Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

panie z tym tekstem pan pomylił porty
pustosłów od początku straszy nudą
to chyba jakieś głodne koty nabazgrały
nie wiedząc czy komedia to czy dramat

depresje kwiczą niczym didaskalia
dezynwoltury żałość manieryczna
poszukaj pan pod kioskiem z piwem frazy
a rytmów gdzieś na wiejskim wysypisku

w encyklopedii szukaj pan przenośni
powinna być gdzieś w okolicy em
ogólnie jest w całości przejechany
słowa nie radzą z myślą myśli zaś tu nie ma

może na deski kabaretu w gminie
albo na końcu powiatowej prasy
jak pan napisze wiersz a sporo czasu minie
niech pan to schowa dobrze gdzieś w szufladzie

Opublikowano

Podoba mi się treść, często czytam coś co jest zlepkiem słów bez treści i nudzą mnie te udziwnienia,a kiedy znajdę coś prostego i zrozumiałego zawierającego głęboką treść ( choc nie zawsze) mówię sobie - ten warto było przeczytać.
I ten też było warto przeczytać.
Pozdrawiam

Opublikowano

tekst pisany na poważnie
wiec czytałem go uważnie
a tu mościum Panie
bierze mnie na śmianie

czytam raz kolejny, interpretuję
i co z treści wyczytuję
"może na deski kabaretu w gminie"
oj to na pewno mnie nie minie
obejrze z przyjemnością
jak Pan Rewiński gra z lekkością
tytułową zacną rolę
szczelając przysłowiowe gole


nisko się kłanam i pozdrawiam

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Kolejny utwór z serii "Echo":     Wołają i w mrok krzyczą – litości Rycerz ostatnim tchnieniem W walce z własnym cieniem W śnie księżniczki zagościł Sen się splata i rozplata W powietrzu smród i ból Umarł rycerz, wstanie król Taka snu zapłata   Wołają i krzyczą – krew płynie Tańczą w szale upiory szare Śnią się wojny, śnią się bale Słońce czarne w mroku ginie Sen się śni, jedną noc Sen przemija Czarnego słońca moc Znów zawija Znów zaplata sen ze snem Jasną noc z ciemnym dniem   Na weselu mroczne cienie wyją Przemykają jeden za drugim Po parkiecie lśniącym, długim Jeszcze gdzieś nadzieje żyją Sen się splata i rozplata W powietrzu smród i ból Umarł rycerz, wstanie król Taka snu zapłata   Na weselu mroczne cienie tańczą Ludzie smutni o cierpiącej twarzy Ich wzrok dwa ognie warzy Ognie dwa w oczach walczą Sen się śni, jedną noc Sen przemija Czarnego słońca moc Znów zawija Znów zaplata sen ze snem Jasną noc z ciemnym dniem
    • @Charismafilos

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        nie jestem z wykształcenia przymierzyłam buty matematyka. ale i malarza:) każda strofa to pociągnięcie pędzla  
    • Moczę nogi w strumieniu zwątpienia Rękami wyrabiam zepsuty chleb codzienności Na głowę kapie mi deszcz zniewolenia W sercu krwawi rana po miłości   Idę! Wyjdę! może spotkam siebie Nie! Zostanę, położę się zaczekam na Ciebie Ty w ługu farbiarza zanurzysz mą duszę Czy nadal we krwi opłukać ją muszę?
    • muszę – nic, nie   nic muszę nie mogę z muchami na słońcu szaleć jeść z chlebem smalec w kieszenie słońce chować wariować, wirować, skrobać   nie nic muszę nikogo nie wzruszę o wiośnie pisząc wiersze pierwsze dreszcze pieszczę   muszę nic nie nikomu po kryjomu do domu w poduszki się zapadać gadać, opowiadać, badać   nic nie muszę z miejsca się nie ruszę w uśmiech się ubiorę i ciebie tam zabiorę!
    • @bazyl_prost u mnie kur nie ma:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...