@Christine
Nie. Wiersz nie daje odpowiedzi. Pokazuje raczej doświadczenie człowieka, który utracił dawny język wyjaśniania bólu, ale nie przestał zadawać pytań. W tym sensie cierpienie nie prowadzi do pewności - prowadzi do dialogu, nawet jeśli jego drugi uczestnik milczy.
@Christine
Istnieje jako możliwość, ale nie jako pewność. „Może zbawienie było tylko błędem przekładu między bólem a nadzieją” - to zdanie nie odrzuca nadziei, lecz pyta, czy przez wieki nie pomyliliśmy znaczeń. Może to, co nazywaliśmy zbawieniem, było próbą oswojenia cierpienia. To tylko element filozofii egzystencjalnej.
@Christine
Nie męczysz! Cieszę się, że ten mój tekst tak Cię zainteresował.
A wracając do Hioba - bo dawny język cierpienia przestaje wystarczać. Historia Hioba obiecywała, że ból można wpisać w porządek sensu. Dziś ten porządek wydaje się niepełny, jak opowieść przekazywana z ust do ust, która z każdym powtórzeniem traci swoją pierwotną treść.