jacek_sojan Opublikowano 6 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2005 Nie pamiętam już w jakim mieście, i jaki to był wtedy dzień; na tramwajowym przystanku stałeś jak ścięty pień. Mżył deszczyk, gdy gestem wodza rozpiąłeś triumfalnie parasol; w zgolonej na gładko brodzie dołeczek - kuszące gniazdo na wszystkie dziesięć paluszków, zziębniętych wtedy od słoty. Nasiąkałam wodą jak gąbka, morska meduza u portu. To mogłeś być ty - wspaniały, dzierżący parasol w chmurach; to byłeś ty, niewzruszony, a obok ja - zmokła kura. Podziwiałam twoją pogardę dla żywiołów, co przeciw nam szły; czy z powietrza, czy losów koleją, tak kazały nam w miejscu tkwić. Nie narzekam, stałabym dzień cały, w strugach wody - jak stałam - o krok; lecz się rozległ stukot tramwaju - z niego wyszedł potworny Ktoś kto zawładnął twym parasolem, a ty z tyłu dreptałeś truchtem; tramwaj ruszył, zamknęły się drzwi, został - dołek - dołeczek z twej bródki! Jeśli z państwa ktoś spotkał pana z parasolem, szukającego coś w swojej brodzie zwichrzonej - dołeczek! Zgubą jego jest właśnie to. - Fikuśny dołeczek z bródki, dołek - kuszące gniazdo na wszystkie dziesięć paluszków, to jest to co po tobie zostało. Gdyby jakimś niezwykłym przypadkiem nasze drogi się zeszły - kto wie, oddałabym... pod jednym warunkiem, że nie stałbyś - jak ścięty pień
jacek_sojan Opublikowano 6 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2005 ja się nie marnuję, ja się wszędzie dobrze czuję! dzie wuszko! super to jesteś Ty! A ja tu nieśmiało w te Wasze zdrowe śmichy. Pozdrawiam!
stanislawa zak Opublikowano 6 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2005 dołeczek w brodzie dzisiaj też w modzie lecz ty jak pień a ona czeka dzień w dzień.
jacek_sojan Opublikowano 6 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2005 Co wpadnie w taki dołek, też będzie jak - ten kołek. A ona zdołowana przed nim na kolanach!
stanislawa zak Opublikowano 6 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2005 gorzej jak dołku będzie po kołku gdy za mocno wciśnie za duzo wyciśnie i czar pryśnie!
Ewa_Kos Opublikowano 6 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2005 choć pieroński dołeczek już dawno wybity on dalej jak nie miał to nie ma kobity daleko daleko potoczył się kołek na swoim miejscu pozostał stołek był do podłogi przybity
jacek_sojan Opublikowano 6 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2005 I młotek zakwitnie na widok dołeczka; przepadnie z kretesem w nim każda dzieweczka!
jacek_sojan Opublikowano 6 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2005 ------------------------------------------------------------ Jacek nie zawstydza tu żadnej dzie-wuszki; on do Waszych śmichów rzuca swe okruszki. Jacek lubi kabaret, - kabaretem życie; Wasze pióra mówią że dobrze o tym wiecie.
jacek_sojan Opublikowano 6 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2005 Że goły wyjdzie - rzecz pewna, i zblednie każda jedna, bo dołeczek zobaczy ten z bródki - na nogach kaczych! A on im taś-taś szepnie, paluszki w dołek strzepnie, i w słodki dołek wpadną skąd wyjść nie zdoła żadna.
stanislawa zak Opublikowano 7 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2005 on dołeczki ma dwa dziewuszce je da a ja mam chrapę na jego japę
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się