Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pół drogi i koniec trasy
wiatr zawiewa ugina konary
przechyla do ziemi nasączone niebo

zapinam się na wszystkie guziki
tak staram się być powabniejsza
że milknę i tylko rozciągam usta

dryluję strach
i wystawiam się na cel

hamulce zawsze działają

Opublikowano

Nieźle poprowadzony nastrój. Utrzymana odpowiednio niska temperatura. Trzeci wers od początku i trzeci od końca — idealne.



Sugestie kosmetyczne na marginesie pisane: a) może lepiej 'nachyla' b) jak ugina konary, to raczej więcej niż zawiewa.

A z madrych słów to znam np.: peregrynacja, merchandising, tankofermentator, szyna ekwipotencjalizacyjna itd. :P

Pozdrawiam. // 51

Opublikowano

No... na prawdę nieźle.
Prowokacyjny i prowokujący tytuł.
Odnośnie 'czepiania się'... :) Za dużo SIĘ, w pewnym momencie jedno nad drugim...
Fajne zakończenie...
I to 'zapinam się'... :) Hmmm...
Ogolnie bardzo ciekawy w odbiorze.
pozdr serdecznie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


:)))))))))))
Na mój gust mam przyjemność ze studentem:))))))))Zazwyczaj ten etap w życiu człowieka przyswaja tak trudne pojęcia:))))Wiąże się to z większą ilością komórek szarych???(Hi hi hi - potem zanikają powoli). Ale jeśli się mylę, to tym bardziej pozostaję pod wrażeniem.
pozdrówka serdeczne
Nef

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @FaLcorN   och Kornel…jesteś zbyt drobiazgowy;) koniec z piosenkami.!  boję się już cokolwiek wstawić;)       
    • @APM   Przenikliwe spojrzenie na walkę poety ze słowem! Niezła jest ta zmiana perspektywy - najpierw próbujesz ożywić znaki ("ciągnę za sztywne ręce", "pokazuję język"), a potem same znaki interpunkcyjne zamieniają się w narzędzia tortury. Końcowe obrazy "cmentarz połamanych liter i nienapisanych wierszy" to smutne określenie twórczej niemożności. Napisałaś wiersz o tym, jak poezja może stać się niemożliwa, a jednak świadczącym o tym, że jednak jest możliwa. Piękna sprzeczność.
    • @Czarek Płatak   Ten nastrojowy wiersz to małe arcydzieło synestezji i melancholii. Budujesz w nim intymną relację między światem wewnętrznym a naturą, która zdaje się żyć własnym, niemal ludzkim rytmem. Cisza nie jest tu brakiem dźwięku, ale aktywną siłą, która „żłobi wersy” - sugeruje to ból lub głębokie przeżycie, które zostawia trwały ślad na człowieku. To piękny obraz tego, jak samotność i spokój nocy zmuszają do autorefleksji. Natura nie jest tu tłem, ale aktywnym uczestnikiem zdarzeń. Tytułowa „piosenka” to właśnie ten rytm wybijany o okno, który łączy świat zewnętrzny z chłodną szybą. Ostatni wers - „opierałem o nią czoło” – jest niezwykle sugestywny. Gest ten wyraża zmęczenie, smutek albo głęboką tęsknotę. Szyba staje się tu barierą, ale też jedynym punktem styku między człowiekiem a nieuchwytnym światem nocy. Piękna poezja!     
    • @Somalija nowalijki swoje są radością:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...