Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

-Czego szukasz? – spojrzał na mnie ze zdziwieniem wymalowanym na twarzy.
-Słów szukam.
-Słów? – zapytał.
-Słów szukam. Nowych słów.
-A po co Ci te słowa?
-Żeby opisać to co czuję. Nie ma ich w słowniku. Bo te uczucia nie są stare, lecz nowe, więc nieznanych słów szukam – mężczyzna nie zrozumiał. Odszedł.
W spokoju usiadłam i szukałam. Powoli wertowałam słownik znanych mi pojęć, analizowałam każde słowo by znaleźć nowe znaczenie.
-Miłość? – szepnęłam – Przecież ja nie wiem co to jest miłość. To słowo stało się banałem, który wypada powiedzieć, gdy nastanie irytująca cisza. Kochać kwiaty, przyrodę, jego kochać, kochać zwierzęta, kochać słońce, kochać się opalać i kochać chodzić na basen. Wszystko można kochać. Tak bardzo kochać, że przestaje się kochać w ogóle cokolwiek tak naprawdę.
-Nie kochasz mnie? – zapytał.
-Nie wiem.
-Oddanie? – zagadnęłam siebie – Oddać można płaszcz do pralni, albo pieniądze do banku. Oddać można pożyczony długopis. Ale czy to znaczy, że owy długopis jest oddany swojemu właścicielowi? Czy jestem Ci oddana, bo Twój poprzednik zrzekł się praw własności?
-Sama mi je oddałaś – oburzył się mężczyzna.
-Nie jestem przedmiotem – odwróciłam twarz, by nie widział co czuję.
-Bezpieczeństwo – kontynuowałam – czy jesteś zamkiem, który chroni moje serce i ciało przed intruzami? Ktoś chce je ukraść? A może chodzi o inny rodzaj bezpieczeństwa. Zabezpieczenie majątku, ubezpieczenie na życie i blokada na kierownicę w samochodzie. Jesteś blokadą? Bronisz mnie przed natarczywymi myślami o odejściu. Blokujesz, ale czy przez to czuję się bezpieczna? Przed myślami mnie chronisz.
-Nie! – krzyknęłam, gdy już otwierał usta by coś powiedzieć. Odszedł, choć i tak wiedziałam, że czai się za drzwiami i czeka.
-Bezinteresowność? – szepnęłam – czy nie sprawia Ci satysfakcji uszczęśliwianie mnie? Czy dzięki temu nie czujesz się lepszy, pełniejszy? Zapychasz swoje wydumane ego moim szczęściem, poczuciem, że mnie uszczęśliwiasz. I to jest bezinteresowne? Bezinteresowne jest danie biedakowi monety, albo głodnemu kanapki, bezinteresowne jest obcowanie z naturą, bezinteresowne są łzy wylewane w poduszkę wieczorem, gdy nikt nie widzi.
-Jestem bezinteresowny! – oburzył się mężczyzna
-Nie, Ty jesteś co najwyżej bezkompromisowy – zadrwiłam. Zasępił się, czego wyrazem były brwi, które zbiegły się u nasady nosa, drgając, jakby ze szczęścia, że są razem– Nie udawaj, że myślisz! – schowałam twarz w dłoniach.
Zwierze nie czuje się dobrze, gdy siedzi zamknięte w klatce. Klatka jest bezpieczna, bo chroni je przed intruzami. Zwierze może kochać swoją klatkę i być jej oddane. Ale czy ma inne wyjście? Nauczono nas już w dzieciństwie, że należy za wszystko dziękować, za wszystko być wdzięcznym. Zapomnieli tylko powiedzieć o wyjątkach. Dlatego teraz jestem nieszczęśliwym, dorosłym człowiekiem, bo za wszystko dziękuję, wszystko kocham, wszystkiemu jestem oddana i to na dodatek w sposób bezinteresowny. Sprawiamy, że słowa, które powinny być kwintesencją naszego istnienia, stają się szmatami, którymi wyciera się każdą podłogę, w każdym domu. Epatujemy się swoim uwielbieniem świata, choć tak naprawdę jest ono wyuczone.
-Wiesz co? – zagadnęłam mężczyznę. Spojrzał na mnie pytająco, a jego brwi w końcu wróciły na swoje miejsce – Ja Cię chyba kocham.
-Naprawdę? – wyczułam nutę wdzięczności w jego głosie.
-Tak, chyba tak. Przynajmniej tak nauczono mnie opisywać to co czuję.
-A co czujesz? – zapytał.
-Nie wiem.

Opublikowano

Mnie się bardzo nie podoba. Nie ma iskry, która wciaga. Tylko banał goni banał.
"Czego szukasz?(...) Słów szukam (...) Żeby opisać to co czuję. Nie ma ich w słowniku. Bo te uczucia nie są stare, lecz nowe, więc nieznanych słów szukam" - tu się załamalem.
Pozdrawiam.

Opublikowano

Ja mam propozycję, żeby każdy kto publikuje teksty podawał swój wiek...łatwiej wtedy się odnieść do tego, co pisze...

Domyślam się, że jesteś osobą młodą.

Tekst kompletnie do mnie nie trafił. Nie ma w nim nic ciekawego. Przemyślenia bohaterki, wyssane z palca, nie wiadomo po co, w jakim celu i dlaczego...

Chcesz się wypowiedzieć na temat miłości, stwórz jakąś ciekawą historię, spróuj odkryć coś nowego w tej dziedzinie, to trudne...ale staraj sie unikac banału...a jesli juz okaz go w ciekawy, nowy, intrygujący sposób...

Co chcesz przekazać tym tekstem? Że jesteś wrażliwą osobą? Każdy kto zamieszcza tu swoje teksty, na pewno ma w sobie jakies poklady wrazliwosci, ale to nie powód żeby pisać cokolwiek.

