Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mijają dni i godziny,
Mijają doby, miesiące,
A czas tak samo wciąż płynie
I co dnia wschodzi słońce.

„Codzień” szarym obłokiem
W codzienność szarą się zmienia,
I niemoc powolnym, mdłym krokiem
Zmusza zapomnieć marzenia.

Zapominasz, walczyć przestajesz,
Przestajesz życie swe zmieniać,
Leniwym i zmęczonym się stajesz
Znikają przyjemne wspomnienia.

A ty siedzisz, nie robisz nic wcale,
I nadal zajmujesz się niczym,
I myślisz, że ktoś kiedyś zapali,
Na twojej mogile dwa znicze.

Nie ma takiego i nigdy nie było,
Nic za nic nigdy nie będzie nikomu,
Żeby tak prosto się szczęście zwaliło
I bez trudu wpadło w drzwi twego domu.

Nic – jeśli nie weźmiesz się w ręce
I nie przestaniesz płakać nad losem,
Na świat nie spojrzysz przez czyste serce
I nie skończysz wykręcać swym nosem.

A ty siedzisz, nie robisz nic wcale,
I nadal zajmujesz się niczym,
I myślisz, że ktoś kiedyś zapali,
Na twojej mogile dwa znicze.

Opublikowano

tekst przypadł mi do gustu, przeczytałem dwa razy na głos i było troszku gorzej, a wszystko przez załamujący się fragmentami rytm
całościowo jest nawet nieźle, ale można by jeszcze dopieścić niektóre strofy aby bardziej płynął

nisko się kłaniam i pozdrawiam

  • 3 miesiące temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Skasowałabym "Tu". Sens zostaje ten sam a wyrównuje rytm. Reszta fajna. bb
    • @Marek.zak1 ja tak samo, to moje ulubione trasy. W pt miałam kolizję z samochodem. Rower pogięty, ja obita ,ale nie połamania. Gdzie kupiłeś swój? bb   PS Fajnie byłoby się wybrać grupą na wycieczkę rowerową.
    • @aff   „Gołąbki w pigwie. Seledynowo. Dzióbkują sobie słowem za słowo."   genialne - nawet jako miniatura!
    • Pełnia oskarżonego ciała gwałci o bunt Przysłowiem nie chcieć miała Stałych misji tu Uwiązana Stracona  Nieważna  W niedopełnieniu uważna  Kolosalnie brzmi jej rytm   W oddechu serca ponaglana była  Starym tatuażem Zazdrosnym o inne ozdoby  Pierwiosnki    Zaczytany byłem wtedy Doskwierał mi ból wątroby  Podświadomości  Wokół mnie Bóg Zmian  Astrologiczne wzory  Radości    To co mnie boli to zdrada  To co czuję to zazdrość  Kiedyś w lęk przeistoczona Podejrzenie o tym że Ci ludzie  Tak naprawdę mnie nie lubią  Idioci    Mogę liczyć tylko na muzykę i książki  Bo to są moje obowiązki wobec siebie Wtedy jestem odpowiedzialny gdy dbam o swój Dobry Czas  Wolność    Rezygnując z myśli relacyjnych  Lub po nich następując Jak szaman głęboko ujmuję  Jeszcze głębiej zostawiam  Zamykające się oczy już nie chcą widzieć świata  Ot taka istota chemicznej pułapki  Czystości    Ja przy tym rozdarty Rozpadam się w wątpliwościach  Jestem zły na kogoś  Zrozumieć złość to niemożliwa sprawa  Tak się relację zostawia  Tak się relacyjność gmatwa dwuznaczna    Co jest prawdą? Pewnie i to i to We mnie tkwi problem na pewno  Ale te całe pozostałe - niewyjaśnioności, tajemnice... Zażyłości   Dlaczego takie a nie inne zdarzenie? Dlaczego gdy intuicja krzyczy ja tym bardziej zamykam uszy? Czy traktuję siebie dobrze? Starając się o ludzi W naiwności    Czy zatem wypełnianiam swój archetyp - wzorzec? Ranić się wątpliwościami, roztrząsaniem Bez konfrontacji bezpośredniej  Bez zadawania ciosów  Tylko " proszę tato, nie bij "     Miłości 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...