Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kosmiczna audycja, bije mi szybciej serce. Dźwięki nabrzmiewają we mnie. Słyszysz to co ja? Skąd to dobiega? Nie wiem. Muzyka, drgania cząstek umysłu. Jestem spokojnie niespokojny. Rozumiesz to?, nie wiem, pisząc te myśli, spisując je nie wiem kto je czyta, mogę tylko wyobrażać, że ktoś kiedyś, cokolwiek. Ale, że słyszę, tu i teraz to fakt bezsporny. Czasami komuś się tak udaje, fenomenalnie otworzyć te przedziwne wrota i spisać co te uszy duszy usłyszały.
Tak, a ten cały pomysł z lotem, tak twoim celem Ikarze nie jest taki głupi. Słyszysz to. Wszystko tak przeplata się w tą melodyjną mozaikę. Zbieraj te czarne pióra, układaj pióropusze. Piórkowe ornamenty. Nie ma czasu, nie czujesz? Goni ten czas, czas na ziemi zawsze gonił, piekło czasu. Kto to wymyślił. Zegary tykające niezmiennie dla wszystkiego i wszystkich. Cały w tym urok bez czasu nie było by eksplozji, a bez eksplozji czasu. Posłuchaj serenady o tym, Mozart gra. W innym czasie wciąż spisuje na nowe wszystkie nuty jakie mu podpowiada dusza. Syzyfowa praca. Namiętności. Nie uciekł od nich. Wręcz przeciwnie, zaśmiał się Ikar. Tu nie można czuć spokoju, szarpany ciśnieniem wewnętrznym rozgląda się jak kot. Co robić? Oddać się namiętnością jakie tylko wyłaniają się z naszych skrytych myśli? Nie wyuzdaniu, a może też, ale namiętnościom, uczuciom, jakie to rozkoszne. Namiętnie patrzeć w Twoje oczy, czuć spojrzenia, gesty i śmiech. Pamiętasz? Mam nadzieje, że to właśnie Ty czytasz moje słowa. Pięknymi oczyma. A ja głaszcze twoje włosy i czuje zapach. Taka delikatna jesteś. Muzyka. Słyszysz ją wraz ze mną i pryska wszelkie zwątpienie i strach. Leżymy razem w twoim łóżku, oplata nas ciepła pościel rozgrzana od naszych nagich ciał. Nic więcej nie trzeba.

Kosmiczna muzyka, wciąż gra, odtwarza wszystko raz jeszcze i wciąż na nowo tworzy wszystko co dane nam jest czuć. Budzi nas do dotyków.

Słuchając ją spoglądamy śmielej w te czeluście okalającego nas bezmiaru. Już przestaje być to dla nas czarna toń, ale bezkresami, pozwalającymi rozwinąć skrzydła. Bezkresy i cichy twój oddech, jak kosmiczne pulsary, rytm nieskończony i wciąż mocny. Pieszczę Ciebie czując twój smak. Łaknę.

Ikarze, niech muzyka gra, wciąż gra. Niech będzie podpowiedzią na dalsze kroki. Podpowiedzią, wszelkimi mądrościami tak bardzo teraz potrzebnymi, wskazówkami do zbudowania skrzydeł, do lotu, do nawigacji. Muzyka to twoje tropy, nić Ariadny. Tak. Kobiecy wdzięk by przejść te labirynty. Trzymaj nić mocno, ale nie za mocno byś nie zerwał jej brutalnie. Słyszysz? Jeśli słyszysz zanurz się odważnie w te odmęty i zmrok tych dziwnych labiryntów. Masz odwagę? Tylko nie zapomnij gdzie ma cię doprowadzić, i że trzymasz nić Ariadny a nie dzikiego węża w dłoni. Nie zapomnij nie daj się zmamić. Poczuj pocałunek na drogę. Drogę do nigdy nigdy. Idę z Tobą pod postacią nici, Muzyka, kosmiczne radio wciąż gra, nie ustaje, napędzane energia słoneczną. Odgońmy chmury. Niech gorące i jasne promienie ładują baterie. Niech nie przestaje grać. Nowe wymiary. Boskie wrota przekrocz je a nie daj się zgubić, potrafisz? Oszalejesz? Tego nigdy nie wiesz. Zbieraj pióra byś nie spadł jak ten dziki anioł z czerwonymi oczyma.

