Ewa_Wilkowska Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 kiedy będę już poetką namaluję wiersz słowami piękny, ciepły, kolorowy tknięty pastelową kredką wymuskany snu palcami pełen słońca i pogody nakrapiany margaretką - śmiesznym kwiatem i muszkami będzie zapach miał miodowy stanie się poezją gładką nasączony wiosną, bzami, otulony w puch kwiatowy - wielką łąkę żonkilową nie chcę tylko być zbyt prędką nie chcę spieszyć z doznaniami bo w pospiechu sie gubimy sensu ślady zacierając a poeta jak outsider musi kroczyć własną drogą...
Dorma Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Bardzo ladny wiersz..Podoba mi sie zakonczenie i wogole caly wiersz..Rymy nie sa banalne,ciekawy pomysl..
Seweryn Muszkowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Cały utwór, to jedna wielka, kiczowata synteza refrenów znanych piosenek. Kiedy będę miał gitarę, to na niej będę grał. Chodź pomaluj mi świat... Outsider dżemu... zegarmistrz świata itd.
Ewa_Wilkowska Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Drogi Sewerynie, tak to juz jest, że istota kazdego zjawiska zależy od tego kto je obserwuje. Jeśli to kicz, to mój własny. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się