyli masz rację - "infekcja genetyczna", ale to ich nie usprawiedliwia. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...