Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

każdym podmuchem wiatru
spalonym mostem
niespełnioną nadzieją
jękiem matki której w ramionach
umiera dziecko
gorzką łzą
rękoma przeoranymi pracą
buciorem kopiącym gdy leżysz
i niechcianym ciężarem
który nakłada na plecy-
Bóg się do ciebie uśmiecha
pozwalając żyć

Opublikowano

zaserwowałaś nam niezłą listę zakupów. nie lubię, kiedy ktoś pisze w ten sposób o Bogu, wydaje mi się to nieco infantylne i przychodzą na myśl moherowe berety. opowiedziałaś kawałek życia, nie tylko chwile szczęścia, ale również upadki i doprowadziłaś tą drogą do puenty. wiersz trzeba naprawić - to pewne, choć zmiana jego konwencji będzie bardzo trudna, jeżeli w ogóle wykonalna. myślę, że trzebaby było poszczególne elementy wyliczanki powykrajać i połączyć nowymi słowami, co nieco wyciąć itd. a może coś z tego będzie. użyłaś prostych słów, właściwie wszystko podałaś na tacy, a na dowidzenia fragment: Bóg się do ciebie uśmiecha. brrr. tak nie wolno. spróbuj czegoś bardziej skomplikowanego, może nie od razu jakichś powalających metafor, bo tak od razu nic genialnego Ci raczej nie wyjdzie. doskonal po prostu warsztat, dużo czytaj, a na pewno Twój talent w końcu wypłynie.

każdym podmuchem wiatru
spalonym mostem
niespełnioną nadzieją
jękiem matki której w ramionach
umiera dziecko
gorzką łzą
rękoma przeoranymi pracą
buciorem kopiącym gdy leżysz
i niechcianym ciężarem
który nakłada na plecy-
Bóg się do ciebie uśmiecha
pozwalając żyć

- to wszystko już było. było i z pewnością, jeszcze wielokrotnie będzie wracać, ale powinnaś się od tego odciąć, jeżeli chcesz wyjść na poetkę, dobrze radzę;) poza tym bucior zabrzmiał tutaj dość śmiesznie, nie wiem może tylko ja jestem taki wesoły, ale but chyba bardziej pasuje ;)

pozdr.
p.s.
więcej wiary w siebie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • domowe spa   w wannie żona Pierra Bonnarda bierze kąpiel niewielka różnica   wanna mała a ona duża  głęboka w stylu rokoko secesja   jednak nie na długość tylko na szerokość patrzy w niebo   czyli nie przenika przez okno dachu pierzastych w ruchu holenderskich chmur   w wannie różowo  nie od kobiety ani nie od Marata ręka nie zwisa   opiera się nad  różową taflą wody  to musująca kulka kąpielowa z ziołami  
    • @Gosława zmierzch zarówno przyrody jak i pewnej epoki. Właśnie uruchomiłem pianino i gram razem Anitą, choć uroczysko kojarzy mi się z Wiedźminem Sapkowskiego ps. a od piosenki księżycowej umysł wiedzie wprost do:  
    • człowiek bywa nieostrożny  po małych stoczonych bitwach  i wygranych  wbrew wszystkiemu i wszystkim   poniewczasie    powinienem móc wnikać w umysły moich wrogów  co jak zjawy  przemykają pod moimi drzwiami  klatką schodową   czułem się jak przybłęda w całym tym mainstreamie zuchwale  nosiłem słomę w butach    a teraz    cichnę w rzeczach ostatecznych poza wolą i wiedzą wśród wyziębłych pól   dusza w objęciach zmroku gdzieś w głębi minionego    zarasta wikliną      
    • @Kwiatuszek Właśnie w szczególności dla takich Bohaterów i Patriotów jak Twoja Babcia pisałem ten wiersz. Z kolei moja Babcia Aniela ps."Mała" (choć nie walczyła czynnie z bronią w ręku) to służyła najlepiej jak potrafiła w Armii Krajowej w tzw. 1. Kompanii Sztabowej Inspektoratu Zamojskiego AK, której dowodził por. Adam Haniewicz ps."Woyna". Swoje wspomnienia z czasów II wojny światowej opisała w książce pt. „Historia życiem pisana”.  Nie wiem czy Twoja Babcia -podobnie jak moja- wciąż żyje, ale jeśli tak to -o ile będzie to możliwe- przekaż jej najszczersze wyrazy podziękowania za jej trud i poświęcenie i życz zdrowia i wszelkich potrzebnych jej Łask Bożych. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński P.S. A tutaj odrobina historii nt. "Bitwy pod Osuchami" opowiedziana słowami mojej Babci Anieli (drobna cząstka jej książki):

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Leszczym – myślę, że zabawy słowne to rozmienianie się na drobne; co nie znaczy, że drobne formy nie mają potencjału, bynajmniej.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...