Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czasami uciekam od realizmu
strusim sposobem - nie w piasek
do marzeń w kieszeni
fartuszka dziecięcych fantazji

optymistycznego nastawienia do nich
nie wymazały nawet stereotypy myśleniowe
lecz żeby nie wydać się śmieszną
nie mówię o tym nikomu

i tak biedne ukryte
nie w sercu lecz w rozsądku
przechodzą nie zrealizowane
do codziennego porządku

Opublikowano

No właśnie Stasiu czemu ucinamy tym marzeniom coś tam..?
Ładnie to napisałaś,ale czemu tak smutno się zrobiło?
Posyłam Ci duuuże słoneczko. Pozdrawiamy cieplutko,bo pan w tv
zimą nas straszył. HEK

Opublikowano

:)
Tematyka ciekawa... smutna i prawdziwa.
Nie pasują mi "stereotypy mysleniowe". Jakoś tak sztucznie brzmią.
Generalnie jeszcze troszkę bym pokombinowała, Stasiu.
Może tak:

optymistycznego nastawienia do nich
nie wymazały nawt stereotypy myśleniowe
- by nie wydać się śmieszną
nikomu o tym nie mówię -


pozdr serdecznie

Opublikowano

podoba się, choć jest ta nadzieja że morzna je z kieszeni wyciągnąć i zmaterializować, bo gdyby je w koszu umieścić trza by było się brudzić, a tak wystarczy tylko przegrzebać bagarz doświadczeń i ukierunkować się w drodzę do celu ku marzenią

nisko się kłaniam i pozdraiwam

Opublikowano

dokladnie. wiersz taki melancholijny jak dzisiejszy dzien . co do marzen to sa ludzie ktorzy je nie maja i ja do nich naleze . smutne to wiem .

pozdrawiam w nienajlepszym stanie .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Czarne ślepia przyszpilają mój wzrok Blada twarz z siwym włosem Na twarzy maluje starości szok Kręgosłup wygiętym kłosem   Kryształu tafla zmęczone ciało przedstawia Patrzę,krzyczę ,lecz Cień nie przemawia   Niemy krzyk,bez głosu ruch Z oddali słychać stłumiony szum   A w lustrze skulona Śmierć   Tak,tak... to ja..  
    • @Tusza   Świetna decyzja, żeby nie nazwać wprost co to za miejsce - ta niejednoznaczność działa na wyobraźnię. Posągi? Ruiny? Cmentarz? Świątynia?  Każdy czytelnik zobaczy coś swojego. I ten kontrast - skruszony beton kontra świty i zachody - świetne!
    • @Leszek Piotr Laskowski   Wiersz pozostawia po sobie pytanie, które każdy może zadać sobie sam - kto tu tak naprawdę jest chwastem? Chemicy potwierdzają coraz silniejsze zatruwanie naszej planety.  Ważny głos! 
    • @andrew   Wiersz mówi do kogoś, kto stoi w miejscu i potrzebuje nie rozkazu, lecz łagodnego pchnięcia. Światło w przedostatniej strofie (pokażesz się w świetle) to nie reflektory - to  wyjście z cienia, w którym się chowamy. Niepotrzebnie bo jesteśmy wszyscy na podobieństwo ... Bardzo refleksyjny. 
    • Dziękuję Violu. Pisałem szczerze i od serca, również po to, żeby być może ktoś przypomniał sobie jak wielkim dziedzictwem kulturowym i historycznym jest dla nas -Polaków- Lwów. Dla przykładu: przed WW2 były dwie najbardziej liczące się szkoły matematyczne, a jedną z nich była właśnie Szkoła Lwowska (reprezentowana przez takich polskich geniuszy matematycznych jak: Stefan Banach czy Hugo Steinhaus). Drugą była Szkoła Warszawska (Wacław Sierpiński, Kazimierz Kuratowski, Alfred Tarski). Straciliśmy Lwów przez m.in. te okoliczności, które opisuję pod koniec w "Balladzie o Dywizjonie 303". Ile tragedii wydarzyło się wśród polskich elit lwowskich to aż za serce chwyta (to jest jakby rozszerzenie tematu zbrodni wołyńskiej). Niewątpliwie temat na kolejny, niepoprawny politycznie, ale opowiadający prawdę wiersz... ale napisać mi go będzie ciężko... o ile w ogóle mi się uda.. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...