Alicja_Wysocka Opublikowano 5 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2006 ciasno stłoczonym zadumom, gdy deszcz bezzdarzeń wciąż pada przemokły buty nadziei. nie będę mokrych zakładać. na zamyślonych biegunach przezoknem nuda kołysze, i monotonia po szybach bębni jednym klawiszem. chyba niedługo się ściemni na ścierpłych troskach mrok siada, a ja wśród rozwlekłych tymczasów tak sama ze sobą gadam. 03.01.2006. 1
stanislawa zak Opublikowano 5 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2006 świetne skojarzenia, nowe słowa- słowem podobasie pa!
Ewa Rajska Opublikowano 5 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2006 tak tak, nowe słowa są super, tylko nie łapie w pierwszej zwrotce: czemu peel miałby zakładać buty, które przemokły zadumom, czyli należą do tych zadum? ale przez ostatnie 38 godzin spałam 2,5 więc to pewnie moja wina:) pozdrawiam cieplutko!!! ER
M._Krzywak Opublikowano 5 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2006 Motyw osamotnienia, nudy, monotonii, metafora odrzuconej nadziei, zapewne deszcz ubrany w szybe, ładny obrazek, dokładnie do zadumy. Ech, jak ja tęsknie to takich wyciszeń samotności... Bardzo... Pozdrawiam.
Waldemar Talar Opublikowano 5 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2006 Bardzo ładnie to ujełaś,wiersz robi bardzo duże wrażenie na czytającym go. Moim zdaniem jeden z najleprzych z twoich wierszy Pozdrawiam Waldemar
Jacek_Suchowicz Opublikowano 5 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2006 Marazm świadomość wypełnił, Samotność trochę doskwiera, Dzisiaj już nic się nie spełni - oj pójdę do komputera. Palcami tekścior wystukam, Co odda nastrój tej chwili, A w nim natchnienia poszukam, Na forum jak zwykle - mili. Alu! Przepraszam - druga zwrotka super trzyma całość
Nata_Kruk Opublikowano 5 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2006 Alicjo, sądzę, że nie Ty jedna..;-)...takie rozmowy prowadzisz...Ładnie dobrane słowa.. Pozdrawiam.
Alicja_Wysocka Opublikowano 5 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2006 Jacku, Podgladasz mnie czy co? :) Wszystko pasuje oprócz tego "Dzisiaj już nic się nie spełni" - jutro też nie... To są właśnie te rozwlekłe tymczasy. No i piszę piórem. Komputer nie ma marginesów, nie można na nim kreślić, nie można go zgniesć, a potem wycelować w ścianę. Kartka papieru świetnie się do tego nadaje. Ewa - to nadziei przemokły buty od deszczu bezzdarzeń Michaś - jak ładnie ubrałeś tę szybę w deszcz. Kocham ciszę i święty spokój, pozdrawiam :) Waldku - dziękuję, bardzo jesteś łaskaw dla mnie :) Stasieńko - lubię neologizmy, :) Nata - dziękuję :)
Cassiel Opublikowano 5 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2006 niestety, ale ja nie potrafię znaleźć czegoś co by mi się spodobało: powód - peryfrazowanie do granic możliwości, wiersz składa się na całości jako kolejne hipotaksy - przymiotnikowanie i rzeczownikowanie jest bardzo przesadzone, wygląda efekciarsko a nie ma wiele do zaoferowania - przerzutnie opierają się na przyimki i spójniki, co jest najbardziej banalną formą przerzutni - rytmicznie jest ok, ale rytm nie usprawiedliwia doboru naiwnego słownicta - pointa nie ma nic do zaoferowania, no chyba, że masz w rękawie cdn., ale nie podano takowej możliwości niestety - obiektywnie ;) pozdrówka!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się