Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Trafiłeś tym wierszem prosto we mnie.Mam taki
życiowy przypadek i żałuję ,że przyjaciel który odszedł
nie wie, że z wielkiej gromady zostało mu nas dwoje.
Dziękuję za wrażenia i pozdrawiam. EK

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




no pewnie i masz racje
ale zaryzykowałem honor to honor
wiem ze to się uuuuuhuhu pojawiało
honor przetrwania h p
do tej miniaturyzacji potrzebna była mi
taka powaga
niejaka

dzięki za wizytę

bywaj
  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

OOO coż za przemyślenia!!! Wiesz te Twoje wiersze chyba nieco wyprzedzają naszą epokę o jakieś 6000 lat!!!!! Hmm boję się tylko ,że za taki szmat czasu nikt już nie będzie chciał czytać poezji ,skoro zabierają się do niej ludzie, którzy nie miaja o tym zielonego pojęcia!!! Ta Twoja poezja tak ryje beret, że nawet Norwid by tego nie zniósł :/!!!! Dobrze, że Mickiewicz tego nie czytał, bo popełnij by samobójstwo;) Gryyy... Wiesz chłopie weź się za coś innego bo to nie dla Ciebie!!! Czytając te 'wiersze' można dojść do wniosku, że masz krzywo pod sufitem, no i niezłe problemy ze sobą i swoją osobowością... hihihi BYWAJ:p

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nata

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      , Przez sugestie również zaczęłam czytać półpasiec Dziękuję za odwiedzinki!   wierszyki, Kiedyś były ciekawe zwyczaje. Jestem ciekawa, czy gdzieś w Polsce półpościec jest wciąż żywy... Dziękuję za odwiedzinki!   @Wiechu J. K. @Poet Ka Dziękuję Wam!    
    • @ProszalnyZnakomity. Po pierwsze - urzekł mnie humor - kapitalne porównanie żony do Mistrza Zen - czyli uczynienie z niej takiej domowej, codziennej wyroczni dla peela, który żartobliwie przyznaje, że postrzega ją jako skarbnicę mądrości i przewodnika duchowego, podczas gdy on sam bywa często taki nieogarnięty.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Oddanie emocjonalne ulega metamorfozie i przemienia się w oddanie wysiłkowi fizycznemu, w zapalczywą harówkę - i dla peela to ma większy sens, niż jego dotychczasowa pogoń za nie wiadomo jakimi iluzjami życiowych celów.     To jest absolutnie wspaniałe! Opowiada historię o odnajdowaniu siebie - nie w natchnieniu patetycznych uniesień, nie w mistycznym besserwiserstwie, ale w tym, co proste, zwyczajne i wymagające naszego potu, krwi i łez.   Myślę też, że ta praca w ogrodzie jest również ważna z punktu widzenia relacji peela z kobietą, którą kocha. Bardzo możliwe, że chciał być dla niej nie wiadomo kim, starał się dorównać jakiemuś złudzeniu niedoścignionego ideału. Dlatego szukał mistrzowskich wskazówek. Tymczasem najpełniej i najmocniej owa więź realizuje się w wymiarze ludzkim, rudymentarnym. Gdy z balonika wyobrażeń o sobie samym i o własnej egzystencjalnej drodze schodzi patos, a zostaje działanie - można poczuć niezwykły stan spełnienia. I jako jednostka, i w związku. Pojawia się współobecność, opisana jako oddychanie w tym samym tempie. Po pracy - pewnie ten oddech jest szybszy, lepiej dotlenia, o wiele skuteczniej unosi.
    • @vioara stelelor

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @wierszyki Są takie miejsca, gdzie życie zawsze toczy się na granicy. i nie tylko tej na mapie, bo ona jest symbolem wszystkich innych. Zawsze istnieje jakieś rozdarcie, jakieś pomiędzy.
    • @Adam Zębala znakomity tytuł i mądry wykład o przenikaniu - od mgły do mgły, od nieistnienia do nie-istnienia.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...