Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

maniu to dla ciebie niosłem za plecami kwiaty
dzień był parny szło sie kąpać na waleta jak przed laty
wielki upał pocił dłonie, nie dało sie wytrzymać
upuściłem kwiaty
nie mogłem sie powstrzymać

oj maniu moja, czy wybaczysz że
nie zrobie nic jak karzesz, jak śnisz czy chcesz
oj maniu moja, otwórz sie przede mną
przecież mamy oboje takie zgniłe zęby

maniu to dla ciebie pisze tą piosenke
szosą jade polonezem po twą nową szczękę
spełnie twe marzenia gdybys tylko chciała
gdybys tylko brzeszczot mi oddała

maniu tylko spójrz jak dorastają dzieci
jak im gile z nosa lecą kiedy słońce swieci
maniu spójrz raz jeszcze na pocztówki z sopotu
było tak magicznie choc nei miałem brzeszczotu
dawaliśmy rade w kazdym barze pic na kreske
byłaś piękna w neglizu jak wysypka zeszla
sylwetka osa wypłowiałe włosy
jechałaś na skuterze z moim brzeszczotem

oj maniu moja, czy wybaczysz że
nie okradne juz kiosku, nie dam złapać się
oj maniu moja ten ostatni raz
wypijmy tanie wino i połóżmy sie spać

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Świetny tytuł, a miniatura daje do myślenia. Podoba się :)   Pozdrawiam.
    • "Ostatnia samoocena"   Sam siebie nie czaruję, będąc istotą przeciętną – ni dobrą, ni złą, spokojną, z latami nieco przegiętą.   Nienawidzę głośnych kłótni, ale i tych cichych nawet. A uczciwość jest mi droższa niż piękny brylant czy diament.   Podziwiam zmierzchający dzień, który przemija stopniowo, i budzący się poranek, niosący nam nowe słowo.   Jestem już w takim wieku, że nie boję się żadnych nocy; to wiek zgody z samym sobą, ze słabością i niemocą.   Czuję się też trochę winny, bo różne zdarzenia miałem. Bywając naiwnym w młodości, niczego się nie bałem.   Z fantazją, choć nieraz zgubną, byłem szczery i serdeczny. W brawurowym pędzie życia przystojniak dość niegrzeczny.   Na pół serio życie brałem, śmierci zaglądając w oczy. Często ją prowokowałem, dzisiaj ona za mną kroczy.   Leszek Piotr Laskowski
    • Żona głodna   Nad stawem koło krzaczora, molestowała werbalnie kaczka kaczora. Kaczor pragnął  proste życie wieść. Kaczka zaś złote jaja chciała nieść. Futra z lisów, buty z węża! Blichtr i poklask…na nic jęki męża! Kaczko moja kochana, próżno szukasz braw. Wizja twa świata brudna i mętna jak i ten staw. Odstaw swe żądze, żaden z ciebie ssak. Myślisz jak człowiek, a nie ptak.   Grahamoza
    • Nad miasteczkiem przelatuje czarny smok Poszarapane cienie podążają za mną krok w krok Wszędzie czerwone lampiony choć to nie jest chiński nowy rok Szczerząc kły, swym kamiennym wzrokiem niebo preczesuje Denglong   Tak jak zawsze, najgorsze starcie jest dopiero w finale Więc to twoja wina skarbie, że na starcie już przegrałeś   Nie wiem o co chodzi ludziom wokół mnie, wszyscy mają jakieś pretensje Po prostu pozwólcie iść przed siebie I się weźcie ode mnie odczepcie   Mówiłem to już chyba wszystkim Znajomym, rodzinie i bliskim Kasjerce w żabce, panu w kiosku i kotu ale o tym nie musisz mówić nikomu.
    • @Berenika97 Dziękuję, lubię malować słowami
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...