anastazja tel Opublikowano 10 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2006 słowa wytaczają się pulsacyjnie kiedy znów tnę się skorupkami z minionej epoki uśmiechasz się przez zaciśnięte zęby - wiesz że orzechy bywają nierozgryzalne
anastazja tel Opublikowano 10 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2006 Jeszcze raz wielkie dzieki za poprawki Kalinko. pozdr. nastucha
Marian Koń Opublikowano 10 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ubogo lecz poprawnie, jak to miniaturka brak oryginalność, pozostaje uczucie " czytałem to już gdzieś " ale za skorupkową hlastę + p.s. podstawa nuki dobór właściwych nauczycieli ;-)
kalina kowalska Opublikowano 10 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. niezamaco;) pozdrawiam również
konsul Opublikowano 10 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2006 kojaze to skądś....chyba jakis re-make...ale bardzo smaczne.gratuluję pozdrawiam serdecznie
anastazja tel Opublikowano 10 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2006 Marianie; dobrze że chociaż poprawnie ;-) Dziewuszko; dziękuję ślicznie, pozdrawiam mocno :-) Konsulu; żaden re-make, pewnie sprawia takie wrazenie ze względu na brak oryginalności, cóż, cieszę się że chociaż smaczny, bo podobno nawet "brak ma smak ma sens i esencję", dziękujem, siem kłaniam. buzka .nastucha
Piotr Sanocki Opublikowano 10 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2006 "skorupkami z minionej epoki" - spróbuj nie metaforyzować przedmiotów tak ogólnikowatymi zwrotami. O co mi chodzi? Np.: skorupkami z minionej epoki szkłem z wczorajszego deszczu drzazgą z łez słońca Wszyskie są sobie równe (mniej lub bardziej, ale to to samo!). Dalej... "uśmiechasz się przez zaciśnięte zęby - wiesz że orzechy bywają nierozgryzalne" Moja propozycja: uśmiech przez zaciśnięte zęby dziś nie zrozumiesz orzech też bywa nierozgryzalny Pozdrawiam serdecznie
Tali Maciej Opublikowano 10 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2006 całość ciekawa ale fragment "tnę się"jakoś tak dziwnie zgrzyta podczas czytania "uśmiechasz się" ta fraza sprawia wrażenie jakby była urwana ogólnie zatrzymał a czy się podobał to sam nie wiem, może jak jeszcze poczytnę to coś dopiszę pozdrawiam
Witold Marek Opublikowano 10 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2006 Nie przekonują mnie jeszcze do końca te zawijasy przymiotnikowe, "pulsacyjność" broni się co najwyżej finalną "nierozgryzalnością". Ale tkwi w tym, pulsuje jakaś mocna, od wieków (?) tężejąca metafora, którą trudno uprzątnąć z głowy. Pozdrawiam.
Espena_Sway Opublikowano 10 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2006 mnie się podoba, nie jest rewelacyjnie ale przełykam i nawet smakuje pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)
anastazja tel Opublikowano 11 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2006 Piotrze; nie ogólnikowymi.? to znaczy, że powinnam doprecyzować co to była za epoka? a co do tego : uśmiechasz się przez zaciśnięte zęby - wiesz że orzechy bywają nierozgryzalne uśmiech przez zaciśnięte zęby dziś nie zrozumiesz orzech też bywa nierozgryzalny hm.. hm.. nie podoba mi się w Twojej wersji, że wszędzie na początku jest rzeczownik, jakoś mnie to razi, a może: uśmiechasz się przez zaciśnięte zęby chociaż wiesz jak mocno orzechy bywają nierozgryzalne nie wiem. nie wiem sama. chyba na złe wychodzi mi kombinowanie. pozdrawiam mocno :-) Witoldzie; fakt, trudno z głowy uprzątnąć. dzieki że wstąpiłeś :-) Espeno; to dobrze że nie sparzyło gardziołka :-) czuję się podbudowana już samym tym że weszliście, dzięki wielke. z pozdrowieniami - nastuśka
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się