Stefan_Rewiński Opublikowano 30 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2005 zaprasza negliżem niewinnym strzela fontanną bąbelków obiecankami uśmiechem od zaraz szczerzy ząbkami kiedy zrzucając karteczki przygniecie z czasem do ziemi poda ostatnie momenty przy których wypieści grzechami na koniec oblecze w smokingi odświętne słowiska wygłosi kłamstwami ozdobi uczynki osadzi w pamięci bezkresie
Roman Bezet Opublikowano 30 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2005 Potępiam za tytuł!!! (dyć nie gęsi... ;P). I za (tramtatram!) patetyczne zakończenie. Uczynki w bezkresie - czy może być coś mniej apetyczmego? Reszta - jest milczeniem (czyli strawię - nawet do końca nie rozumiejąc ;) pzdr. b
Stefan_Rewiński Opublikowano 30 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2005 Dezet Bezet. To już nawet prawie w Sylwka nie wolno potramtaramać ...mać patetycznie. Pozdrawiam Noworocznie.
Eugen De Opublikowano 30 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2005 Wiadomo,że los daje nam bilet w jedną stronę, ale po co po angielsku? I od bobaska po bezkres...Ale zaproponowana wierszowana droga jest jakoś niezrozumiała..? co to znaczy :"poda czerwone monety po których wypiesci biczami"?Czy to jakieś wtajemniczenie? Nie trafiające do czytelnika zupełnie... czy wcześniej strzelanie "fontanną bąbelków"? Pokrętne i nazbyt zakamuflowane. Pozdrawiam.
Stefan_Rewiński Opublikowano 30 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za przeczytanie i uwagi. W kalendarzach dni wolne są na czerwono, a po nich poniedziałki. Tytuł bym zmienił, tylko nie wiem jak.
Eugen De Opublikowano 30 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2005 Nadal więc nie rozumiem. Myśli pan o niedzielach, a pisze o czerwonych monetach, mysli pan o poniedziałku, a pisze pan o biczach? Jakie tu przełożenie? Czy nie za bardzo powymyślane? To nie są żadne przenośnie, bo nie mają korzeni w podmiocie,do którego się pan odwołuje! I jak tu zgadnąć,że czerwona moneta to niedziela, a może to jaka tarcza słoneczna....
Stefan_Rewiński Opublikowano 30 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To nie monety, tylko momenty. Proszę się doczytać. Pozdrawiam.
Eugen De Opublikowano 30 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2005 Ależ panie Stefanie! Moment czy moneta, ani tak , ani siak nie przekłada się na niedzielę. Nie chce pan pojąć sedna mojej rady, ale to juz pańska sprawa, bo i wiersz jest pana.Wdzięczny bedę za krytyczne uwagi pod moimi tekstami. Pozdrawiam.
Fanaberka Opublikowano 30 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2005 Przy pierwszym czytaniu również zobaczyłam "czerwone monety" i aż się wystraszyłam, że bobas dostał wysypki, wietrznej ospy, albo co... Po zapoznaniu z komentarzami - chyba wszystko jasne. Z sylwestrowymi życzeniami błyskotek i bąbelków (których, niestety, nie widzę w tym wierszu) Fanaberka
Arkadiusz Nieśmiertelny Opublikowano 30 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2005 Tytuł kojarzy mi się jednoznacznie z piosenką i myślałem, że będzie jakieś nawiązanie (a może jest, tylko nie dostrzegłem?). Trochę ciężko się czyta, sam nie wiem z jakiego powodu. Nie zmienia to faktu, że jestem na tak. pozdrawiam /Arek
Stefan_Rewiński Opublikowano 30 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Fanaberka, Panie Arkadiuszu. Tytuł zapożyczyłem z kilku piosenek, chciałem nim pokazać kierunek czasu, życia, nieuchronność, albo stary-nowy rok....Pozdrawiam Noworocznie. Stefan.
Ewa_Kos Opublikowano 30 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2005 Myślę,że wiersz jest bardzo czytelny. no tak,ja urodzona przed ''wojną''to i dużo nie trzeba, by zajarzyć. Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku Panie Stefanie!!!
Księżycowa Łza Opublikowano 30 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2005 Jesli dobrze zrozumiałam, to w pierwszej zwrotce mowa jest o nowym roku i szampanie, w drugiej jest o kalendarzu, zrywaniu kartek i hmmm... trudnych poniedziałkach? :P Ostatnia zwrotka dla mnie ukazuje obłudę świetowania Nowego Roku, wszyscy dobrze życzą, udają zabawnych i odświętnych, a od drugiego i tak... eh... to samo... ;) Mnie sie podoba :)
Espena_Sway Opublikowano 30 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2005 początkowo nie do końca zrozumiałam, jednak po przeczytaniu komentów wszystko jasne, na + pozdrawiam serdecznie śnieżnie Espena Sway :)
Tali Maciej Opublikowano 30 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2005 przeczytałem i zapomniałem
Stefan_Rewiński Opublikowano 31 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2005 Dzięki noworoczne Ewo, Łezko, Espeno. Macieja kalendarz nie dotyczy, ale czy da się zapomnieć?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się