novak Opublikowano 21 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2005 na ściany bleitram pazurkami cieniołapych na-w-pięto plamę - sukno latarń. ostrożny w kolor trwam: po-ranić ciemność, zdrapać ten miękki tynk przesianych świateł: nigdy. -nie próbowałeś zagłębniej się w-ś-cienić w chrop odłga-łęzienia? -tak! -to za mało...
novak Opublikowano 21 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2005 ja novak? międzynarodowo (polis szanowne) sprzeciw, ten, tego, chciałbym wnieść... novak wyszedł, wyszedł (wszyscy razem) wyszedł, wyszedł, wyszedł, wyszedł... nie mów tak, bo się mamie poska-rżę na Ciebie:( na koniec po lucku pozdraviam wszystkie lucki
novak Opublikowano 21 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2005 ranek! ja ranię ciemność (mówi słonko do nocuni) ty dziś ranisz ciemność? (pyta jedno słonko do drugiego niepewne czyja dziś kolej) ale on rani tą ciemność (szepczą zawistne słonka widząc księżyc) po-ranimy sobie, Tylko TY i Ja... (mówią...)
Gość Opublikowano 21 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. e.. to mi się podoba.
novak Opublikowano 21 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2005 Sokrateksuniu Kochany, bo ja nie rozumiem zarzutu "O, matko... po - ranić? - a jeszcze po (ranić) - pomyślałeś kiedyś o tym, Autorze?" co jest z tym po-ranieniem nie tak? ja nie wiem czy mnie tu obrażają, czy chwalą...:) pozdrawiam novak
Marian Koń Opublikowano 22 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2005 myślisz, że jak rozczłonkujesz każdy wyraz to to będzie od razu poezja współczesna ?
novak Opublikowano 22 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ok. napiszę prozą, coby było zrozumiano! Po pierwsze ńńńńe myślę, że rozmyślinikowanie wiersza uwspółcześnia. Co wiecej, myślę, że jest wręcz odwrotnie, bo tak już pisał Największy Myśl-nikowiec (Gość nocny). Po drugie słowa, znaczą wcale nie to, co podaje się w słowniku, ale to czego nie rozumie czytelnik. Można oczywiście: za łyk wina dostać kartofelek od samarytańskiego dzika, ale to dopiero, kiedy każde słowo przesieje się przez siebie, kiedy na główce słowa znajdzie sie ze sto diabłów znaczeń. ale "to za mało" potem trzeba te wszystkie "odłga-łęzienia", które się nieoczekiwanie wynajdzie od"chrop"owacić i podać przeżute w postaci haseł słownikowych pospinanych w poprawne (według normy wzorcowej) połączenia składniowo-fleksyjno-SEMANTYCZNE, a potem... pozdravia-M "aria na Konia" novak
Marian Koń Opublikowano 22 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2005 dzięki za materiał trawienny niegłupio
novak Opublikowano 29 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Grudnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. mam nadzieję, że popity odpowiednimi płynami:) "mater-JAŁ" nie staną ostką w gardziołku novak
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się