Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

na okrętkę wytłumacz bez dewaluacji
skąd miłość
regresja
represja z powtórki - akcje idą na zbity pysk do góry
mam pustą kieszeń od urodzenia
brylant za szybą posiwiał od oczu zaglądaczy
nie kupię
są ślady niewymazane akwamaryną
bo niebo
no nie
bo
stwarzam następne miejsce
w przytułku dla zjadaczy piątków
sobota dzień wolny
od machania nogami tu i ówdzie
kupię sobie
pewnie że sobie kupię
na pewno sobie kupię
zupę

gotowana na winie z owoców morza
małże będą się ślizgać w cytrynie
łosoś różowy od krętego dymu
garść przedniego kawioru na blinie
truskawki w środku zimy i szampan
sam na sam pod niebem
ale w bent-leju

rykoszetem bez skosów
odbija sie fortuna wyliczona
na opak

Opublikowano

Niby spokojne marzenia, a jednak z podszewką pretensji. Wyziera ta podszewka w przetartych miejscach. I zamienia wiersz spokojny w wiersz pretensjonalny. I jego akcje wtedy, może nie na zbity pysk, ale też nie do góry.

Opublikowano

Witaj ;)
pod względem metody widzę tu dwa wiersze, zupełnie inny początek, oparty na grze słowami i skojarzeniami, oraz końcówka stylizująca na 'benteyowski' kicz. To mi się nie składa.
I chyba za dużo w tym beztroskiej zabawy, co może i uzasadnia "na opak", ale jako 'metafora' życia? szczęścia?, chyba jednak za mało.
Literówka: miejSce.
pzdr. b

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • "Gortatów dom wakacji" - 2 Był tam wielki warzywniak i sad owocowy, drzewa czereśni i zagajnik malinowy. Były pszczoły w ulach, które sadu pilnowały, do malin i czereśni nas nie dopuszczały. Czasami smród z wysypiska tam przywędrował, bo miejski śmietnik Kluczborka tam się znajdował. Zasypywali nim glinianki cegielniane, przez cegielnię dla gliny koparką kopane. W poniemieckiej cegielni ludzie pracowali, czerwoną cegłę w dużych piecach wypalali. Cegielnia była między śmietnikiem a domem, w czasie jej pracy omijałem ją slalomem. Wujek Tadek psa miał, na imię dał mu Michol, owczarek górski, mądry, przeuroczy pychol. Pierwszego roku młody był, gdy się pojawił, ze mną, małym chłopcem, jak z bratem się bawił. Bardzo już wydoroślał roku następnego, widoczne to było z jego wzroku mądrego. Wspaniały był, chodził ze mną i mnie pilnował, to właśnie on nade mną opiekę sprawował. Wujek karabin, wiatrówkę na śruty posiadał. „Idźcie polować zimową porą” – powiadał. I szliśmy z Micholem zabijać szczury i ptaki, na śmietnik, na cegielnię – dwa małe nieboraki. Na cegielnię tylko w porach popołudniowych, gdy ludzi już nie było w barakach cegłowych. I strzelałem do wróbli, i je zabijałem, a Michol je zjadał, a ja to oglądałem. Już wtedy pamiętam, dumny z tego nie byłem, ale wujek to chwalił, więc z niesmakiem to robiłem, żeby wujek traktował mnie jak dorosłego – jak swojego siostrzeńca najukochańszego. Dziwne były to czasy świata ówczesnego, widziane oczętami chłopczyka małego. Żeby wnioski wyciągnąć, lat potrzeba było, by wiedzieć, co dobrze, a co źle się robiło.          -cdn.   Leszek Piotr Laskowski.   
    • Ty o niej zapomniałeś, o jej błękitnych oczach. Powoli zabierasz uśmiech, sprawiając, że usycha jak kwiat.   Wytykasz jej zazdrość za każdym razem, gdy patrzysz chciwie na inną.   Dobrze, że jest silna, nie płacze w poduszkę, a wspólne marzenia prysły jak bańka mydlana.   Mówiłeś, że kochasz jej piegi i że jest piękna, a już flirtujesz z następną.   Ona jest zbyt mądra, by dzielić z tobą życie. Tak, chce odejść, zanim wiosna przypomni o sobie.   Lepiej być wędrownym ptakiem, niż z nieszczerym sercem stanąć przed ołtarzem.
    • delikatnie i subtelnie jak na poezję przystało...pozdrawiam z podobaniem*)
    • Bardzo czuły i subtelny wiersz, zatrzymuje i skłania do głębszych refleksji...pozdrawiam serdecznie*)
    • pięknie, klimatycznie z dozą emocji z nutką tęsknoty i nadziei...pozdrawiam z podobaniem*)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...