Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jadą czterej pijani jeźdźcy na czterech podchmielonych koniach. Z otworów pysków – puszek wydostaje się powietrze – oddech alkoholowy. Piwna apokalipsa spada na miasto. Tętent szklanych kopyt niesłyszalnym echem odbija się w skacowanych wnętrznościach alej, budynków i skwerów. Armagedon rozpoczyna kolejny sześciopak.
A Roman nie robi sobie z tego nic, mijając słońce upite w wodzie brzozowej, radośnie zmierza do najtrzeźwiejszego miejsca, dynamicznie maszeruje do pracy w browarach. W reklamówce niesie drugie śniadanie oraz bezalkoholowe picie. Choć jego posada wisi na włosku, przez nieustanne pijaństwo, to tym razem jest niczym nieubzdryngolony motyl, fruwający po tej upojnej łące, nie siadający na kwiatach otępiającej rozkoszy. Wita zataczających się znajomych z pierwszej zmiany. Mimo że jego wola jest niczym tania dziwka, nie daje się dziś wykorzystać za łyk trunku.
Apokalipsa przybiera na sile, objawia się w występujących ze szklanych koryt – rzek, które płynąc ulicami, podtapiają piwnice i nielegalne bimbrownie.
Roman traktuje to jak błahostkę. Dochodzi do bram browarów. Jego wątroba odczuwa ulgę, a nie trzęsące się dłonie chwytają za otwieracz – klamkę...
- Roman! Zbudź się ochlaptusie. Znowu zaśpisz na pierwszą zmianę.
- Co?
- Wstawaj do roboty. Jeszcze jedna bumelka i wywalą cię z kopalni.
- Śniło mnie się...
- Pewnie morze wódki, co?
- Apokalipsa piwna…

[miniaturix]

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka Tu nawet nie chodzi o sympatię, bo ja tam zupełnie nigdy nie wiem kto jaki który i inne takie za nickiem stoi, tylko po prostu o rodzaj faktu, że ja akurat Twojej poezji miłośnikiem jestem naprawdę, a odkryłem to jakieś kilka miesięcy temu, bo wcześniej zdaje się przez nie wiem 3 lata nie dostrzegłem tej oczywistości.  @Alicja_Wysocka Moim zdaniem, naprawdę sądzę, że powinnaś wydać tomik poezji, tylko szkopuł polega na tym, że nie mam jak Ci w tym pomóc. Ale serio uważam, że Ty akurat powinnaś to uczynić, wiem, że zdaje się po raz drugi. Byłem ostatnio u Świetlickiego na spotkaniu, mam jego nowy tomik, kapitalny pt. Wypisy z autografem, cieszy mnie on niezmiernie, ale zapomniałem go zapytać, a właściwie nie przyszło mi to do głowy, a mianowicie o to jak wzbić się na falę i tam pływać przez kilkadziesiąt lat ://
    • @_Marianna_W_ Nie wiem, nie znam się, mnie się w tych sprawach niespecjalnie nieukłada, ale pojęcie właściwości choć trafne ciężkie jest do określenia i wypełnienia treścią:))
    • @Leszczym Może nie po kolei zapisałam tę myśl, ale to ta sama przypadłość, huśtawka. Dzięki za Twoje spostrzeżenie, kładę je na sympatyczną półkę :)
    • @Starzec Najlepsze są myśli w ogóle niesformułowane, a w każdym razie prawdopodobnie najbezpieczniejsze :)) Pzdr. M. 
    • @Kasjopeja. Kapitalny tekst, jak rozumiem o rozstaniu !!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...