Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
dla S.W.

kilka miesięcy, a może dzień goni następne
kartki nad stołem. tak na marginesie
lubię wrzesień ze szczegółami, napojony kolorami.
miejsce spoczynku liści.

płyty dla mnie nagrane dawno się zakurzyły
- oplotła je historia. jak z podręcznika
umówiłeś fakty, pozostawiając miejsce
wyobraźni - poszarpanym telefonom.

niebieski już nie działa - przybliża wersy
zakryte kłamstwem. black night
wszczepia się we mnie - zamieszkałeś
pomiędzy nutami. drzwi uchylone

spostrzeżenia opadły na ziemię
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Areczku interpunkcja wydaje mi się niezbędna w takiej
formie, zresztą jak ktoś chce, to może przeczytać
wersami, też coś znaczą :P.
dzięki za odwiedziny

pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)
Opublikowano

kartki nad stołem. tak na marginesie lubię
wrzesień ze szczegółami. napojony kolorami.--- wewnętrzny rym: marginesie - wrzesień, ma być?
całokształt - słowo troszkę jak z przemówień o budżecie???

zakryte kłamstwem. black night- czy musi być po angielsku? tytuł jakiś????
zamieszkałeśpomiędzy nutami-------- bardzo ładne

spostrzeżenia opadły na ziemię------ bardzo, bardzo

Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Eugen, dzięki za odwiedziny. cóż rymu nie ma być,
więc pomyślę nad czymś nowym. tylko, że wrzesień musi zostać.
całokształt to pewnie pozostał po ekonomiku ;).
black night zostaje po angielsku, bo to
tytuł piosenki, zresztą bardzo ładnej :P
cieszę się, że przynajmniej coś Ci się spodobało :]

pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Po trosze pamięci wierszyków Franka K. o powiedzeniach     Rynna, co z mrozem oniemiała, zmieniła stan swój — kapie cała.   Odwilż w niej pisze na maszynie, na śliskim z lodu pergaminie:   Dzisiaj a niech to, nie wychodzę za mąż — telegram dawno w drodze.   Może, gdy przyjdzie deszcz ulewny, w porywie serca zryw królewny.   Pałac ozłoci Pac, na nowo, a rynna będzie w mchu — królową.         23.02. Dzień walki z depresją
    • Dziś jest ponoć dzień walki z depresją, w tym duchu czytałam. Ja naprawdę lubię Twoje wierszyki - niewierszyki, obecność osoby, która nie udaje nikogo.      Pozdrawiam :-)
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Wybór do poematu wersji epizodu pomiędzy cięciem miecza a gmeraniem przy dyszlu był raczej oczywisty :)   Trzeba przyznać, że Aleksandrowi nigdy nie brakowało pewności siebie, charakterystyczne dla ludzi, których bogowie kochają za bardzo :)   Pozdrawiam 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - masz racje  - trzeba dużo cierpliwości - miło że czytasz - dziękuję -                                                                                             Pzdr.serdecznie. Witaj - musi się udać - nadzieja pomoże  -                                                                              Pzdr.uśmiechem. Witam - cieszy mnie ze wiersz zatrzymał przemówił - dziękuję-                                                                                                                  Pzdr.                                                                                               Witaj - miło mi Adamie że się podobają - dzięki -                                                                                        Pzdr. @Andrzej P. Zajączkowski - @Rafael Marius - @iwonaroma - dziękuję - 
    • @Andrzej P. Zajączkowski - dzięki -   @Adam Zębala - dzięki - 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...