Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wie pani jak to jest. Eksmisja z mieszkania, teraz
dostaje chleb od kapucynów, widziałam jak się pani
modliła w tej spódnicy, fajna z pani babka. Też od nich
naprawdę taka elegancka, daj pani coś jeszcze na ząb. Za
rogiem jest sklep, niech pani uważa jak idzie.Upadła.

obietnice noworoczne codziennie kończą się przy
kościele z każdej strony udają, że jestem dorosła
i stać mnie na zbawienie. Gdybym była panią nie
patrzyłabym się jak ślepa w mięsisty lód na drodze
nie zaliczała niezdarnych potknięć. Trzymała profil

prosto i śmiała się piskliwie jestem panna i lubię
komorników, nigdy żadnego nie widziałam. A słowo
eksmisja zmieniłabym na komedię, stare kino, żeby
było zabawnie. W ogrodzie przy Studenckiej spod
kaptura wyłania się głowa, sepleni modlitwy, ja
przeklinam, że tego dnia uklękłam ponownie. W
sklepie trwają pertraktacje, przykro mi te zakupy
to jeszcze nie wódka
.

Opublikowano

dziewuszko dziękuję za wzgląd, ta trzecia mnie męczyła już na innym serwisie, ale tylko kilka kwestii, tak jak wspomniałam Kladiuszowi powrócę do edytuj, kiedy wypocznę, dzisiaj zamknęłam sesję i jestem wykończona
pozdrawiam serdecznie
Reginka

Opublikowano

Nie mam głowy na takie ciężkie teksty, szczególnie, że pełen od znaczeń :)
Styl podchodzi pod tzw. strumień podświadomości i jest z lekka męczący. Ale słowa sprawne, połączone bez zarzutu. Ten prozaizm nawet nie jest taki zły, ciężej z tą grą skojarzeniową. No, ale to już praca odbiorcy...
POzdrawiam.

Opublikowano

tekst coś w sobie ma, lubię bardzo takie prozowate wiersze
więc ten również jest dla mnie wyzwaniem; cóż wydaje
mi się że można go odczytać na wiele sposobów
ja znalazłam jeden - nie wiem czy prawidłowy
ale zaplusuję

pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo się stwarzają od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
    • @.KOBIETA.     dziękuję wszystkim

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      tak …spokój wewnętrzny bez czynników zewnętrznych ! Buziaczki
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...