Jutta Opublikowano 23 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2005 Widziałam to To też widziałam Było wcześnie rano, gdzieś koło szóstej bo jeszcze szaro było On – lat czterdzieści cztery Ona – siedmioletnia dziewczynka w różowej sukience Wyszła tylko by jej kotka załatwiła swoje potrzeby fizjologiczne To było za tą pierwszą kamienicą Z tyłu było kawałek trawnika jakieś huśtawki i takie tam inne Patrzę, a On podchodzi do niej Zaciąga pod arkadę budynku Przyciska do muru Wziął ją od tyłu Wkłada łapę pod sukienkę Zaczyna dotykać Ściąga majtki Wkłada rękę głębiej i głębiej Na posadzkę zaczynają spływać pierwsze krople krwi Po chwili krew się leje strumieniami Ona traci przytomność On już prawie odchodzi Ale jeszcze rwie kawałek materiału jej sukienki i wyciera zbrukane krwią łapy Ona osuwa się na betonowy taras Tak naprawdę jej już nie ma
Yasioo Zimiński Opublikowano 23 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2005 jaaa, myślałem że chociaż puenta będzie zaskakująca. nie podoba mi się, za długie, za dosłowne. pozdrawiam
Patryk_Nikodem Opublikowano 23 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2005 'Wyszła tylko by jej kotka załatwiła swoje potrzeby fizjologiczne' heheheh
Rafał S. Opublikowano 23 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2005 Jako forma terapi tego co naprawde widzalas albo Cie poruszło-ok.ale forma, przepraszam, nie bardzo do przełkniecia.Momentami banalne.Tamat szokujacy.Zycze pawodzinia i pozdrawiam.
Jutta Opublikowano 23 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2005 Dziękuję serdecznie za koment. A jeśli chodzi o formę, to zapewniam, że była przemyślana (celowa -->pewnie dlatego może się wydawać zbyt banalna) Pozdrawiam
marri huana Opublikowano 23 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Cóż za logika. pozdr
Tali Maciej Opublikowano 23 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2005 a dla mnie nie do uratowania, chyba że napisać jeszcze raz nisko się kłaniam i pozdrawaiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się