Niestety nie podobało mi się ....

p.s proponuje lekturę kobiecej literatury, najlepiej Tokarczuk, i pisz!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Masz spędzać czas dany Ci na Ziemi na poszukiwaniu wrażeń, bo gdy Ci gry specjalnie psują, znajdź sobie lepszą zabawę Po co fabuła i to popsuta, są przecież batyl rojale, przyzwyczajony będziesz do stresu, po trupach do wygranej   Kiedy popsuli Ci batyl rojale, włączyli Ci Skłid Gejm, byś powtarzał, jak system szepcze „zabijać w realu chcę”   Kiedy mówisz, że jesteś wolny, to szlachta śmieje,się dzwoneczkami popularności manipulują Cię   Najpierw stworzyli bajki o wirusach, apokalipsach, igrzyskach śmierci, byś przyzwyczajał się do nowego i nic nie zrobił już bez ich sieci Masz grać w gry, oglądać strimy, nie czytać książek – zły Karol Wielki, Wifi załącza się w trzy minuty, więc robisz miny, nie wyłączasz fal więcej   Masz powtarzać: podatek cukrowy jest zły, a Wyklęci są wielcy, masz nienawidzić dziedziców zbrodni, a podczas świąt przed nimi klęczeć Masz być wszystkim, a przez to nikim, zapomnieć o najważniejszym, wkładać mejkapy, barber, siłownia, udawać, że jesteś piękny Rozmawiać o tym, co popularne Broń Boże, nie o sercu czy duszy Jest gra, są kijki, rower, zasiłek – dziw, że się jeszcze nie dusisz Żarcie, spalanie i oglądanie, rozmowy o tym, co w telewizji, ach, zapomniałem, przez te reklamy już nie oglądasz, czytając leady Nie klikasz w artykuł, żeby doczytać Nie szukasz drugiej strony Głupiejesz tak jak w średniowieczu po Grecji na zawsze straconej   I tak to koło czasu się kręci, szykują znów ciemne wieki, szlachta się cieszy, znów większość ciemna, pa, dziewiętnaste stulecie, kiedy tak wiele wspólnie stworzyliśmy, sny o równości i bez pieniądza, którym nas świnie szlacheckie dzielą, byśmy w M3 nie widzieli słońca   Masz marzyć wciąż o pracy strimera, która jest tylko dla szlachty W realnym życiu nic się nie starasz, zasiłek opłaci obrazki Maszyny wszystko zrobią za ciebie Pani sprzedawca się burzy, że ktoś chce coś zakupić u niej, a nie wybiera na kartę maszyny Pani ta zaraz straci swą pracę, lecz co jej karzą, to robi, w przyszłości już nie rozróżnisz, czy to człowiek, czy robot   Oj, ten Ej, Aj już dzisiaj jest mądrzejszy od wielu ludzi, którzy marzą o batyl rojalach – za późno, by ich obudzić Obrzydliwi Rzymianie znów siądą w lożach i będą głośno się śmiać, jak mordujemy się dla zabawy, bawi ich wciąż nasz strach Podniosą cenę za zdrową żywność, by stać Cię było tylko na chemię, no bo ich sieć musisz opłacić i sześć abonamentów, to twoje brzemię   I, niestety, znów kona mądrość, lecz ty stwórz swój batyl rojal, niech przeciwnikiem twym będziesz ty, twoje lenistwo, przed śmiercią żal, że tyle mogłem, a nie zrobiłem, że tyle czasu biernie straciłem, zamiast po szczeblach drabin się wspinać i więcej nie pić, by zapominać   Żyj! Na przekór wszystkim Nie bujaj się w chórze hien, gdyż zapamiętaj, że zamiast Ciebie, będzie się krztusił tylko twój cień Chyba, że chcesz, jak nie ma Cię, szkoda, człowieku, lecz żegnam Cię   I najsmutniejsze, że zanim coś powiesz, niestety, znam twoje słowa Chciałbym być kiedyś znów zaskoczony dobrocią płynącą z serca, lecz to się nie dzieje i rzadko działo, jakbyśmy daleko byli od Raju i wciąż się w kole Piekła ruszali, do kolejnej wojny się przyzwyczajali i znów swe polis tak porzucali, na wieś po Edykcie się znów udawali, skłóceni od siebie się oddalali jak w postapo, co je oglądaliśmy   Przyzwyczajeni do zła, które wciąż powtarzamy, żegnaj, człowieku, gdyż resztki dobra chcę w swym bi ar chociaż ocalić
    • @Charismafilos Na pewno dodatkowo by się wyróżniała. Dziękuję za sugestię  i wizytę. Pozdrawiam :)
    • Olaboga !   Magia, fascynuje mnie ten niepokojący temat, od dawna.   Szklana kula, magiczna karta… Czy w nich przyszłość jest zawarta?   Zaklęcia, zapisane szyframi, tajemnicze eliksiry, mające niezwykłe działanie. Antidota i czary na młodość wieczną, miłości poznanie.   Czarownice i wiedźmy, znane z legend, opowieści. Szeptuchy i szamani, co postawią tarota, dadzą przepowiednie i rzucą urok na wroga.   Dziś to w głowie się nie mieści, lecz ja lubię takie treści, nie do końca pochwalane. Dziwne naszyjniki, talizmany zakazane… Czy to już granica? , czy raczej przestroga?   — Olaboga, Olaboga!!!!   03.08.2026 r. NatusieK97
    • @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję Panu. Ja też, ale może do nas nie dotrze. Pozdrawiam. 
    • @Aks dość ciekawa analiza rozpadu/rozkładu, prokrastynacja czy bezsilność? Rytmicznie i rymicznie można by powalczyć jeszcze ;) ale główny przekaz klarowny :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...