Gdzie mój kot? Ikar czuje niepokój. Zły sen, zgubił w nim zielone oczy i delikatne jej ciałko, kruszyna wyglądająca i spłoszona. Nie może zgubić, te wiecznie ciekawe i oczekujące jej oczy. Dlaczego świat zwierząt uważany jest za gorszy? To jest kłamstwo, nieprawda. Ikar przyglądał się brykającemu kotu za jakiś papierowym drobiazgiem jak w jakiś takt niesłyszalnego dla niego rytmu. Tak, rytmu kociego rytmu, małej kociej duszyczki. Przecież codziennie patrzy na mnie, może z ciekawością i oczekiwaniem czy też to słyszę. Nie może być inaczej. Mój dom, kocie małe serducho.

Opublikowano

witam
czy ja pomyliłem działy?! To proza dla zaawansowanych??
Co to za tekst człowieku?
jakiś dziwny (warto używać czasami przecinka).
Kto stawia po pytajniku przecinek?
Jednym słowem - tekst niezrozumiały, czasami bełkotliwy. Błędy stylistyczne.
Należy najpierw zapoznać się z działem dla początkującym, a potem pchać się tutaj.

Opublikowano

ok. Nie chcę żebyś pomyślał, iż się czepiam, więc konkrety :
"Rozumiesz to?, - po co tam ten przecinek? Może lepiej postawić kropkę i zacząć nowe zdanie?
"Tak, a ten cały pomysł z lotem, tak twoim celem Ikarze nie jest taki głupi." - czy nie powinno być "twój cel"?
"Czasami komuś się tak udaje, fenomenalnie otworzyć te przedziwne wrota i spisać co te uszy duszy usłyszały. " przed "co" przecinek, a przed "fenomenalnie" raczej zbędny.
"Cały w tym urok bez czasu nie było by eksplozji, a bez eksplozji czasu." - zrób z tego dwa zdania.
"Posłuchaj serenady o tym, Mozart gra." - jw.
"Mam nadzieje, że to właśnie Ty czytasz moje słowa" - nadzieję - 1osoba
"A ja głaszcze twoje włosy i czuje zapach" - jw.
"Kosmiczna muzyka, wciąż gra, odtwarza wszystko raz jeszcze i wciąż na nowo tworzy wszystko co dane nam jest czuć." przecinek po "co" by się przydał
"Słuchając ją spoglądamy śmielej w te czeluście okalającego nas bezmiaru" - powinno być "Słuchając jej, spoglądamy śmielej w te czeluście okalającego nas bezmiaru"
"Już przestaje być to dla nas czarna toń, ale bezkresami, pozwalającymi rozwinąć skrzydła" - jeśli przestaje być to co? może jakiś czasownik przed "bezkresami" np. zostaje, staje się lub coś w tym stylu? bo inaczej to zdanie nie ma sensu.
"Tylko nie zapomnij gdzie ma cię doprowadzić, i że trzymasz nić Ariadny a nie dzikiego węża w dłoni. " przecinek przed "a"
"Boskie wrota przekrocz je a nie daj się zgubić, potrafisz?" - coś zgrzyta w tym zdaniu. Niepotrzebne jest "je" - moze lepiej "Przekrocz boskie wrota, ale nie daj się zgubic"
"Zły sen, zgubił w nim zielone oczy i delikatne jej ciałko, kruszyna wyglądająca i spłoszona. " przecinek po "sen" zbędny. "kruszyna wyglądająca i spłoszona." - nie pasuje tu coś. Jak to się ma do reszty zdania?
"Nie może zgubić, te wiecznie ciekawe i oczekujące jej oczy." - znowu jakieś dziwne zdanie. Czy to mysli bohatera? Nie można tego inaczej napisać? Np. w dwóch zdaniach?
"Ikar przyglądał się brykającemu kotu za jakiś papierowym drobiazgiem jak w jakiś takt niesłyszalnego dla niego rytmu." - za jakimś w takt niesłyszalnego dla niego rytmu.
" Tak, rytmu kociego rytmu, małej kociej duszyczki. " - rytmu - powtórzenie

Pewnie fachowcy wytkna inne błędy.Wiesz ja piszę w dziale dla początkującym. Może warto posypać głowę popiołem, a nie unosić się ambicją? Nie będą prowadził wojen ani angażował się w utarczki słowne. Liczę, że potraktujesz te sugiestie serio i nie będziesz się niepotrzebnie odgrywać, bo nie o to tutaj chodzi.
"Dulszczyzny" nie uprawiam.
Przyznam szczerze, że nie zrozumiałem tego tekstu. Trudno. Nie podlega jednak wątpliwości, ze jest on niedopracowany (ech te zdania pytające).
Pozdrawiam!!!

