Rafał S. Opublikowano 17 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2006 Moje serce gdzieś pod gardłem ściśnięte Zroszone ołowianymi, tytanowymi łzami Pełnymi tęsknoty, nią pokaleczonymi Nawet te ciężkie mocne kruszce oprzeć się Sile tego uczucia nie mogą A cóż mówić tu o moim słabym i delikatnym Sercu tylko i aż ludzkim... Znów wędruje do Ciebie ciepłymi drogami wspomnień I rozglądam się po tym ciepłym osiągniętym wyobraźnią Kraju Paradoksem odległości zabójczej śmiałości Karmie swoja dusze Na przekor jej się ustawiając naprzeciw By straciła choć trochę swej pewności Ze potrafi wszystko niszczyć Znów wędruje do Ciebie ciepłymi drogami wspomnień I rozglądam się po tym ciepłym osiągniętym wyobraźnią Kraju Bawiąc się przewrotnie słowa potęgą Utrwalić chce ten (szkoda i brak słów)...okres Byśmy pamiętali ze taki czas jest Lecz w końcu przeminie By kiedyś gdy gorsze chwile nastaną W swojej dzisiejszej smętności Wreszcie uśmiechu przysparzał Skoro przeżyjemy to…. to przeżyjemy Nawet nasza śmierć o sto a może dwieście lat Znów wędruje do Ciebie ciepłymi drogami wspomnień I rozglądam się po tym ciepłym osiągniętym wyobraźnią Kraju
stanislawa zak Opublikowano 17 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2006 póki co , nie podobają misie tytnowe łzy, patelnia tak, łzy nie, -=pełnymi tęsknoty nią pokaleczonymi- też be! pa
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się