Mari Paz Jimenez Luque Opublikowano 25 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Grudnia 2005 czyli topienie masła w sztucznym świetle ~~~~ na podstawie dramatu M. Rologii Scenografia: brak scenografii wyobraźmy ją sobie na potrzeby tekstu: [proponowane rekwizyty: maselniczka z plastiku z czymś w środku, uniwersalny nóż kuchenny z ikei (19.99), światło ( sztuczna widoczność) i coś na wzór człowieka (?)] przy czym czymś i coś niekoniecznie muszą znaczyć to samo scena jedyna - monologarytm - Przestaliśmy wsłuchiwać się w siebie w strachu przed ogłuszeniem wartości. Powoli tracę przytomność. Osuwam się wzdłuż wybrakowanego myślenia. Maślenie. Tak. Maślenieję. To taki rodzaj ślizgania się po głowie. Tak bardzo nie zależy mi na sobie. Tak jak dziwce na godności. Chciałabym się mylić ale się nie mylę. Stałam. Się. Wymyślona. Wbije się jak w masło. [czyt. pójdzie jak po maśle] /żółta substancja wypełnia całą scenę/
Tali Maciej Opublikowano 25 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 25 Grudnia 2005 jest pomysł cała otoczka, światła i tym podobne, ale główny wątek rozmaślania jest mało strawny, trzymaj się tego i kombinuj a na pewą jakąś sztuką mnie zadziwisz, bo jak na razie to ciekawe były didaskalia nic pozatym nisko się kłaniami pozdrawiam
Roman Bezet Opublikowano 30 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2005 Jako pomysł. Didaskalia - wartko. "przy czym czymś" - świadome swych błędów? ;) Monolog - beznadzieja. Naiwniości aż walą. Zero poezji. Minus zero. Tracę przytomność, osuwam się. Dziwce na godności - dziewicy na cnocie ;P WbijE - on, ona, ono, ale nie ja "się". "żółta substancja" na końcu zalatuje brązem... ;) Ale: pomysł jest. pzdr. b
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się