adam sosna Opublikowano 28 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2006 Takie mądre pytanie „co z tego zostanie?” Nic! Nie może zostać coś co było, co jest, co będzie! Nie może zostać coś co trwa! Pamiętam! W Oświęcimiu stałem przytulony do szorstkiego muru barakowego komina i nawet nie widziałem ołtarza. Nie byłem sam. Było nas wielu. Czcicieli słów „błogosławieni, którzy uwierzyli choć nie widzieli”. Pamiętam! Kraków. Błonia w deszczu. Brak było tej najważniejszej Osoby. A jednak ludzie trwali w ciszy i modlitwie. Pamiętam. Gliwice. Wiadomość, że jednak nie przyjedzie. A jednak ludzie trwali w modlitwie Nie widzieć i trwać - wierzyć Odejdziemy lecz wrócimy. Jestem o to spokojny. Przemożne jest bowiem pragnienie wiary, silna potrzeba nadziei, wielka tęsknota za miłością. Bez wiary jesteśmy nikim! Czas na syntezę wiary i rozumu! To jedyna szansa na nasze przetrwanie. Wiara, nadzieja i miłość = dobro. Wiedza, rozumienie i informacja = dobro. Bez wiedzy jesteśmy nikim. Bez nadziei jesteśmy nikim. Czy Mikołaj Kopernik widziałby gwiazdy jakimi są bez wiedzy i wiary? Czy bracia Montgolfier wznieśliby się w powietrze bez wiedzy i wiary? Czy bracia Wright zbudowaliby swój statek powietrzny bez wiedzy i wiary? Czy Aleksander Flaming odnalazłby właściwą pleśń bez wiedzy i wiary? Czy Maria Curie-Skłodowska odnalazłaby swój rad, swój polon bez wiedzy i wiary? Nic nie zostało!? Natarczywe pytanie, prowokowane pragnieniem by coś się zdarzyło zaraz, już, natychmiast. A jeśli „to coś” ma wymiar wielki, tak wielki, że przerasta nasze możliwości widzenia? A jeśli „to coś” dzieje się w nas i wymaga dni, tygodni, miesięcy czy lat, by się ujawnić? A jeśli.
Sanestis_Hombre Opublikowano 28 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2006 Adamie, czy Ty przypadkiem nie jesteś jakimś pastorem?;) pozdr!
adam sosna Opublikowano 28 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2006 nie jestem oglądałeś przypadkiem ostatnie ocinki Plebanii?
adam sosna Opublikowano 28 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2006 zdrowia zdrowia zdrowia zaraz dostanę świra albo z półobrotu poczta - proza - poezja za dużo ostatnio piszę
Sanestis_Hombre Opublikowano 28 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2006 niestety nie;) ale może sobie następne ponagrywam a odnośnie tekstu - podczas czytania czułem się jak na kazaniu, dużo tu emocji i kilka skrzętnie przemyconych zabiegów retorycznych, które pozwoliły mi inaczej spojrzeć na twoja twórczość. Wiesz co doceniam? W czasach populizmów - np. modne są różne antyklerykalizmy (przyznam, że ja też nie jestem święty, ale kto jest?) ty postanowiłeś powiedzieć - tak myślę i nie boję się napisać utwór pochwalny na cześć... (i tu kilka osób można wstawić z twoich tekstów). Demonstrowanie swoich uczuć religijnych nie będące dewotyzmem ostatnio jakoś niezbyt często się pojawia. Doceniam szczerość i odwagę - bo łatwiej napisać, że się uwielbia zło. Jak powiedział Jan Nowicki (i nie było to w kontekście religijnym a uniwersalnym) "Ten, kto uwielbia zło jest gnojkiem" zajebiste słuszne słowa pozdrowionka od nieco bardziej przekonanego czytelnika a czasami też pisatiela przekonanego do twojego pisarstwa oczywiście;) ups, znowu się rozpisałem...
Leszek Baliński Opublikowano 28 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2006 Przeczytałem utwór. Przeczytałem komentarze. I nie wiem czy to jest wiersz, proza, czy mail... ale dobre To jest. Wybór tematu, moim zdaniem, godny pochwały, a forma łatwa do "przełknięcia" (cokolwiek by to miało nie być ;)) Ode mnie duży plus Serdzecznie Pozdrawiam
adam sosna Opublikowano 28 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2006 powiem prawdę całą prawdę i tylko prawdę - to odkładało się przez lata i wreszcie musiało znaleźć jakieś ujście sam jestem zaskoczony formą tego ujścia nie schowałem tej pisaniny dla siebie bo uznałem, że jednej osobie się przyda może i może jest to coś warte dziękuję tym co czytali czytają i może będą czytać pisałem z własnych doświadczeń i przemyśleń i pisałem bo: -znowu widzę -uważam, ze jestem to winien bliskim, których już nie ma dziękuję Wam
Leszek Baliński Opublikowano 28 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2006 A tam, dołożę jeszcze coś od siebie: "wiara i wiedza są jak dwa wiosła pozwalające przepłynąć prosto przez życie. kto odrzuca jedno kręci się tylko w kółko" Nie moje- zasłyszane (tylko trochę przerobione) Pozdrawiam
adam sosna Opublikowano 29 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2006 dzięki - to mądre a cieszy, że moje pisanie inspiruje jakoś dzięki
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 29 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2006 za krótko Adamie, nie przekonałeś mnie:( "krzyczysz", przytaczasz przykłady, ale to za mało. oczywiście wg mnie. gdybyś zrobił taką minijazdę przez kolejne epoki, zahaczając o te wydarzenia, pewnie dałbym plusa, a tak... niestety. nie. czytałem lepsze Twoje. pozdr.
adam sosna Opublikowano 29 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2006 Jay Jay Kapuściński Sam nie wiem Trudno to nazwać literaturą nie czytam pojedynczo ale razem z innymi i wtedy inne wrażenie masz rację trudno mi być obiektywnym teraz biorę się do czegoś długiego (150 stron około) tylko kto to zniesie ale "krzyczę" przyznam, że tego nie rozumiem
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się