Waldemar Talar Opublikowano 3 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2006 Poezja ma w sobie tyle bogactwa ,które może byc lekarstwem na wszystko ,dlatego proponuje oczywiscie jeżeli ktoś wyrazi chęc porozmawiac na forum o tym .
jasiu zły Opublikowano 3 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2006 Mnie zawsze pomaga na zatwardzenie - jak ręką odjął.
Waldemar Talar Opublikowano 3 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2006 Dzięki za szczery komentarz Pozdrawiam Waldemar
Oscar Dziki Opublikowano 3 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Prosze jasiu, uzywaj papieru, a nie rąk:/ Czy poezja pomaga? Chyba tylko w byciu sobą:)
Klaudiusz Opublikowano 4 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2006 pewnie może pomóc, byleby nie zapominać że to tylko środek zastepczy, a i z zastepczych nie tylko nie jedyny, ale i na pewno nie najlepszy (chociaż oczywiscie to kwestia sytuacji i preferencji :) )
Miłka Maj Opublikowano 4 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Prosze jasiu, uzywaj papieru, a nie rąk:/ Czy poezja pomaga? Chyba tylko w byciu sobą:) Zaczynam Cię lubić - a to niebezpieczne - dla Ciebie /hahaha/ Chociaż z tym 'byciem sobą' to ciężka sprawa
BlackSoul Opublikowano 4 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2006 Lepiej napisać wierszopodobne coś , niż iść się schlać albo naćpać =D Poezja to odreagowanie złego dnia,zdrady przyjaciele,uwagi od nauczyciela. Po napisaniu "czegoś" jest łatwiej dalej iść,ściąga się kajdany ;) Pozdrawiam =*
Tali Maciej Opublikowano 4 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2006 zwłaszcza zabija nudę podczas podróży, ja dużo czasu tak spędzam i gdyby nie tomiki z wierszydłami to bym chyba zjadł wzrokiem szybę z nudów a czasem jest fajnie przeczytać słowa które w jakimś sensie odzwierciedlają nasze samopoczucie, jak czytelnik ma wrażenie że właśnie to zdanie napisane jest o nim samym nisko się kłaniam i pozdrawiam
Julia Zakochana Opublikowano 4 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2006 ja jak mam podły nastrój (zazwyczaj kiedy wydarzy się jakaś moja osobista tragedia) to czytam czytam czytam... zazwyczaj to, co jest w takim nastroju jak mój... i nie wiem czy mi to pomaga czy wręcz przeciwnie...ale jednak zawsze szukam czegoś co właśnie jest jakby "o mnie" i o tym co teraz przeżywam a jesli chodzi o pozytywne chwile... to też czytam :) i wtedy nastrtój mam jeszcze lepszy :)
Espena_Sway Opublikowano 4 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Julio, mogę się podpisać pod Twoimi słowami. tyle, że ja jeszcze z muzyką tak mam, w zależności od nastroju słucham adekwatnej do niego piosenki pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)
Julia Zakochana Opublikowano 4 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Julio, mogę się podpisać pod Twoimi słowami. tyle, że ja jeszcze z muzyką tak mam, w zależności od nastroju słucham adekwatnej do niego piosenki pozdrawiam serdecznie Espena Sway :) ja też słucham do tego muzyki... :)
Stafi Opublikowano 4 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2006 Ludzie, dajcie żyć. Poezja nie jest dziurą do zapychania waszymi odchyleniami od rzeczywistości. Owszem to one skłaniają do dziwacznych rozważań, ale niech będą choć w części przemyślane.Jeżeli chodzi o przetrwanie w trudnych chwilach, poezja staje się wtedy kolejnym etapem, gdzie możemy zrozumieć to, co życie w danej chwili uczyniło kryzysem osobowości.Wtedy dopiero swojej małości nadajemy kształt i wielkość, która zależy od stopnia postrzegania i umiejętności ujmowania naszej wyobrazni.W tym przypadku poezja działa jako czynnik motywacji.
Oscar Dziki Opublikowano 5 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Prosze jasiu, uzywaj papieru, a nie rąk:/ Czy poezja pomaga? Chyba tylko w byciu sobą:) Zaczynam Cię lubić - a to niebezpieczne - dla Ciebie /hahaha/ Chociaż z tym 'byciem sobą' to ciężka sprawa Słodziutkie:D. Bycie sobą nie jest łatwe, ale mi zawsze pomagał aforyzm niepewnego autorstwa: "ci, którzy starają się być sobą, nie wiedzą chyba, że tak, czy inaczej nikim innym nie będą":)
Eugen De Opublikowano 5 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2006 Mnie poezja nie pomaga! Ja pomagam poezji, bo ją czytam......, hi hi hi
Regina Misztela Opublikowano 5 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2006 tak;) bardzo pomogła Twardowskiego nie będę wymyślać, a i jak się miało 15 lat to Pawlikowskiej i Poświatowskiej,dlatego może później tyle pisalam o milości;) czytałam biografie Pawlikowskiej ( niebieska zalotnica chyba?) i też chciałam być taka eteryczna, taka kobieca itp itd;) poetka miłości, ale przeszło, tj. przechodzi;) bo..ja tak jakoś mężczyzn w tej poezji wychwalać nie umiem, bo może inni są i tyle.. Reginka
Espena_Sway Opublikowano 5 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. oj Reginko, ja ich też w poezji wychwalać nie potrafię, bo i jak, kiedy tyle nerwów nas kosztują :/
Regina Misztela Opublikowano 5 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2006 dokładnie:)) i jak tu? nawet gdyby się starać...
Dagmara XXXXX Opublikowano 7 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2006 hmm mozna by tu powiedziec ze pomaga na wszystko kocham poezje cos co oczyszcza, doswiadcza, pomaga....... az nieraz mozna sobie poplakac przy niej;( ale ogolnie uwazam ze jest bardzo potrzebna moze ludzie sentymentalni bardziej na poezje zwracaja uwage :):)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się