Opublikowano

zgadzam się z Tobą co i jak powinno być
ale zazwyczaj bardziej mnie interesuje treść niż
stylistyka
nie mogę przywyknąć, trochę to zawęża swobodę pisania
chociaż czasami uwierz przydaje się łamanie reguł
by nie było jałowo i "poprawnie"
Bo co z tego jak coś jest ładnie napisane
jak w sumie treść nic nie wnosi
- zwykła makulatura.
Wolę więc pisać niepoprawnie i sluchać krytykę
niż jałowieć z braku tematów

Opublikowano

W takim razie przestań uprawiać makulaturę w swoich komentarzach, pokornie wysłuchaj tego, co S. H. miał Ci do powiedzenia i racz chociaż ten tekst poprawić. I uwierz wreszcie, że to naprawdę nie jest perła ani polskiej ani światowej literatury i że powinna figurować ciut gdzie indziej.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zamierzona dominacja formy nad treścią wypowiedzi. Forma jest ważnym i samoistnym celem u ciebie - w tym wierszu.   1. Każda z 7 pierwszych linijek jest złożona z dwóch samodzielnych elementów.  2.W lewej kolumnie wiersza "połówki wierszy" wchodzą ze sobą w rymy i rytmy. 3. Dwie ostatnie linijki tworzą puentę, osobną całość, refleksję podmiotu lirycznego. Pzdr  
    • i nadchodzi ta wiosna w której słychać ptaków liryczny śpiew wiosna ta kolorem drzwi odmłodzi co otwiera na oścież wiesz niebem ona taka kobaltowo pycha taka schludnie całkiem miła a na powitanie ciebie mocno znowu radość w wiosny łyk w blask polubiła ta wiosna to zimy jak co roczne zapomnienie to czarodziejskie nowo to miłosne odmłodzenie wszystko kwitnie no i łąki też w końcu swą piersią zaśpiewają bo serduszkiem promienie słońca tudzież nas witają będzie piękny kwiecień no i rodny złoty maj dorodny w las kotek mi tu ładnie teraz proszę aby graj lecie głodny będzie dużo kwiatów naj tych nośnych ulic drzewach i ptaszyny co mi raj doraźnie dłoń podgrzewa a w marcu jak w garncu coś się jakby poruszy rzucimy marzannę no i sen o wiośnie się nam wzruszy to ten który nosiliśmy tej zimy ochłodzeni a on rodnym okiem bladym świtem świat nasz w końcu zmieni jeszcze kaczeńce się podniosą w tych młodych miłosnych glebach jeszcze wierzby zapłaczą w letnich podniebnych siewach jeszcze Krokusy i fiołki olśniewają swym dorodnym plonem wiosennie woń dobywają jeszcze Tatry pokażą swą złotą wiosny naturę co zboże blaknie miłości w lecie które zwierzyna odrodzi się z zimowego zapomnienia wszystko rozchodzi się bez trosk do życia i zwątpienia bo te liście które brodzą potem będą sobie ssać to co było deszczem co im można było latem grać na fortepianie i na mandolinie i akordeonie ta wiosna tak szybko nie minie ona płonie
    • @Charismafilos mam wierszyk ale się w jęzor ugryzę

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Idę spać bo mnie tu bałamucisz  Dobranoc Dawid i nie siedź za długo bo Cię oczy będą bolały
    • @Gosława i w te słowa ją nieśmiało klecić mowę swą wspaniałą Skoro już mnie panienka tak bez gaci zobaczyła I tak miła dla mnie raczyć była Przyjmę i zapaskę i pantalony ale tylko od mej przyszłej żony ;)
    • @Charismafilos a że gosposia morowa baba była to do czyszczenia gacie poprosiła  W zamian zapaskę dała i pantalony  A malarz stał jak urzeczony

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...