Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wierszokleci grafomani
na serwisie rozhulani
piszą teksty paranoje
jak to czytam to się boję

.........................................


arytmicznie tekścik kroczy
trwożąc biedne moje oczy
rymy piękne patos słowa
pierwszorzędna Częstochowa
w komentarzach przejaw dumy
pozjadane dwa rozumy
ego swoje reperują
czytelnika nie szanują

no i teraz zakończenie
rymem swoim nic nie zmienię
choć sam również bohomażę
czytelnika często straszę
choć mym piórem słabo władam
jedną prawdę ci powiadam

puenta rymów jest takowa
aby bacznie ważyć słowa
nie powielać starych klisz
najpierw czytaj później pisz
i publikuj z roztropnością
„ilość jest pseudo jakością”*

no a teraz mądre zdanie
czyli wiersza podsumowanie

„koniec i bomba
kto czytał ten trąba”**




*E. Stachura
**W. Gombrowicz

Opublikowano

może nie wielkiego ale jednak wysiłku bo zawsze to coś więcej jak np.he-he-he kiepściutko
i dlatego takich ludzi ,którzy będą wyrażać własne zdanie chociażby w taki to sposób jak ty
zawsze będę szanował bo na to z mojej strony zasługują, nie zależnie od tego jak bardzo będzie to krytyczna opinia!

moje uszanowanie

Opublikowano

panie piotrze, ja nie napisałam, że się na kimś wzoruję, nie tworzę też nowych trendów, jak pan to sobie wyobraża, pisanie wersów pod kogoś? wyrażam własne uczucia, emocje, nic poza tym. Staram się tylko, żeby to było w miarę strawne, a i tak wszystkich nie zadowolę. W przeciwieństwie do pana, nauka w liceum nie była dla mnie męcząca, nie jest też taka na studiach, a w nocy siedzę nad książkami bo jest to dla mnie wartością autoteliczną, nie chce mieć z tego jakiś szczególnych korzyści poza własne przyjemne doznania z lektury, tak jak niektórzy lubią kopać piłkę tak jak czytanie książek.
/pozdrawiam serdecznie
Regina

Opublikowano

ma pani rację, każdy niech pisze po swojemu może komuś uda się ,,przebić''...
nie naśladując innych ,nie moim celem było pani takiej etykieti przyszyć (być może po prostu źle
się wyraziłem za co serdecznie przepraszam mając jednocześnie nadzieję ,że nie będzie pani czuła do mnie urazy choć ma pani do tego prawo),po prostu chciałem w ten sposób odnieść się do samego siebie by móc właśnie uchronić się przed naśladowaniem kogokolwiek, a doskonale pani wie ,że takich osób na tym forum jest bardzo dużo!pani studiuje czyli nie tak dawno chodziła pani do liceum lecz ja ... wówczas to wyglądało trochę inaczej!z chęcią będę czytał pani twórczość i jeżeli mi się spodoba bądź też nie szczerze na to odpowiem lecz nie będę wytykał żadnych błędów gdyż
nie jestem żadnym autorytetem jak co niektórzy którym się wydaje(oczywiście są wyjątki )że
pozjadali rozumy!
A tylko chciałem wyrazić własne zdanie (nie przykładając się do bajeczki to fakt)
co do tego dla kogo pisać i w jaki sposób !!!(oczywiście nie chodziło mi o żadne formy literackie
ale po prostu czy pisać czytelnym językiem z nutką tajemniczości czy też grać słowami ,których
większość ludzi nie rozumie )


pozdrawiam i życzę przyjemnej nauki
na studiach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • To opowieść o cierpliwości, która nie żąda natychmiastowych cudów. O pracy serca, która nie zawsze przynosi kwiaty od razu, ale kiedy już zakwitną, są prawdziwe. Bardzo poruszyła mnie ta cisza ogrodu i moment, w którym słowo okazuje się jedynym możliwym gestem. Historia o odzyskiwaniu radości bez zawłaszczania. O ogrodzie, który zakwita dopiero wtedy, gdy ktoś umie przy nim po prostu być.   Masz pióro, które umie czekać, nie przyspiesza tam, gdzie trzeba pozwolić czytelnikowi iść własnym krokiem. To pióro pracowite jak ten ogród: najpierw cisza, potem wysiłek, potem dopiero cud - nie na pokaz, tylko do przeżycia.   Niezapominajki zostają ze mną długo po lekturze, odkładam tę baśń jak książkę, i zamykam ją uśmiechem.
    • to tak globalnie?
    • BÓG DOBRY Dobry Bóg obdarzył mnie skrzydłami, pozwolił lecieć tam, gdzie wolna wola, dał siłę, wiarę i nieba aksamit, pozwolił, bym żył, a nie istniał, by ziemia cała była tylko moja.   W zamian nie zabrał nic, co było marne, chciał tylko duszy dać we mnie schronienie, kazał, bym chronił ją przed myślą czarną, hordą aniołów wsparł słuszne dążenia.   Masz jedno życie, możności wyborów i wsparcie czynów, co mej chwale służą, lecz gdy na skróty będziesz brnąć do złego celu, to życie będzie ci kolcem, nie różą.   Lecz z przymrużeniem oka nieraz mnie traktował, wiedząc, żem tylko człowiek z gliny zbyt surowej, wybaczał potknięcia i nieroztropne słowa, na wsparcie w wierze zawsze był gotowy.   Przywilej wiary to przywilej chwili, w której na wieczność człowiek zbiera czyny, życie przemija ja dym z kadzidełka, nic się nie dzieje przypadkiem i  bez kary za winy.   Bogdan Tęcza.  
    • @tie-break Dziękuję.   @Tectosmith Słuszna uwaga. Możnaby jakieś akrobacje czynić, że to taka półtwarda ziemia ;) Dzięki za czytelnictwo.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Właśnie, a nie każdy przecież jest artystą w tej dyscyplinie:). Dzięki za wpis.  Dokładnie, jak taki strachliwy, czy niezdecydowany, to dobrze to nie rokuje.  Pozdrawiam zdecydowanie:).  Generalnie jest, jak piszesz, wyczucie może mylić, ale jak mawiają w brydżu, "jak się wahasz, licytuj wyżej" :). Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...